Blog :

Triptykon - Eparistera Daimones

Już chyba w 2008 roku było wiadomo, że Warrior odszedł od Celtic Frost. Niedawno akurat dowiedziałem się, że stworzył on nowy zespół, i muzyka nagrywana przez nich będzie kontynuacją "Monotheist".

Więcej Komentarz

Blog :

Wieloryb w TV Gdańsk (1993)

Wywiad z członkami zespołu Wieloryb z roku 1993.

Więcej Komentarz

Blog :

Zmiana granic

Nie o polityce - tak uprzedzam.

Więcej Komentarz

Blog :

nje wjeże!

beez jaj. konstansa wyrzuciła z dom małricja- nie wierzyłam, ze kiedyś to zrobi. stara maciolągwa, od kiey jest w ciąży nie da się jej słuchać, no i od tego czasu tę telenowelę da się oglądać. a na JUtube nie 'ni mo' klątwy 1 ani 2. co za rzal&bul, dopiero trójkę znalazłam.
riplej, uć! riplej!
a kosmity powiedziały mi przez pewnego anonimowego użytkownika tego portalu, że je DRAŻNIĘ. zasadniczo, to oni drażnią nas. nie no, seryjo.

Więcej Komentarz

Blog :

"Stróż" / "The Guardian"

Więcej Komentarz

Blog :

2010-03-16 08:14:05

Niestety... Mało osób je pisze, a dosyć często się zdarzają... Krótkie historie niemożliwej do spełnienia miłości... Czasami siedząc samotnie w lesie przypominają mi się ich historie, ich twarze. Każda jest wyjątkowa i nie możliwa do opowiedzenia... Każdy ma własną i związaną z wieloma wspaniałymi osobami. Ja opowiem jedną z nich, ale nie tak jak się ona wydarzyła tylko tak jak ją zapamiętałam...

Więcej Komentarz

Blog :

bes sensu

tak sobie piszę na tematy pierdołkowato-potoczne-policyjno-kryminalne no i w końcu widzę temat SĄD OSTATECZNY. no normalnie, aż mnie  z a c h ł y s ł o . z deka brzmi jak Sąd Rodzinny, albo Anna Maria Wesołowska. ja w sumie bardziej lubię Wesołowską- więcej emocji, prawdziwi GANGSTERZY. jak już mowa o gangsterach, to tutaj jest jeszcze takie w11 czy Malanowski&spółka. zawsze z nerwów zjadam paznokcie do samej skóry.

Więcej Komentarz

Blog :

Kawa z absyntem czyli dostrzec niewidoczne

Na niektóre pytania nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Na niektóre uzyskamy, ale wcale nas nie będą satysfakcjonować, będziemy żałować, że w ogóle pytaliśmy, bo spodziewaliśmy się czegoś zupełnie innego.
Na niektóre, po prostu nie chcemy żadnej odpowiedzi.
Na to pytanie, które dręczyło mnie od jakiegoś czasu nie spodziewałam się uzyskać, a przynajmniej nie tak szybko. A jednak. Odpowiedź przyszła.Tylko nie wiem właśnie, czy chciałam ją uzyskać.
A to dlatego, że wraz z odpowiedzią zrodziło się kolejne pytanie. Kłopot w tym, że całkiem poważne.
Pytanie: "Co dalej?" I teraz nie mam już wyjścia, muszę zastanowić się nad tym. Przemyśleć wszystko i poukładać w tej małej główce, o małym, kocim rozumku.

Przynajmniej mogę się pochwalić, że już wiem czym jest moja kawa z absyntem. Ach... ta głębia...



A do tej sprawy dołączam kilka najtrafniejszych komentarzy:

Komentarz  nr I :
"Hell is where the heart is"

Komentarz  nr II :
" Życie jest bardziej zawiłe niż telenowela i bardziej popierdolone niż Soutpark " 

Komentarz  nr III :
" - Czy to kocie oczy?
   - Dramatyzujesz
   - A Ty udajesz twardziela
   - Przeciwnie.  Znowu ta intuicja. Jak zawsze niestety, niezawodna "

Więcej Komentarz

Blog :

Deborah Curtis - Joy Division i Ian Curtis: Przejmujący z oddali

"Joy Division i Ian Curtis: Przejmujący z oddali" - subiektywny obraz życia Iana Curtisa, poety, oraz lidera grupy Joy Division, przedstawiony przez jego żonę Deborah Curtis.

Więcej Komentarz

Blog :

Do twarzy Twej jasnej jak śnieg, w mroku ciemności się zwrócę

" Do twarzy Twej jasnej jak śnieg, w mroku ciemności się zwrócę..."

Myślę sobie przypominając jednocześnie melodię, ale znów z trudem. Tak niezmiernie cicho rozbrzmiewa w mojej głowie, delikatnie, ledwie, ledwie...
Zupełnie jak samo to wspomnienie. Obraz tej twarzy... zamazany... tylko oczy...
Zastanawiam się, ile razy można umierać przy Tobie... ?
Pogoda była podobna jak dzisiaj. Zimno, mroźno, ale i słonecznie. I z nieba padały płatki śniegu mieniąc się srebrzyście w promieniach słońca.
Widzę to. Padają na moją twarz, ale ich nie czuję. Przestaję powoli czuć.... nawet ból... nawet twój dotyk... i nie czuję już zimna... nic już nie czuję.
Tylko dlaczego ciągle to do mnie wraca? Ta myśl. To niby-wspomnienie. Czy muszę urządzić temu pogrzeb?

Tak jak wtedy, dzisiaj czuję zmęczenie. Jest mi wszystko jedno. Mam dość.
Poszukam tej kacapskiej wywłoki i jej wygarnę. A potem ona znów mnie zabije. I tak bez końca. Albo dopóki zapamiętam wreszcie coś więcej...

Więcej Komentarz

Blog :

Spod dekla - "Wisła wylała"

kolejna produkcja spod dekla

Więcej Komentarz

Blog :

Bilet na koncert Rammstein w Łodzi

Witam, mam do odsprzedania jeden bilet na Łódzki koncert Rammsteina, na płytę. Jedna osoba z naszej ekipy nie może jechać i dlatego go sprzedajemy. Normalna cena biletu wynosiła 209 zł, odsprzedajemy go za niższą cenę - 175 zł.

Więcej Komentarz

Blog :

Noir

Noir

Więcej Komentarz

Blog :

Aequanimitas

Więcej Komentarz

Blog :

Zima

Więcej Komentarz

Blog :

Goci - Dzieci Nocy (cz.1)

Goci - Dzieci Nocy (cz.1)

Zdefiniowanie kultury gotyckiej jest niezwykle skomplikowane a okreslenie kogos Gotem tylko dlatego, że ubiera się na czarno, lubi mrok i cmentarze, jest bardzo typowe aczkolwiek błędne.

Więcej Komentarz

Blog :

Serwis Komponuj

Powstał serwis komputerowych kompozytorów - http://komponuj.socjum.pl/ -

Więcej Komentarz

Blog :

Triglavoj powraca - Kwiat Paproci

http://kwiatpaproci.mp3.wp.pl/

Mój nowy projekt - powracam, do mojego pierwotnego stylu.


Więcej Komentarz

Blog :

Kolejny zonk

W życiu lubi się mnie trzymać seria dziwnych wydarzeń. Nazywam je żartobliwie (choć czasem wcale z nimi nie do śmiechu) zonkami, bo to przypadki, których się nie spodziewam i które wręcz rozp...dalają na łopatki.
Zonki zdarzają mi się większe  i mniejsze, chyba nawet wspominałam o nich kiedyś tu na blogu? O jednym takim muszę po prostu teraz napisać.

Otóż znalazłam w internecie opowiadanie osoby, którą znam od niedawna. Wierząc dacie widniejącej na stronie, zostało dodane kilka lat temu, kiedy jeszcze się nie znaliśmy.  Rzecz w tym, że opowiadanie jest prawie identyczne jak wiersz, który napisałam dziesięć lat temu.
Ciekawe tylko, że mój wiersz nigdy nie został przez nikogo przeczytany, leży sobie bezpiecznie na dnie szuflady pod stertą innych literackich wypocin. Nigdy też nie rozmawiałam o tym wierszu z nikim, właściwie prawie o nim zapomniałam. Przypomniał mi się, kiedy znalazłam przez przypadek w zasadzie, to opowiadanie. Czyjeś, nie moje.
 I pierwsza reakcja to szok. Pewnie byłby też atak paniki, jak to zwykle u mnie bywa, ale zamiast tego mimowolnie popłynęły mi łzy. Potem mętlik w głowie, no bo w sumie nie wiadomo co myśleć, zarówno o opowiadaniu, jak i samym autorze i ogólnie o całej sytuacji. Taki zonk...

Więcej Komentarz

Blog :

Najgłupsze suchary wypowiedziane przez faceta

Moja kolekcja sucharów jest tak ogromna, że bede musiala ja prezentowac w częściach. 
Czy facet nie potrafi zaczac rozmowy NORMALNIE, napisac: "Cześć, mam na imie Józek/Franek/Krzychu/Zdzisiek/ - masz ochote na rozmowę?"
Dlaczego co drugi facetopodobny myśli, że jak palnie zdaniem żywca zerżniętym z romansidła - dziewczyna bedzie miala kisiel w majtkach?

Więcej Komentarz

Blog :

Ach, ciężkie jest życie grabarza!

Ach, ciężkie jest życie grabarza!

Więcej Komentarz

Blog :

...

(wpis z blooga... jak nie myślę o niczym, to czasem logicznie pisze...)

Więcej Komentarz

Blog :

Narodowy Alterglobalizm

http://nalterglobalizm.pl.tl/

Powstała już nowa strona, dotycząca Nalterglobalizmu, której jestem radosnym autorem :-)

Więcej Komentarz

Blog :

Separatyzm, w zdrowym społeczeństwie

Czy separatyzm, musi wiązać się z terrorem i przymusem ? Moja odpowiedź na to pytanie, jest prosta - NIE, i NIE POWINIEN.

Więcej Komentarz

Blog :

Demony przeszłości demonów .

Prawie już północ, a czarna przewraca się z boku na bok nie mogąc zasnąć.
Czuje wyraźny niepokój, ale sama nie wie dlaczego. Próbuje jeszcze raz się wyciszyć, wtula się w miękką poduszkę poddając się błogości. Wtedy słyszy szuranie. W pierwszej chwili myśli, iż jej się wydaje, ale ponownie coś zaszurało. Otwiera szeroko zmęczone oczy i spogląda w kierunku skąd dochodzi dźwięk. Szur, szur, szur, szur - słychać za ścianą. Szur, szur, szur - po chwili dźwięk dobiega zza szafy.
- What the fuck? - szepce czarna, nie bardzo przerażona, bo wie czego może się spodziewać.
- Nie śpisz? - zza szafy dobiegło łkanie
- Irichtiam, co ty odpierdalasz do cholery? Musisz mnie straszyć? - denerwuje się czarna, ale zaraz ogarnia ją zmartwienie stanem przyjaciela.
- Stało się... stało się... - płacze schowany w cieniu szafy.
- Co się stało? O czym ty mówisz? - czarna opatula swoje nagie ciało kołdrą , pełna złych przeczuć.
- Stało się... musiało się stać...- powtarza cicho głos zza szafy, nie mogąc się uspokoić.
- Chodź tu do mnie, prawie cię nie słyszę - niecierpliwi się czarna.
- Nie... nie mogę, on mnie znalazł... znalazł mnie...- zza szafy wyłaniają się palce dłoni, ale szybko znikają spowrotem w cieniu.
- Kto cię znalazł? O czym ty mówisz? - czarna dalej nie rozumie.
- On mnie znalazł... znalazł mnie sukinsyn... -
- Tu nikogo nie ma... nie masz się czego bać... - czarna otula się kołdrą i powoli podchodzi do szafy.
- Nie ma, ale będzie... - głos łka dalej
- Jak to? Ściga cię? - czarna siada obok szafy, aby lepiej słyszeć.
- Ścigał mnie ponad dwadzieścia lat... teraz wreszcie dopadł...-
- On? - czarna czuje jak ogarnia ją zimny pot. Wie już o kogo chodzi.
- On... przeklęty... zniszczy mnie... koniec ze mną! - głos zacharczał przeraźliwie.
- To nie możliwe. Jak to się stało? - czarna zaciska dłonie na drzwiach szafy, poczym jej ręka powoli przesuwa się po drewnianej tafli w stronę cienia.
- Jak? Przeklęta technologia... Ukrył się w ciele zdolnej i pięknej istoty... i teraz ona mnie znalazła...-
- Możesz przecież uciec...- czarna znajduje wreszcie po omacku zimną dłoń przyjaciela i delikatnie wyłania ją z mroku.
- Ile można uciekać? Jestem stary... powinienem odpowiedzieć w końcu za swe czyny... - po chwili zza szafy wyłania się biała zmęczona twarz z przepełnionymi cierpieniem czarnymi oczami. Ich spojrzenia spotykają się.
- Nie pozwolę ci... Nie po to ukrywałam się ponad trzydzieści lat...- czarna nie może dłużej powstrzymywać łez.
- A jeśli zemści się na tobie? -
- Niech spróbuje... - czarna uśmiecha się przez łzy.
- Ja zabiłem... -
- A jeśli ja? - przerywa czarna - To już nie istotne. To przeszłość, było już, stało się. Może on też nie pamięta. Przyszło ci to do głowy? Ma nowe życie, nowe wspomnienia. Nawet nowe osoby do kochania i nienawidzenia.
- To by było zbyt proste... i zbyt piękne... -
- A jeśli możliwe? - czarna przytula przyjaciela uśmiechając się, pełna nadziei, że jednak wszystko będzie dobrze.
- Obyś miała rację, siostrzyczko - uspokoił się wreszcie.
- Tylko już zostaw lepiej ten internet... -

Więcej Komentarz