Tag: Ac/Dc
Recenzje :

Bodyguerra - Fire & Soul

Bodyguerra - Fire & Soul

Bodyguerra to niemiecki projekt rockowy, który należy do starszego pokolenia, mogącego wspominać stare dobre czasy. Nie znaczy to jednak, że nie mają czego zaproponować nowym odbiorcom. Ich płyta „Fire & Soul” ukaże się 15 października nakładem Fastball Music i zawiera sporą dawkę rocka o różnym natężeniu.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Saxon - Forever Free

Saxon - Forever Free

Jakby ktoś chciał dosiąść motocykl albo chociaż rower i poczuć wiatr we włosach, to idealnym podkładem muzycznym do tego może być płyta „Forever Free” zespołu Saxon. Jej pierwszy numer tytułowy to prawdziwy hymn poskramiaczy szos, nie tylko powodujący zwiększone przyspieszenie, ale wręcz dodający skrzydeł: „Take me where the eagle fly, let me drive along the open road…”

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Rock Or Bust

AC/DC - Rock Or Bust

W 2014 roku gruchnęła wiadomość, że Malcolm Young, z powodów zdrowotnych, nie jest już w stanie grać w AC/DC. Najpierw miała to być przerwa, później okazało się, że choroba jest tak poważna, że wyklucza jego udział w ogóle. Po udarze mózgu muzyk zapadł na demencję, która uniemożliwiła mu dalszą karierę artystyczną. Po czterdziestu jeden latach, gitarzysta i współzałożyciel jednego z największych zespołów świata odszedł na wymuszoną emeryturę. Dużo mówiło się o końcu AC/DC, lecz szybko okazało się to nieprawdą. Miejsce Malcolma zajął jego bratanek Stevie Young, a jeszcze pod koniec tego samego roku ukazał się ich szesnasty już album studyjny „Rock Or Bust”.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Kreator - Extreme Aggression

Kreator - Extreme Aggression

Miałem dwanaście lat, gdy w sobotnie przedpołudnie szedłem na bazarek na Dołku, aby po raz drugi w życiu dokonać zakupu muzycznego. Łóżko polowe z rozłożonymi pirackimi kasetami to był fantastyczny, magiczny świat, który niesamowicie mnie pociągał. Do tej pory znałem Scorpions, Metallicę i AC/DC, a tu tyle różności i możliwości. Padło na Kreator „Extreme Aggression” i D.R.I. „Thrash Zone”. Ta pierwsza to nawet nie było wydanie Takt, ALF, czy MG, tylko jakaś zupełnie z dupy, z kompletnie pomyloną okładką, z jakimś dziwnym monsterem unoszącym się nad rozświetlonym błyskawicami miastem. Co z tego jednak, skoro wróciłem do domu, włożyłem kasetę do magnetofonu i… urwało mi głowę.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Symphonica - drugi koncert w Teatrze Muzycznym w Łodzi

Symphonica - drugi koncert w Teatrze Muzycznym w Łodzi

Już 10 marca 2017 roku (piątek), w łódzkim Teatrze Muzycznym będzie można wysłuchać i obejrzeć Symphonicę. Widowisko multimedialne z gościnnym udziałem Małgorzaty Ostrowskiej (ex Lombard) to pierwsze w Polsce widowisko z muzyką zespołów: Metallica, Nirvana, Pearl Jam, Deep Purple, AC/DC, Guns N' Roses, Aerosmith, Soundgarden, Nightwish. Jest to podróż po niezwykłym świecie artystycznych doznań, w którym potęga elektrycznych gitar współgra z subtelnym i pełnym klasy śpiewem operowym, a wszystko wypełnia brzmienie orkiestry symfonicznej.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Stiff Upper Lip

AC/DC - Stiff Upper Lip

W 2000 roku AC/DC mieli już swoje lata i można było ich traktować mianem dinozaurów. Częstotliwość wdawania płyt znacznie spadła i energia z nich bijąca już także nie ta. Ale nowy album się ukazał i wielkie koncerty wciąż się odbywały. „Stiff Upper Lip” to już trzynasta płyta gigantów rocka i na tym etapie trudno by było spodziewać się po nim czegoś odkrywczego.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Ballbreaker

AC/DC - Ballbreaker

Gigantyczny sukces „The Razors Edge” zaowocował wielkimi trasami koncertowymi. AC/DC podróżowali po całym świecie zachwycając rzesze fanów swoimi, robionymi z ogromnym rozmachem, przedstawieniami. Nie dziwne więc, że wydanie nowej płyty znacznie się przesunęło w czasie i zajęło zespołowi aż pięć lat, co wcześniej, w ich długiej historii nigdy się nie wydarzyło. W końcu jednak ukazał się „Ballbreaker” – album, który nie mógł dorównać sławą swojemu wiekopomnemu poprzednikowi, ale mógł znów skierować uwagę w stronę AC/DC i spowodować, że o zespole wciąż było głośno.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - The Razors Edge

AC/DC - The Razors Edge

„The Razors Edge” to płyta, która wstrząsnęła całym światem. I to bez cienia przesady. Już „Blow Up Your Video” to był wymiot, ale „The Razor Edge” to istny szał. Coś niesamowitego. Wielka eksplozja rock and rolla na niespotykaną dotąd skalę. AC/DC wróciło na najwyższe szczyty i zdobywało glob swoimi wielkimi występami. W tym właśnie czasie, na dalekim, warszawskim Ursynowie, na zaimprowizowanym bazarku, w miejscu gdzie teraz stoi blok, wprost z gorącego łóżka polowego, kupiłem swoje dwie pierwsze w życiu pirackie kasety marki Takt. Była to „Metallica” i właśnie „The Razors Edge”. Od tego wszystko się zaczęło…

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Blow Up Your Video

AC/DC - Blow Up Your Video

Album „Blow Up Your Video” ukazał się trzy lata po „Fly On The Wall” i była to najdłuższa przerwa jaką do tej pory miało AC/DC między swoimi płytami. W międzyczasie jednak wydana została kompilacja „Who Made Who” będąca soundtrackiem do filmu „Maximum Overdrive”. Oprócz starych hitów znalazły się na nim dwa nowe utwory instrumentalne i przede wszystkim numer tytułowy, który okazał się wspaniałym przebojem zespołu i pokazał wielką formą AC/DC. Była to doskonała zapowiedź nadciągającego uderzenia, bowiem na „Blow Up Your Video” fantastycznych, elektryzujących piosenek nie brakuje.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Fly On The Wall

AC/DC - Fly On The Wall

Zaraz po wydaniu „Flick Of The Switch” w AC/DC doszło do roszady personalnej. Targany uzależnieniami i skłócony z zespołem Phil Rudd odpuścił sobie czasowo granie muzyki, a jego miejsce zajął Simon Wright. Oczywiście w żaden sposób nie mogło to wpłynąć na prezencję AC/DC i ich dziewiątą już płytę „Fly On The Wall”.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Back In Black

AC/DC - Back In Black

Był 19 lutego 1980 roku. Bon Scott wracał z imprezy samochodem wraz ze znajomym. Był tak pijany, że zasnął, więc kolega zostawił go w pojeździe, a sam poszedł do domu. Gdy zszedł do niego rano okazało się, że wokalista AC/DC nie żyje. Sekcja zwłok wykazała, że udusił się własnymi wymiocinami. To był szok dla całego muzycznego świata. Po wydaniu „Highway To Hell” AC/DC było już artystycznym gigantem i właśnie szykowało kolejną płytę. Muzycy myśleli o rozwiązaniu zespołu, ale szybko porzucili ten pomysł. To była maszyna, której nic nie mogło zatrzymać.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Highway To Hell

AC/DC - Highway To Hell

“I'm on the highway to hell. On the highway to hell”. Jakie to proste, a zarazem jakie wielkie. Tytułowy numer z piątej płyty AC/DC jest jedną z najbardziej znanych piosenek na świecie i ciężko znaleźć osobę, która może jej nie kojarzyć. Jest jednym z największych monumentów jakie zostawił po sobie ten wspaniały zespół, ale „Highway To Hell” to nie tylko ten utwór. Płyta obfituje w przeboje i przysporzyła AC/DC ogólnoświatowego rozgłosu.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Powerage

AC/DC - Powerage

„Powerage” jest wyjątkowym albumem w dyskografii AC/DC. Nie ma na nim żadnego z wielkich hitów zespołu, a mimo to jest doskonały. Wyróżnia się ciężkością i metalicznością znaną już z „Let There Be Rock”, ale może jeszcze bardziej podrasowaną. No i od „Powerage” swoją czterdziestoletnią przygodę z AC/DC rozpoczął Cliff Williams.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Flick Of The Switch

AC/DC - Flick Of The Switch

Wyprodukowanie ósmego albumu zajęło AC/DC dwa lata. W tym czasie zespół sporo koncertował promując „For Those About To Rock We Salute You”. „Flick Of The Switch” jest płytą mocniejszą od poprzedniej z bardziej metalowym brzmieniem. Mimo to nie dorobiła się takiego statusu jak kilka poprzednich, a przez niektórych została wręcz odebrana jako pewne rozczarowanie. Ja jednak uważam, że wcale nie jest tak źle, a AC/DC w dalszym ciągu prezentowało bardzo wysoką formę.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - For Those About To Rock We Salute You

AC/DC - For Those About To Rock We Salute You

„Back In Black” okazał się ogromnym sukcesem i pobił wszelkie rekordy popularności. AC/DC znaleźli się u szczytu kariery, ale nie zamierzali wcale odpuszczać. Rock and rollowa maszyna jechała dalej i już po roku ujawniła swój kolejny album. Czy mieli szansę przebić swój poprzedni wyczyn? No nie. Nie mieli. Są dzieła, z którymi nie sposób się równać. Ale i tak nie zawiedli i nagrali jedną ze swoich lepszych płyt, która również odbiła się głośnym echem na całym świecie.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Let There Be Rock

AC/DC - Let There Be Rock

Po „Dirty Deeds Done Dirt Cheap” AC/DC nie zwolnili tempa i zaledwie rok później zadziwili świat kolejnym albumem. Mało tego, ten niesforny zespół pokazał się z jeszcze bardziej drapieżnej i mocnej muzycznie strony, a „Let There Be Rock” stał się kolejnym wielkim monumentem w historii rock and rolla.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Hercules Propaganda - Scream For Action

Hercules Propaganda - Scream For Action

Hercules Propaganda to niemiecki barowy rock and roll dla panów lubiących odziewać się w lateksy i spędzać szalone chwile u boku innych panów. Nie wiem na ile ten image jest poważny, bo całą płytę „Scream For Action” odbieram raczej jako żartobliwą, w każdym razie jednak jest to obleśne i zniechęcające. Gdyby nie to, że dostałem tą pytę do recenzji na pewno nie zawracałbym sobie nią głowy.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Vintage Trouble wystąpi jako support AC/DC

Vintage Trouble wystąpi jako support AC/DC

Vintage Trouble, w którego skład wchodzą Ty Taylor (wokal), Nalle Colt (gitara), Richard Danielson (perkusja) i Rick Barrio Dill (bass), grają muzykę, którą bardzo ciężko jest sklasyfikować, ponieważ obecne są w niej elementy rocka, bluesa, a nawet R’n’B. New York Times zauważył, że „muzyka Vintage Trouble, jest jak twórczość Otis’a Redding’a - można przy niej powoli tańczyć, dać porwać się rockowym riffom, albo po prostu dobrze się przy niej bawić". Po wydaniu debiutanckiego albumu "The Bomb Shelter Sessions", zespół szybko wyprzedał swoją pierwszą światową headlinerową trasę.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Dirty Deeds Done Dirt Cheap

AC/DC - Dirty Deeds Done Dirt Cheap

Z drugą płytą AC/DC, podobnie jak z pierwszą, było sporo wydawniczego zamieszania. Najpierw wyszła w Australii, potem w Europie, z inną tracklistą i okładką, a w Stanach Zjednoczonych na swoje wydanie musieli poczekać aż pięć lat. Ja oczywiście opisuję wersję europejską, którą nabyłem ongiś na kasecie w jednym z warszawskich sklepów muzycznych. Na górze widnieje piękna, różowa nazwa zespołu, na dole biały pasek z maszynową czcionką pisanym tytułem, a pomiędzy tym cudowne zdjęcie. Nie wiem co mają przedstawiać ci ludzie i dlaczego mają paski na oczach, ale po prostu sam ich wygląd, ubrania i fryzury, wspaniale oddają klimat tamtych czasów. Na wewnętrznym zdjęciu jest ujęty ten sam plan, już bez tych ludzi, ale za to odsłania się bezcenny widok samochodu. Jakiego, nie pytajcie, bo się nie znam, ale te dwa zdjęcia w idealny sposób przenoszą nas w australijski rok 1976.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - High Voltage

AC/DC - High Voltage

„High Voltage” – pierwsza płyta AC/DC, taka jaką znamy, to nie jest tak naprawdę ich pierwsze oficjalne wydawnictwo, a jedynie kompilacja z dwóch poprzednich albumów, które ukazały się w 1975 roku tylko w Australii i Nowej Zelandii. W dodatku pierwszy z nich nosił już właśnie tytuł „High Voltage”, a drugi równie znajomy „T.N.T.”. Kiedy doszło do podpisania kontraktu z Atlantic Records i pojawiła się możliwość zaistnieć na całym świecie, wybrano najlepsze utwory i ponownie ubrano je w tytuł „High Voltage”. Miało to miejsce w roku 1976.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Virgin Snatch - Act Of Grace

Virgin Snatch - Act Of Grace

Przy czwartej płycie Virgin Snach okazało się, że jedynym niestałym ogniwem w zespole jest basista. Po nagraniu jednej płyty ze składu wycofał się Anioł, a na jego miejsce, prosto po rozstaniu Vader, zawitał Novy, będący trzecią już znaną postacią polskiej sceny na tym stanowisku. Skoro już zacząłem od tego wątku to od razu dodam, że „Act Of Grace” jest płytą świetną basowo i ten instrument nadaje muzyce dużego kolorytu, a brzmienie całości również jest doskonałe. Zarówno gitary, perkusja, jak i wokal mają idealny, głęboki i przestrzenny dźwięk, co powoduje, że słucha się tego z dużą przyjemnością.

Więcej Komentarz

Muzyka :

AC/DC na koncercie w Polsce

AC/DC na koncercie w Polsce

Po pięciu długich latach AC/DC ponownie w Polsce. Zespół wystąpi 25 lipca 2015 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie. AC/DC to niewątpliwie jeden z największych zespołów wszechczasów. Grupa założona w Sydney przez Angusa i Malcolma Youngów posiada styl nie do podrobienia, dzięki któremu stali się pionierami muzyki hardrockowej. Niesamowita energia, proste riffy oraz niepospolity śpiew wokalisty są znakiem rozpoznawczym AC/DC. Koncert Australijczyków to nie tylko występ, to prawdziwe show. Jest wszystko: film, rekwizyty, efekty pirotechniczne - czyli niezapomniane przeżycie dla każdego fana muzyki rockowej.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Amon Amarth - Fate Of Norns

Amon Amarth - Fate Of Norns

Gdybym nie znał tej płyty i ktoś by mi ją puścił, to zgadłbym, że to Amon Amarth już po pierwszej nutce. Zespół ten potrafił wytworzyć swój własny, niepowtarzalny styl i zachwycić rzesze fanów swoim specyficznym, melodyjnym viking death metalem. Wydane w 2004 roku „Fate Of Norns” to ich piąta płyta, która idealnie wpasowywuje się w dokonania Amon Amarth.

Więcej Komentarz

Recenzje :

AC/DC - Black Ice

AC/DC - Black Ice

Aż osiem lat trzeba było czekać na następcę „Stiff Upper Lip”. Choć „Black Ice” to już piętnasta płyta AC/DC, to za mojej muzycznej świadomości dopiero czwarta, więc zawsze jest to duże wydarzenie. Po AC/DC nikt się chyba nie spodziewał żadnych ekstrawagancji i też zgodnie z oczekiwaniami nic takiego się tu nie dzieje. Jest to taka standardowa dawka rock and rolla, a jedyne co ją wyróżnia to to, że jest wyjątkowo długa. Mamy tu bowiem aż piętnaście kawałków, które razem dają ponad pięćdziesiąt pięć minut muzyki. Na marginesie dodam, że aż trzy z nich mają w tytule wyrażenie „rock and roll”.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Accept - Metal Heart

Accept - Metal Heart

„Metal Heart” to szósta płyta Accept, wydana w 1985 roku. W porównaniu z poprzednią „Balls To The Wall” nastąpiła jedna zmiana w składzie. Odszedł gitarzysta Herman Frank, by założyć Victory i brać udział w nagraniach Sinner, a po dwuletniej przerwie do zespołu wrócił Jörg Fischer.

Więcej Komentarz