Blog :

Jeszcze trochę i...

...poznamy wyniki konkursu...

Więcej Komentarz

Blog :

Flobots-Handlebars

Chciało by się rzec: Co ta piosenka robi na tym portalu?! Otóż piosenka mnie urzekła swoim urokiem i sensem. 


Więcej Komentarz

Blog :

Nie równo pod sufitem.

Przeszło mi właśnie przez myśl, że wraca dawna ja. To znaczy ta dziewczyna, która była skłonna kochać się długi czas w Dero... czy też Draco Malfoyu. xD Wiem. Brzmi absurdalnie i dziecinnie. Ale serio miałam takie fazy xD... Dziś jakoś tak sobie myślałam... Od wczoraj w sumie. 

Więcej Komentarz

Blog :

Criss Angel

"Criss Angel, właściwie Christopher N. Sarantakos (ur. 19 grudnia 1967 roku w East Meadow w stanie Nowy Jork) – amerykański muzyk, iluzjonista, kaskader, autor programu telewizyjnego Mindfreak emitowanego w sieci A&E Network, do którego soundtrack został stworzony przez Jonathana Davisa, muzyka grupy Korn.

Efekty iluzjonistyczne Crissa Angela:
"przepołowienie" się
"lewitacja" osób i rzeczy
"chodzenie" po wodzie i szkle
"wchodzenie" w dół i do góry po pionowej ścianie
"zamykanie" w lustrze, lub w obrazie i "wyciąganie" z niego różnych przedmiotów
"poruszanie" różnych przedmiotów lub osób, dotykając jedynie ich cienia
"ożywienie" rysunku
"teleportacja"
"psychokineza"
"voodoo"
"przechodzenie przez lustro bądź metalowe drzwi"
"przejechanie siebie walcem"
"lewitacja samego siebie"
"przepołowienie" kobiety
"zamknięcie się" w trumnie zakopanej głęboko pod ziemią i uwolnienie się z niej
Dyskografia [edytuj]
Musical Conjurings from the World of Illusion (1998)
System 1 in the Trilogy (2000)
System 2 in the Trilogy (2000)
System 3 in the Trilogy (2000)
Mindfreak (2002)

Supernatural (niewydane)"

źródło-WIKIPEDIA. 

Więcej Komentarz

Blog :

Notka z nocy. Wszystko co ostatnio.

Leżę teraz. Piszę notatki, gdy leżę, bo tak mi lepiej. Znacznie lepiej. Ciekawe ile kartek zapiszę? Strasznie mi się ręce trzęsą. Ostatnio to normalne, mama ciągle pyta, dlaczego. A ja jak nie wiem, tak nie wiem. Mam już kilka zaległych opowiadań do wpisania tutaj. 

Więcej Komentarz

Blog :

Notka z nocy- pon-wt. Radio.

Rany! Rany! Rany! Leżę i nie mogę spać. Napisałam kilka smsów do radia. Program Pierwszy Polskiego Radia. Dziś są zagadki literackie. Pierwsze dobrze, drugie nie. Było z panem Włodyjowskim i trza było imiona osób mówiących dialog powiedzieć. (Michał Włodyjowski i Jan Onufry Zagłoba). Nic się nie wygrywa, ale jaka satysfakcja! :D Przeczytali mój sms! i pozdrowienia! Napisałam do trzeciej zagadki, gdzie był dialog dwóch mężczyzn: "Niestety nie wiem, mam na razie 16 lat i nie poznałam tej książki.Na pewno to nadrobię. Obiecuję. Pozdrawiam panie, proszę o pozdrowienia dla Adasia i rodziny. Dominika z Mińska Mazowieckiego" YEAH! Pani z radia na antenie powiedziała "Napisała do nas Dominika z Mińska Mazowieckiego..." A potem przeczytała mojego smsa razem z pozdrowieniami. I powiedziała, że wszystkiego za chwilę się dowiem. Powiedziała również, że cieszy się, że docierają do nich również młodsi słuchacze... o tej godzinie. Choć wtedy to była dopiero 1 :P. 

Więcej Komentarz

Blog :

Nocny lot

.
.
.

Więcej Komentarz

Blog :

Cisza, krok od odchłani

Nie wiem dokąd zmierzam, boje się nadchodzącego dnia niemniej niż przeraża mnie ten który właśnie trwa.
Przez lata obierałam różne drogi, nie zdawałam sobie sprawy z jednego fatum, które daje mi o sobie znać dość brutalnie.
Zaczęło się lat temu przeszło cztery. Co prawda już nie boli, nie ryczę w poduszkę i nie zadręczam się wspomnieniami. Ale pamiętam, wspomnienia są nieuleczona zadrą w pamięci, której być nie powinno.
Wtedy wszystko uległo rozpadowi na pierwszy rzut oka z mojej winy, gdzieś jednak zawoalowane było znudzenie, rutyna, brak większych emocji. Dziś? Winna jestem ponownie ja.

Więcej Komentarz

Blog :

Sen.

Miałam dziś dziwny sen. Tak strasznie dziwny... A jednocześnie tak wspaniały i niesamowity. Śniło mi się to już drugi raz... A może trzeci. Wracałam z bratem od babci piechotą główną drogą... Która zawsze jest bardzo uczęszczana przez tiry i inne auta. Skręciliśmy więc w polną dróżkę, żeby skrócić sobie drogę i nie iść nocą, po tej trasie. 


Więcej Komentarz

Blog :

Pranie brudnych mózgów

W okresie zimnej wojny CIA prowadziła badania nad kontrolą ludzkiego umysłu.

Więcej Komentarz

Blog :

Zielony fotel. [opowiadanie]

Eulalja obudziła się. Był wczesny ranek... A może to już było południe? Przetarła oczy i nie mogła uwierzyć w to co dookoła niej znajduje się. Zamrugała energicznie powiekami, jednak jej świadomość nadal nie mogła zrozumieć co się dzieje. Siedziała na starym zielonym fotelu, już nieco sfatygowanym, ale nadal stojącym prosto na zardzewiałych, starych kółkach. Pamiętała go. Kiedyś stał u niej w domu, pod starym obrazem... Ale po jakimś czasie już nikt na nim nie siadał, zajmował już tylko miejsce. Został wyniesiony na ciemny strych. To że obudziła się śpiąc na fotelu to jeszcze nic. 

Więcej Komentarz

Blog :

Uciekinierka

Więcej Komentarz

Blog :

Spod dekla

Spod dekla

Więcej Komentarz

Blog :

Metalowe sny

Więcej Komentarz

Blog :

Wyzwolona niegodziwość

Poczucie moralności, egzystujące w naszej psychice jako superego, to rzecz nienaturalna i wyuczona, natomiast drzemiące w nas pokłady zła (być może tożsame z id) są jak najbardziej naturalne i wrodzone.

Więcej Komentarz

Blog :

u psychologa

Wysłał was ktoś kiedyś do psychologa bo mnie tak i to dobre kumpele mi zrobiły taką niespodziankę

Więcej Komentarz

Blog :

Dziś

Siedziałam dziś w szkole i zachciało mi się pisać jakieś notatki. Tyle, że nie bardzo na temat lekcji. Tylko takie o. Napisałam na kartce. A teraz to przepiszę. Sporo tego wyszło w sumie jak się ze środka zeszytu w kratkę wyrwie te kartki to u mnie wszystko zapisane. 

Więcej Komentarz

Blog :

men's world

W zasadzie nie wiem od czego zacząć. Ładny dziś dzionek, słoneczko świeci, jak od dawna już nie świeciło. Zrobiło się odrobinę cieplej, śnieg stopniał i nawet wróbelek gdzieś tam w oddali sobie podśpiewuje. Nic tylko się uśmiechać. I pewnie nawet miałabym dziś dobry humor, gdyby nie wiedzieć czemu, jednak go nie mam. Tak, tak - babskie nastroje - tyle macie do powiedzenia w tym temacie. A jak ja tak patrzę na facetów, to dostrzegam, iż wcale nie są lepsi. Nie powiem, że to odkrycie na miarę czasów, bo prawda jest taka, że wszyscy wiedzą, jacy naprawdę są faceci, ale nikt o tym nie mówi. Czemu? Bo tak wypada, tak się przyjęło i już. Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Faceci uwielbiają wciskać kit. Robią to od wczesnych lat dzieciństwa i aż do późnej starości, albo po prostu śmierci. Już jako mali chłopcy nie są szczerzy, bo nie wolno im płakać, ani opowiadać o swoich uczuciach. A konsekwencje są właśnie takie, że kłamią i to kłamstwo im pozostaje w każdej dziedzinie życia. W dodatku wychowują się w poczuciu wyższej wartości, w czym na każdym kroku są utwierdzani, w takim przekonaniu i dlatego z taką łatwością przychodzi im naśmiewanie się z innych i protekcjonalizm. Z niebywałą finezją potrafią opowiadać, jakie kobiety są skomplikowane, że mają zachcianki i humory, fochy bez powodu, że są takie i owakie. No może jest w tym prawda, ale co ciekawe faceci mają tak samo. Mają dni gorsze i lepsze, często w jednej chwili potrafią przerodzić się z łagodnego baranka w prawdziwą bestię, a zachcianki swoje spełniają chyba nawet częściej od kobiet, tyle, że są to na ogół innego rodzaju "potrzeby". A ich charakter wcale nie jest mniej skomplikowany od kobiecego. Faceci potrafią sto razy bardziej plotkować, choć może w swoim plotkarstwie są mniej złośliwi. Potrafią snuć genialne intrygi, o jakich kobietom się nie śniło, wszak większość facetów ma umysł zaprogramowany na strategiczne myślenie. Pomaga im to też w wymyślaniu różnych fantastycznych opowieści, w tym o podbojach miłosnych. Widać to szczególnie na typach "bajkopisarzy" czyli kolesi, którzy mają fantazję i wymyślają przeróżne historyjki, ale w rzeczywistości nigdy nic nie zrobili i nie zrobią. Z różnych powodów. Zapomniałabym o obrażaniu się. A nikt takie focha jak facet nie potrafi strzelić. Oni są po prostu mistrzami w obrażaniu się, w okazywaniu jak bardzo cierpi ich duma. Rzec by się chciało: Obraza Majestatu. I ta fobia na punkcie "męskości". Tak, tu już wkraczamy na niebezpieczny temat. Wiecie, że nawet jest choroba, która daje objawy takie, iż chory przekonany jest, że jego penis zanika? Oczywiście to tylko dzieje się w umyśle chorego, ale jaki to musi być horror? Bez cynizmu. Większą zagadką jest, dlaczego faceci tak bardzo boją się o swoją dziurkę? Żaden, absolutnie żaden facet nie lubi kiedy podchodzi się do niego od tyłu. Zauważyliście to? A przecież to, że każdy tylko czyha na okazję, aż się odwrócicie, to tylko  jakaś fobia, urojenie. Większość ludzi nie jest przecież gwałcicielami. No ale męska logika, to "logika". Większość  facetów na pytanie, "czy mógłby się przyjaźnić z osobą homoseksualną?" odpowiedziało by "nie, ponieważ bałbym się, iż zacznie się do mnie dobierać " , ewentualnie " tak, pod warunkiem, że byłaby to kobieta ". Znowu przykład "męskiej logiki ". Nie wiem w sumie czy to tylko egoizm, czy może już narcyzm? W sumie faceci nie widzą niczego poza czubkiem swego nosa i uważają się za pępek świata. Ale tacy już są i skoro byli od zarania dziejów, to już się nie zmienią. Pozdrowienia dla tych " z trzecią nóżką ".

Więcej Komentarz

Blog :

Cześć. Jestem Gośka, mam 19 lat.

Cześć. Jestem Gośka, mam 19 lat. Ogólnie moje życie jest do dupy ale nie tylko moje. Mieliście kiedyś tak, że czuliście się jak manekin? Ja mam tak często.

Więcej Komentarz

Blog :

Zbrodnia i kara

Nowy "short"

Więcej Komentarz

Blog :

Waiting Hours

Więcej Komentarz

Blog :

Takie o.

Siedziałam sobie dziś i pomyślałam, że jakbym żyła w dawniejszych czasach. To w zasadzie już dawno bym nie żyła. Bo w tamtych czasach nie mieli tak rozwiniętego leczenia jak dziś. Już jako dziecko pewnie bym zdechła na zapalenie płuc, czy grypę... A nie mówiąc już o teraz. Kiedy jestem chora prawie non stop. I mam tydzień przerwy i znów. Tym razem mam wirusowe zapalenie gardła. Czuję się fatalnie. Dostałam dziś kolejne leki. Bez antybiotyków, bo na nich leciałam przez ostatni miesiąc... (grudzień) Antybiotyków już mi nie dają, bo żołądek mi się zupełnie zchrzani. No cóż. 

Więcej Komentarz

Blog :

Plus czy minus...

Zauważyłam już któryś raz, że się nie umiem gniewać na nikogo... Już ileś razy byłam na kogoś wściekła... i myślałam, że się już w życiu do niego nie odezwę, a następnego dnia było jak najbardziej normalnie. Ja mam taką sklerozę, że nawet zapominam o tym co czułam i w ogóle... Po prostu wybaczam... Potem sobie wszystko przypominam, ale i tak już się nie gniewam, bo wybaczyłam... Może to nie skleroza, tylko właśnie to, że jednak wybaczam? ee... sama nie wiem... 

Więcej Komentarz

Blog :

Przyjaciel :)

Więcej Komentarz

Blog :

Się dzieje... nic.

Ostatnio ciągle mi się wydaję, że ktoś jest na mnie strasznie zły. Nie wiem czemu... :P Byłam dziś w szkole... Źle się czuję... Wczoraj myślałam, że umieram... o.O uch... Gardło mnie nadal nawala i łapią okropne bóle w plecach, szyi i głowie... nagle łapie... ciśnie, że oddychać nie mogę :/ Cały czas mi nawala głowa i gardło i szyja... 


Więcej Komentarz