Tag: slayer
Recenzje :

Saltus - Symbole Przodków

Saltus - Symbole Przodków

Trzecie demo Saltus „Symbole Przodków” składa się wprawdzie tylko z dwóch autorskich numerów, ale jest to jednocześnie już wyższa muzyczna półka. Pomogli w tym Aldaron na basie, Sokaris na drugiej gitarze oraz Cukier jako nowy wokalista i w ogóle słychać, że zespół zwarł szyki, a jego kawałki są silne, uderzające i tryskające pogaństwem.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Slayer - Show No Mercy

Slayer - Show No Mercy

„Blasting our way through the boundaries of hell”. Tak to się proszę Państwa zaczęło. To znaczy zaczęło się wcześniej, gdy numer „Aggressive Perfector” pojawił się na składance „Metal Massacre III” Briana Slagela, a potem droga do albumu w Metal Blade Records była już otwarta. Brian wspomina w swojej książce, że był oczarowany Slayerem, który zrobił na nim piorunujące wrażenie, zwłaszcza na żywo. Zresztą nie tylko na nim, a płyta „Show No Mercy”, która z tego wyniknęła z miejsca stała się legendą i zarazem początkiem nowej religii.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Decapitated - Winds Of Creation

Decapitated - Winds Of Creation

„Winds Of Creation” to płyta, która furorą wdarła się na nasz muzyczny rynek, a właściwie to było o niej głośno jeszcze przed wydaniem. A to dlatego, że, zanim to nastąpiło, Metal Mind Records wypuścił kompilację ich demówek, która już pokazała Decapitated z bardzo dobrej strony, a biorąc pod uwagę młody wiek muzyków, z których połowa nie była nawet pełnoletnia, zapowiadało się na nową jakość. W wypalonym podobno death metalu dawało się odczuć powiew świeżości.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Slayer - Divine Intervention

Slayer - Divine Intervention

„Season In The Abbys” zakończyło pewną epokę w dziejach Slayer. Epokę lat osiemdziesiątych kiedy to zespół powstał, zadebiutował, zaszokował, rozwinął się i osiągnął absolutny szczyt, stając się czymś znacznie więcej niż tylko grupą muzyczną. Dla wielu Slayer stał się religią, a z każdą płytą potwierdzał swoją supremację, mimo że ta poprzednia wydawała się już niemożliwa do pobicia. Tę pierwszą dekadę zamknęli jeszcze świetną dwupłytową koncertówką „Deacade Of Aggression”, podsumowującą cały ten okres, ale czas leciał dalej, a Slayer wcale nie zamierzał odpuścić.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Slayer - Reign In Blood

Slayer - Reign In Blood

„Reign In Blood” – płyta pomnik. Absolutny i niedościgniony wzór, jądro muzyki metalowej. Pół godziny hałasu, który stał się wyznacznikiem tego czym jest kwintesencja muzycznej agresji. Gdzie każda sekunda jest wyżyną, a każdy utwór jest kolejnym ciosem, po którym nie sposób się pozbierać, bo z prędkością światła już nadciąga następny. Kunsztowna maszyna śmierci, precyzyjnie zaprogramowana i wykonana w najdrobniejszych szczegółach, stanowiąca o sile i niezwykłości swoich twórców. Stanowiąca o potędze Slayer.

Więcej Komentarz

Literatura :

Brian Slagel - Dla dobra metalu. Historia Metal Blade Records

Brian Slagel - Dla dobra metalu. Historia Metal Blade Records

Chyba każdy fan muzyki metalowej ma pojęcie czym jest Metal Blade Recods, ale raczej mało kto znał historię jej założyciela i przewodnika Briana Slagela. Do teraz. Nakładem wydawnictwa In Rock ukazało się polskie tłumaczenie jego zawodowej autobigrafii. Jeżeli ktoś myśli jednak, że podczas jej lektury utknie w biurokratycznej maszynie wydawniczej to muszę uspokoić. Nic z tych rzeczy. Historia Briana Slagela jest pasjonującą i świetnie wchłaniającą się historią metalu. 

Więcej Komentarz

Recenzje :

Malevolent Creation - In Cold Blood

Malevolent Creation - In Cold Blood

Ciężko nadążyć za kolejnymi składami Malevolent Creation, a mimo to zespół zawsze stał twardo na nogach i nie miał jakiś większych przestojów. Nie inaczej było po „Eternal”. W następnym roku została wydana składanka z remiksami, nagraniami demo i coverem Slayer „Joe Black”, a jeszcze rok później piąta płyta „In Cold Blood”. Na stanowisku pozostał Jason Blachowicz na basie i wokalu oraz oczywiście Phil Fasciana na gitarze, więc o żadnych zmianach stylistycznych nie mogło być mowy.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Witchmaster - Masochistic Devil Worship

Witchmaster - Masochistic Devil Worship

W roku 2002, podczas wydawania swojej drugiej płyty „Masochistic Devil Worship”, Witchmaster to był już zupełnie inny zespół niż ten debiutujący przed dwoma laty albumem „Violence & Blasphemy”. Gitarzysta Geryon zebrał nową ekipę, gdzie za baterie odpowiadał Inferno z Behemoth i Azarath, a za wokale współtwórca Profanum, Bastis. Skład uzupełnił basista Shymon, a razem stworzyli taki wymiot jakiego polski thrash/black metal chyba jeszcze nie widział.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Cradle Of Filth - Dusk And Her Embrace

Cradle Of Filth - Dusk And Her Embrace

Idąc krętą ścieżką ciemnego lasu nagle spotykamy kobietę ubraną w barokowe szaty. Jest w niej coś tajemniczego, ale i przerażającego. Bez słowa sprzeciwu poddajemy się jej woli, a ona, przy wtórze klawiszowych dźwięków, prowadzi nas do widniejącego w oddali zamku. Tam jesteśmy świadkiem prawdziwej krwistej sztuki. Kostiumowego przedstawienia, pełnego strachu, mroku i nieprzewidywalności. Stajemy oniemiali i chłoniemy kolejne akty, zachwycając się wartkością scen, charyzmą postaci i wrażeniem jakie wywiera scenografia. Błądząc po zamkowych komnatach stajemy się częścią tego spektaklu i wtapiamy się bez reszty zatracając poczucie miejsca i czasu. Sztuka nazywa się „Dusk And Her Embrace”, a jej reżyserem jest Cradle Of Filth.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Monstrosity - In Dark Purity

Monstrosity - In Dark Purity

„In Dark Purity” to trzecia płyta Monstrosity, wydana trzy lata po „Millenium”. W tym czasie w zespole zaszła istotna zmiana, bowiem do Cannibal Corpse odszedł wokalista George „Corpsegrinder” Fisher. Jego macierzysty zespół skorzystał zaś z usług Jasona Avery z, pochodzącego z Tampa, death metalowego Eulogy.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Slayer - God Hates Us All

Slayer - God Hates Us All

11 września 2001 roku to dzień, który wrył się w pamięć całego świata. Ataki terrorystyczne na Stany Zjednoczone, ogrom ofiar i skala całego wydarzenia, nie pozwoliły nikomu przejść obok tego obojętnie i w pewien sposób zmieniły nawet sposób funkcjonowania współczesnych cywilizacji. W tej przytłaczającej scenerii, dokładnie tego samego dnia, ukazała się ósma płyta Slayer o jakże wymownym tytule „God Hates Us All”.

Więcej Komentarz

Relacje :

Blood On The Coast - The X Bar, Cupertino, CA (15.9.2018)

Blood On The Coast - The X Bar, Cupertino, CA (15.9.2018)

Piszę do Was ze słonecznej Kalifornii, gdzie przybyłem trochę pojeździć z rodziną. Lecąc do USA, oprócz polowania na płyty, których nazbierałem tu już 20, bardzo chciałem trafić na jakiś koncert. A dzieje się tu dużo. W czerwcu te okolice demolował Behemoth ze Slayerem, Cannibal Corpse i Napalm Death będą dopiero w październiku. W San Diego o dwa dni mijam się z trasą Amorphis, Moonspell i Dark Tranquility i nie wyrabiam się na Wintersun w San Francisco. O to wszystko nie trudno jednak w Polsce, a w końcu udało się znaleźć coś znacznie lepszego. Gdy mieszkałem w Los Gatos, znalazłem koncert lokalnego, thrashowego Phantom Witch, który wieńczył ich tour po Kalifornii o nazwie „Blood On The Coast”. 

Więcej Komentarz

Recenzje :

Venom - Black Metal

Venom - Black Metal

Black metal. Jeden z najbardziej intrygujących, tajemniczych i ekstremalnych gatunków muzycznych. W najróżniejszych swoich stylach i odmianach wykreował zespoły wielkie i wybitne, dużo dobrych i bardzo dobrych, ale też morze przeciętniactwa, ocean tandety, aż do komicznych i żałosnych w swojej groźności i antytalenctwie form para muzycznych. Rozlał się po całym świecie niosąc ze sobą kult Szatana, wojnę z chrześcijaństwem, niechęć do społeczeństwa, jak również skrajne prawicowe przesłania polityczne. A wszystko wzięło się od drugiej płyty Venom, dającej nazwę tej hydrze. Ta płyta to oczywiście „Black Metal”. A więc: „Lay down your soul to the gods rock ‘n roll”!

Więcej Komentarz

Recenzje :

Empheris/Hellish - The Rest Are Remains

Empheris/Hellish - The Rest Are Remains

„The Rest Are Remains” to wspólne wydawnictwo Empheris i Hellish. Zespoły te są ze sobą powiązane osobowo, więc wszystko zostaje w rodzinie. Ich zbiorczy wysiłek zarejestrowała częstochowska Metalrulez Productions tylko na kasecie limitowanej do dwustu egzemplarzy, z których mój ma numer 92.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Sarcofago - The Laws Of Scourge

Sarcofago - The Laws Of Scourge

Podczas czterech lat jakie minęły od „I.N.R.I.” Sarcofago mocno się zmienił. Z zespołu odeszli bracia Butcher i D.D. Crazy, którzy w dużym stopniu stanowili o jego dzikości i ekstremalności. Zniknęły też makijaże, a i grafika drugiej płyty odbiega od satanistycznego wizerunku debiutu. Wydany w 1991 roku „The Laws Of Scourge” jest albumem dojrzalszym muzycznie, bardziej poukładanym i lepszym instrumentalnie. Na pewno dla wielu takie odejście od nieokrzesanej pierwotności metalu mogło być lekkim rozczarowaniem, ale trzeba przyznać, że jest to znakomita płyta, wyraźnie wskazująca rozwój zespołu.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Slayer w Polsce - pożegnalna trasa koncertowa

Slayer w Polsce - pożegnalna trasa koncertowa

Slayer ogłasza ostatnią trasę koncertową w podziękowaniu dla fanów za ich wsparcie przez te wszystkie lata, za ponad trzy dekady wypełnione niezapomnianymi chwilami i pięknymi wspomnieniami. Już 27 listopada, polscy fani będą mogli być częścią tej wyjątkowej, światowej trasy koncertowej – zespół wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie. W koncercie wezmą udział również wyjątkowi goście specjalni – na jednej scenie, oprócz Slayera, pojawią się Lamb of God, Anthrax, Obituary.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Entombed - Morning Star

Entombed - Morning Star

Lubił sobie Entombed zmieniać style jak rękawiczki, a każda płyta z założenia musiała być inna od wszystkich poprzednich. Inna w brzmieniu, strukturze i intensywności utworów. Nie inaczej było z ich siódmym albumem „Morning Star”. I choć w ramach tego tytułu uświadczymy różne kierunki, to wyróżnia się on przejrzystością i prostotą przekazu, utrzymanego w mocnej i uderzającej tonacji.

Więcej Komentarz

Recenzje :

S.O.D. - Bigger Than The Devil

S.O.D. - Bigger Than The Devil

Całe czternaście lat minęło od słynnego „Speak English Or Die”. W tym czasie S.O.D. w większości oficjalnie nie istniał, ujawniając się tylko czasem koncertowo i wypuszczając drobniejsze wydawnictwa. Gdzieś tam jednak drzemał ten crossoverowy wulkan i w końcu eksplodował w roku 1999 płytą „Bigger Than The Devil”. Udało się również utrzymać w całości oryginalny skład.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Traktor - Fast And Loud

Traktor - Fast And Loud

Traktor to zespół, który istniał już na początku lat dwutysięcznych i wydał wówczas demo „Forgotten Shit”, a później słuch o nich zaginął. W tym czasie Mekong Minetaur wcale nie tracił czasu, bo łupał w Terrordome i Fortress. Traktor odrodził się w roku 2011, z udziałem Toma The Sroma z obu wyżej wymienionych zespołów. W 2013 nakładem Thrashing Madness Productions ukazał się debiutancki album.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Hate - Victims

Hate - Victims

„Victims” nie jest pełnym albumem Hate, a tylko kompilacją. Składają się na nią stare utwory, dwa covery, ale również cztery całkiem nowe kawałki i dlatego warto na nią zwrócić uwagę. Potraktuje to więc jako EPkę z dodatkami i skupię się głównie na premierowym materiale.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Slayer - Diabolus In Musica

Slayer - Diabolus In Musica

Zmiany, zmiany, zmiany. Slayer zapowiadał, że chce nagrać album inny i ta sztuka się mu udała, a to oczywiście nie spodobało się fanom. Wydany w 1998 roku „Diabolus In Musica” zebrał bardzo słabe recenzje i wywołał ogólne niezadowolenie. Dlaczego? Nie wiem. To znaczy oczywiście się domyślam, że większość osób uważa, że jak ktoś kiedyś nagrał „Reign In Blood” to już zawsze musi grać tak samo. Tymczasem Slayer poeksperymentował z brzmieniem, zagrał wolniej, mniej intensywnie i już się zrobiła z tego wielka afera. Dla mnie zupełnie niesłusznie, bo „Diabolus In Musica” to świetny album, w którym zespół zaprezentował nowe rozwiązania, ale jednocześnie pozostał sobą.

Więcej Komentarz

Recenzje :

Black Sabbath - Forbidden

Black Sabbath - Forbidden

Po „Cross Purposes” Black Sabbath po raz kolejny opuścił Geezer Butler, a po raz pierwszy i ostatni Bobby Rondinelli. Tony Iommi powrócił więc do współpracy z Neilem Murrayem oraz Cozy Powellem i w ten sposób odnowił skład znany z „Tyr”. Uporał się z tym szybko bowiem album „Forbidden” ukazał się już rok po „Cross Purposes”. Ukazał się i wywołał ogólne rozczarowanie. Ja również uważam, że są tu słabsze momenty, ale szczerze mówiąc nie jest chyba aż tak źle. Płyta, która miała się okazać ostatnią na następne osiemnaście lat ma również i swoje plusy i z tej strony warto ją zapamiętać.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Dave Lombardo na trasie z Suicidal Tendencies

Dave Lombardo na trasie z Suicidal Tendencies

Knock Out Prodcutions i Go Ahead zapraszają 30 maja do krakowskiego klubu Kwadrat, gdzie wystąpi legendarna, crossoverowa formacja Suicidal Tendencies. To będzie niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć SxTx na scenie razem z inną legendą – Davem Lombardo (Fantomas). Były perkusista kultowego Slayera podczas europejskiej trasy będzie zastępował Erica Moore’a. Suicidal Tendencies to dynamit na scenie, gigantyczna charyzma Mike’a Muira, wspaniałe umiejętności jego kumpli instrumentalistów.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Testament na jednym koncercie w Polsce

Testament na jednym koncercie w Polsce

Już 28 czerwca istniejąca od ponad trzech dekad ikona amerykańskiego thrash metalu ponownie zagra w Polsce. Tym razem Testament wystąpi we Wrocławiu, w klubie Eter. Istnieje szansa, że publiczność usłyszy premierowe kompozycje - zespół jest na zaawansowanym etapie komponowania materiału na następcę "Dark Roots of Earth" z 2012 r., wstępnie zatytułowanego "The Brotherhood of the Snake".

Więcej Komentarz

Recenzje :

Terrordome - Machete Justice

Terrordome - Machete Justice

Krakowski Terrordome nie zwalnia tempa i w połowie roku wydał swoją drugą płytę. Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że jest to kolejna zwięzła, ale treściwa dawka wściekłego thrash metalu w starym dobrym stylu. Zresztą, żeby nie było żadnych wątpliwości o inspiracjach zespołu informuje naklejka reklamowa na pudełku płyty. Terrordome podąża drogą wytyczoną przez Slayer, Razor i Dark Angel, a na „Machete Justice” królują sex, drugs i rock and roll.

Więcej Komentarz