Kanadyjski Kataklysm jakoś nigdy mnie nie przekonywał swoją muzyką. Brutalny death metal balansujący gdzieś na pograniczu oldschoolu a nowej amerykańskiej szkoły, ale w sumie to mający mało ciekawego do zaoferowania.
Kilka lat temu światło dzienne ujrzała płyta "Mabool - The Story Of Three Sons Of Seven" izraelskiego Orphaned Land. Płyta zbierała w zasadzie same pochlebne recenzje I z perspektywy czasu chyba tylko zyskuje w oczach. Na tamtym to krążku pojawił się koncept opowieści bazującej na Piśmie Świętym i opowiadającej historię potopu.
Od jakiegoś czasu przestałem się łudzić tym, że na deathmetalowej scenie pojawi się formacja, która będzie potrafiła zrobić na mnie duże wrażenie. O belgijskim Aborted słyszałem już wcześniej, ale jakoś nic kusiło mnie aby się zapoznać z ich twórczością. Najnowsze dzieło formacja zatytułowane "Strychnine.213" trafiło do mnie przypadkiem, więc skorzystałem z okazji odsłuchania.
Będę bezczelny i powiem, że są takie zespoły, takie płyty o których można napisać recenzję zanim odsłucha się ich zawartość. Bezdyskusyjnie jednym z takich zespołów jest Origin. Oczy świata zwróciły się na zespół zwłaszcza po ostatnim krążku "Echoes Of Decimation", który przyniósł sporą dawkę przyspieszenia. Nie była to jednak muzyka, która wykraczała poza ramy brutalnego death metalu, dlatego czegoż innego można było się spodziewać po "Antithesis".
Na październik zaplanowano wydanie nowego krążka legendy thrash metalu Exodus. Nie będą to jednak premierowe nagrania. Muzycy postanowili złożyć hołd byłemu wokaliście zespołu Paulowi Baloffowi, który w 2002 roku zmarł w wyniku zawału. Baloff był wokalistą na najbardziej cenionym krążku tej formacji - debiutanckim, wydanym w 1985 roku "Bonded By Blood". "Let There Be Blood" - gdyż tak zatutułowano nowy album, jest niczym innym jak właśnie wspomnianym debiutem, tyle że w nowych aranżacjach. Płyta ukaże się nakładem Zaentz Records.
Jakos często rozmyślam o życiu. o tym, jak się zachowuję sama.. jak się zachowują bliskie mi osoby. o tym, co będę robic w tym liceum. czy dogadam się z ludźmi czy nie... czy kogos pokocham. ale milosc..
zbliżała się północ, a ona była coraz bardziej załamana.. zapaliła swoje ulubione kadzidełka i włączyła muzykę..
Finowie z melodic deathmetalowego Omnium Gatherum na 22 września przygotowują premierę swojego czwartego już krążka. "The Redshift" wyda Candlelight Records. Album nagrywano w Finlandii w stiudiu Sound Supreme z Janne Saksa oraz w SouthEastSounds z Teemu Aalto. Miksem materiału zajął się Dan Swanö w znanym szwedzkim studiu w Örebro. Płytę promuje już teledysk do utworu "Nail".
Pierwsza płyta tego prog-rockowego zespołu z domieszkami muzyki etno - "Amarok" to niezwykle piękne i spójne dzieło. Cóż z tego, że słuchając poszczególnych utworów ma się wrażenie, że występuje przed nami Mike Oldfield ze swoimi starymi kompozycjami, skoro sam współtwórca muzycznego projektu Michał Wojtas przyznaje się do inspiracji jego twórczością. Mało tego na cześć wielkiego muzyka swój pierwszy album i cały projekt ochrzcił nazwą jednego z największych dzieł tego geniusza.
Megadeth idzie za ciosem - a dokładniej za sukcesem wydawnictwa "Warchest", czyli boxu złożonego z 4 płyt CD i jednej DVD z 2007 roku. Tym razem powróci ze zbiorem "Anthology: Set The World Afire" - dwupłytową kolekcją największych hitów, a także niewydanych nagrań demo i dwoma rzadkimi utworami koncertowymi. Antologia ukaże się 30 września nakładem wytwórni Capitol/EMI.
to mój pierwszy blog, więc się wygłupię. ale może trochę o mnie..
Amarok - polski projekt obejmujący swym gatunkiem rock progresywny z elementami muzyki orientalnej i elektroniki. Jego założycielami byli multinstrumentalista - Michał Wojtas i gitarzysta - Bartosz Jackowski. Ich muzyka to wynik inspiracji takimi klasykami jak Mike Oldfield oraz Pink Floyd. Jak dotąd wydali oni 3 albumy, lecz zanim do tego doszło czekało ich dość dużo pracy.
Dla naszych użytkowników przygotowaliśmy konkurs, w którym można wygrać egzemplarze wydanej w kwietniu tego roku debiutanckiej płyty zespołu Arathyr - "Curse Man's Blame". Ręcznie oznaczone kopie nr 151 i 161 powędrują do szczęśliwców, którzy poprawnie odpowiedzą na pytanie: "W jakim innym zespole udziela się perkusista Hexen?". Pierwsze osoby otrzymają nagrodę. Odpowiedzi wraz z nickiem prosimy wysyłać wraz z nickiem do końca sierpnia na adres: konkurs@darkplanet.pl.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich to zacne wydawnictwo. Dzięki jego staraniom do rąk polskich czytelników trafiały, trafiają i zapewne jeszcze przez wiele lat trafiać będą doskonale opracowane dzieła uznanych twórców literackiego Olimpu, jak również utwory nieco mniej popularnych pisarzy. Wśród niezliczonych pozycji książkowych, które ukazały się nakładem Zakładu Ossolińskich znalazło się także miejsce dla antologii, która winna stać się bliska sercu każdego wielbiciela wampirów. Chodzi oczywiście o "Pokój Na Wieży. Opowieści Wampiryczne".
Legendarny 18 Summers, powstały z popiołów niemieckiego projektu Silke Bischoff, powraca na elektroniczną niwę po ponad 6 latach twórczej niemocy. Pierwszym poważnym krokiem na nowej drodze życia akustyczno-elektronicznego duetu będzie przygotowany na tę okazję utwór "Superior Love" w którym wokalnie udzieliła się Sara Noxx. Projekt w nienaruszonym składzie Felix Flaucher i Frank Schwer planuje również wydanie drugiego pełnometrażowego albumu, który ma ukazać się na przełomie 2008/2009 roku.
Druga z płyt gotyckiego zespołu Lacrimosa to zarazem kolejne niezwykłe, choć inne od poprzedniczki mroczne dzieło Tilo Wolffa. "Einsamkeit" - bo tak kompozytor nazywa swój album to płyta niezwykle dojrzała, traktująca o bardzo poważnym i niestety tak rozpowszechnionym na świecie temacie jakim jest samotność. To również pierwsza płyta, która zasługuje na miano gotyckiego rocka, dzięki niezastąpionej roli gitary elektrycznej z niezwykłą klasą przewijającej się przez prawie wszystkie utwory. Na uwagę zasługuje również zróżnicowane tempo kompozycji, płyta nie jest już tak prosto zbudowana, liczne pauzy i przyspieszenia dają ciekawy efekt, pozwalając słuchaczowi zanurzyć się w całej gamie emocji. Pozwólmy zatem by choć na chwilę nasze serca nawiedził cień samotności i rozsmakujmy się w jej kojących dźwiękach.
Marilyn Manson zakończył oficjalnie trasę koncertową promującą ostatni album "Eat Me, Drink Me" wydany w 2007 roku. Finalny występ miał miejsce 15 sierpnia w Seulu podczas tamtejszego festiwalu ETP 2008. Manson nie omieszkał poinformować też o postępach prac nad nowym materiałem. O ile wierzyć zapewnieniom płyta jest nagrana do połowy i ukaże się prawdopodobnie latem przyszłego roku. Ostatnie miesiące należałyby do straconych gdyby nie doszło do skromnych roszad w składzie. Do zespołu na miejsce gitarzysty dołączył Wes Borland, niegdyś "wiosłowy" Limp Bizkit.
13 listopada po raz pierwszy w Polsce wystąpi charyzmatyczny duet: Lisa Gerrard i Klaus Schulze. Koncert odbędzie się w Bazylice Ojców Salezjanów na warszawskiej Pradze. Będzie to zaledwie drugi wspólny występ wokalistki Dead Can Dance i mistrza muzyki elektronicznej. Po raz pierwszy na scenie pojawili się razem 18 lipca tego roku na festiwalu Night Of The Prog III w Loreley w Niemczech. Zarówno koncert w Loreley, jak i ten warszawski są elementem promocji wspólnej płyty "Farscape", która ukazała się 7 lipca.
Remzi Kelleci, frontman electro-industrialnego Obszon Geschopf, uroczyście ogłosił ukończenie prac nad nowym albumem. Przedsmakiem płyty zatytułowanej "Erection Body Mutilated" jest opublikowany dziś utwór "Ogre Of Montana (Cut Version)", którego w pełnej krasie posłuchać można na oficjalnym MySpace. Krążek ukaże się 25 sierpnia nakładem Anticulture Records. Jak zapewnia utożsamiający się z krwistym clownem lider francuskiego projektu, wydawnictwo dostępne będzie również w limitowanej edycji z remiksami.
Strefa. Teren, który ongiś stał się lądowiskiem dla przedstawicieli obcej cywilizacji. Zagadkowy jak ona sama. Pełen rozmaitych, zabójczych dla istot żywych i trudnych do wyjaśnienia dla ludzkiego umysłu, anomalii. Bogaty w obdarzone niezwykłą mocą przedmioty, Artefakty, za które światowy biznes jest gotów zapłacić krocie. Wizja możliwości sporego zarobku zrodziła stalkerów. Najemników, którzy - przełamując zakaz wstępu na teren lądowania - narażeniem życia wyprawiają się w głąb Strefy po cenne znaleziska.
Zespół swój początek ma w projekcie Garry'ego Cobaina pod nazwą Humanoid, który owocuje płytą "Stakker Humanoid". W 1989 roku Brain Dougans zainspirowany twórczością Garry'ego rozpoczyna z nim współpracę pod nazwą The Future Sound Of London.
Założycielką projektu jest urodzona w Bangladeszu Shikhee. Muzyka Android Lust to swoiste połączenie industrialu i mrocznej elektroniki z elementami gothic rock. Muzyka ta charakteryzuje się bardzo bogatym, nieraz psychodelicznym brzmieniem. Pierwszym nagranym materiałem Shikhee był album "The Dividing" w 1998 roku, który powstał z inicjatywy samej założycielki Android Lust.