Ponieważ jestem wielką fanką starej biżuterii (oraz stylizowanej na starą) postanowiłam wrzucić temat o niej właśnie. Może znacie jakieś sklepy internetowe tudzież sprzedawców na allegro którzy się w tym specjalizują:)? Ja osobiście widziałam kilku, ale zwykle ceny były powalające. Od siebie dorzucę jednego użytkownika allegro który zawsze ma fajne rzeczy(zaznaczam że nie jestem z nim w żaden sposób powiązana, więc nie jest to reklama)
http://allegro.pl/my_page.php?uid=4223018
a może macie chęć się czymś pochwalić:)?
"I naiwnością swoją stoję celnie ugodzona, wśród morza wstydu, aż do serca obnażona." -zaczynam swojego bloga słowami z jednej z piosenek Closterkellera. Jakby nie patrzeć ten fragment tak bardzo mi przypasował, że mogłabym to sobie wytatuować na ciele.
Zastanawiałem się czy ma sens wstawianie mojej pracy na portal . Po głębszym przemyśleniu stwierdziłem dlaczego nie,przecież przez ten monitor nikt mnie nie chwyci za gardło i nie wyssie ze mnie resztek tego co pozostało z mego człowieczeństwa.Zdjęcie nie jest najlepszej jakości,ale cała reszta to ja i moja praca .Moja praca,mój obraz - krytyka mile widziana.
Tym razem chciałbym zaciekawić użytkowników pewnym kierunkiem nauki,oraz sposobem na zmianę szarego świata w bardziej przyjazny,choć mechaniczny.Może zacznę od tego,iż Steampunk to odmiana fantastyki naukowej, i boczna gałąź cyberpunku. Akcja utworów steampunkowych przeważnie rozgrywa się w epoce wiktoriańskiej – erze rewolucji technicznej, wieku pary .I tu warto zwrócić uwagę na to,iż często mieliśmy już do czynienia z tym kierunkiem,choć nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy.Za przykład podam tytuł książki i filmu Juliusza Verne - "W 80 dni dookoła świata" , poza tym "Liga Niezwykłych Dżentelmenów " Alana Moore'a .Przykładów można mnożyć ale sęk w tym,że coraz więcej osób próbuje tworzyć własne prace,a może i dzieła sztuki poprzez zaczerpnięcie pewnych elementów ze Steampunka do elementów codziennego użytku .Taki ciekawy przykład - http://steampunkworkshop.com/lcd.shtml . Steampunk to sposób życia,to pojazdy mechaniczne,czy też komputery osobiste w naszym domu,to także moda i eleganckie stroje z epoki Wiktoriańskiej .Świat można dostosować do własnej wyobraźni dzięki kreatywności i pomysłowości .Polska strona o tej tematyce mieści się pod tym adresem - http://steampunk.republika.pl/main.html .
Jakiś czas mnie nie było. Znowu mam gorsze dni, nawet doszło do tego, że znów mam problem aby podnieść się z łóżka rano i zacząć nowy dzień.
To się nazywa depresja - ku jasności - bo większość z was i tak uważa to "zjawisko" za przejaw lenistwa, ale to świadczy tylko o tym, że nigdy nie doświadczyliście takiego stanu, więc się powinniście właściwie cieszyć, ale skoro wolicie pozostać ignorantami, to sobie zostańcie, mi to powiewa niczym przyrodzenie impotenta.
Jedyne co mnie może martwić, to że mój własny małżonek mnie nie rozumie, ale to już osobista sprawa, godna uwagi terapeuty, albo zwyczajnie mojej ingerencji (uśmiech wybałuszony- fucking nevermind).
Wracając do wątku, który tak brutalnie przerwałam aluzją do penisa.
Dzisiaj przez przypadek - a może i nie - natknęłam się na tekst w którym ktoś z Was wspomina o Tomaszu Beksińskim.
Właściwie ja nie wiem kim on był, to nie moje pokolenie, a i zakończył żywot na sam koniec XX wieku. Coś tam o nim słyszałam kiedyś, to sobie teraz postanowiłam o nim poczytać. Cóż... jak dla mnie całkiem zwyczajny człowiek, ale on sam czuł się dziwadłem, być może za wcześnie urodzony? Albo nie w tym kraju co trzeba?
Ale ja nie widzę w nim nic dziwnego... cóż, nawet mogę go w jakimś stopniu zrozumieć, choć był starszy ode mnie ponad dwadzieścia lat.
No, przynajmniej w pewnych kwestiach (rany, ta "mroczność" na siłę ;-) )
Ale w sumie, jakie to dziwne wszystko było. Te okoliczności (przypadkowe - jasne, bo kurwa wszystko się dzieje przez przypadek) i w ogóle, że nie wytrzymał... Jakoś mi to dało do myślenia.
Właściwie, to może niepotrzebnie znów wciągam się w tą zgęstniałą czerń...
Pogrzeb... prześladuje mnie znowu wizja czyjegoś pochówku. A może to już mania? Przyzwyczajenie? Odprysk na mózgu- w końcu na tylu pogrzebach już byłam? Sama nie wiem...Może te wszystkie dusze mnie wołają? (i see dead people)
Nie mogę się opędzić od natręctw. Znaki. Aluzje. No i jeszcze te dziwne sny. Wydawałoby się ,że to co 20 lat temu, było wczoraj. Taki żart czasu.
The North Face Padda II Shoes Men Gray/Orange - $108.00 : Northface Jackets,North Face, North Face Outlet,North Face Store,North Face Clothing,North Face Jacket,Northface sale, Northface Jackets,North
north face down jackets,cheap north face down jackets,north face fleece
Christian Louboutin Suede Mad Mary Janes Black [CL0101] - $136.40 : Zen Cart!, The Art of E-commerce
Przeglądając forum użytkowników sprzętu fotograficznego pewnej japońskiej firmy natchnąłem się na wątek, w którym autor wrzucił zdjęcia związanej dosyć wyszukanie dziewczyny ...
Większość ludzi podnieca się gniotami,które puszczane są w kinach ,a stworzone przez Hollywoodzkie wytwórnie . Chciałbym jednak opowiedzieć o innym filmie,który miałem okazję oglądać już kilkakrotnie