Björn i Sven Jünemann, wbrew pozorom nie są debiutantami sceny electro. Bardziej wnikliwym koneserom nieobce winny być ich wczesne dokonania w projekcie Haujoob. Nie tak dawno na podwalinach ich doświadczeń i muzycznych wizji powstał wspólny electro-industrialny projekt Standeg, który właśnie dziś ma przyjemność uraczyć swoich fanów darmową EPką "Rushing Pictures". 5-ścieżkowy materiał zawiera m.in. reintepretację klasycznego hitu Haujobb "Homes & Gardens" jak i remiks sygnowany znakiem jakości niemieckiego Edge Of Dawn.
O laury i tytuł największego hitu elektronicznych parkietów tego roku przez najbliższe miesiące walczyć będzie utwór "Supermassive Gravity". Nagranie jest wynikiem kooperacji niemiecko-austriackiego sojuszu, tj. EBMowego kwartetu Massiv In Mench z mistrzami electro/future popu z Mind.In.A.Box. Kompozycja ukaże się na przygotowywanej na jesień tego roku nowej płycie Massiv In Mensch pod roboczym tytułem "Meanwhile Back In The Jungle", póki co od dziś całego singla odsłuchać można na oficjalnej stronie internetowej wytwórni Artoffact Records.
Druga z kolei płyta, w dorobku tego polskiego zespołu z kręgu gothic rocka i metalu to z pewnością dzieło zasługujące na miano sztuki, i nie ma w tym nic dziwnego przecież zespół nazwał się Artrosis (Sztuka Róż). Śmiało możemy powiedzieć, że nazwa jest adekwatna do poziomu, jaki prezentują muzycy. Zachwyca również wokal, zwłascza jego barwa. Płyta jest bardzo zróżnicowana, od prędkich solówek gitarowych do spokojnych muzycznych pochodów - dosłownie każdy dźwięk zalewa nas falą niezwykłych emocji. Kolejna rzecz, to ewolucja muzyczna grupy. Nie jesteśmy faszerowani tą samą muzyką, Artrosis mierzy wyżej, i zapewnia swym słuchaczom różnorodną rozrywkę, ale dość ogólników, czas zatonąć w muzycznym oceanie róż.
Nightwish, Amorphis, Epica - nazwy tych zespołów mówią same za siebie. Każdy z nich potrafi wypełnić hale i stadiony na całym świecie po brzegi. Zobaczyć je wszystkie na jednym wspólnym koncercie? To prawdziwa uczta melomana. Piękna Simone Simons o syrenim głosie w melodyjnych a jednak niepozbawionych pazura utworach Epicy, growlującego "barda" Tomiego Joutsena i tajemniczych, niepokojących dźwiękach Amorphis i bombastyczne kompozycje Tuomasa Holopainena, lidera Nightwish. Na tego rodzaju muzyczne przeżycie mogli liczyć uczestnicy niezwykłego koncertu, który 26 czerwca 2008 miał miejsce w samym sercu Helsinek, w parku Kaisaniemi.
Byłam w lesie... zaczyna pachnieć jesienią, a ja czuję się jak liść na wietrze...
Wiem, że odlecę, ale nie wiem czy wiatr zabierze mnie tam gdzie tego
pragnę. Można sobie wmawiać że to w końcu my kreujemy własny świat i
własne życie. Tylko do którego momentu?
Przeżywam oblężenie.
Napalonym emo-nastolatkom mówimy nie.
Niedojrzałym pseudo-intelektualnym i głeboko wierzącym również.
Czas najwyższy umyć zęby i zanleźć kogoś, komu powierzę mą
wtórną cnotę. Kawalera do wzięcia tudzież Miriam skrywającą
w majtkach wielką tajemnicę. Sadomasochistyczną sukę
i sprawcę orgazmów intelektualnych w jednym.
Kogoś, kto pomoże mi odwrócić ciężki marmurowy krzyż do góry
nogami. I komu nie będzie przeszkadzało, że od czasu do czasu
wyrzyguję na ludzi dwadzieścia liter eF.
18 września do księgarń trafi najnowsza powieść mistrza grozy Stephena Kinga. "Ręka Mistrza" to połączenie horroru i powieści psychologicznej. Jest to historia Edgara Freemantle, który na skutek poważnego wypadku traci rękę i zaczyna nowe życie na Duma Key, odludnej wyspie należącej do patronów sztuki. To miejsca staje się inspiracją dla Edgara do tworzenia z chorobliwą wręcz pasją surrealistycznych zachodów słońca.
Tego samego dnia co Kill The Client czyli 28 października, nowy album wydadzą ich koledzy ze stajni Willowtip - zespół Phobia. Będzie to już szósty krążek grindcorowców, ale jak sami twierdzą - zdecydowanie najcięższy i najbardziej brutalny. Płyta nosi tytuł "22 Random Acts Of Violence". Materiał stanowić będą 22 krótkie kompozycje, które jednak wciąż będą nosiły piętno punk rocka, do którego muzykom jest bardzo blisko.
kiedyś ktoś mi powiedział, że jestem pozerką, bo słucham Metalliki i Iron Maidena, a idee tych zespołów są różne. nie za bardzo się tym przejęłam, ale ostatnio sobie o tym przypomniałam
Na 28 października wytwórnia Willowtip zaplanowała wydanie drugiego krążka teksańskich grindcore'owców z Kill The Client. Trzy spośród osiemnastu zarejestrowanych utworów (Retaliate, 99 Percent Turnover oraz Spartacus) pochodzi z albumu splitowego nagranego wraz z Agoraphobic Nosebleed w 2007 roku. Krążek zatytułowano "Cleptocracy". James Delgado, basista grupy zamieścił dwa utwory na stronie MySpace zespołu.
Po dwóch latach dali o sobie przypomnieć death/grindowcy z Misery Index. 30 września, nakładem Relapse Records w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie ukaże się ich najnowsze dzieło zatytułowane "Traitors". W europie pierwsi płytę będą mogli nabyć niemcy - już 3 października. W pozostałych częściach świata płyta ukaże się 6 października.
Na stronie internetowej Black Glass można pobrać "Morphine" - ostatni album niezależnego dark-ambientowego projektu. Aby pobrać album wystarczy tylko rozwiązać czekającą tam na was zagadkę. Mroczne, winylowe opowieści pełne szumów, trzasków, brudów lo-fi - tak w skrócie można opisać twórczość tego zespołu. Tętniąca warstwa rytmiczna, różnorodność kompozycyjna, oryginalne i dopracowane brzmienie oraz hipnotyczny klimat wszystkich albumów to zasługa Mirrormana, który jest twórcą projektu i kompozytorem wszystkich jego utworów.
6 września w krakowskim Folia Concept Club odbędzie się kolejna, czwarta już edycja
imprezy SIN 2 SIN. Muzykę zaprezentują: DeV (electroclash, future
pop, trance), Fall (industrial, noise, TBM, dark step), Koper
(electro, industrial) oraz gościnnie Styx (harsh electro, future pop).
Century Media Records, jeden z najbardziej szanowanych na całym świecie labeli wydających ciężką odmianę rocka i metalu, świętuje w tym roku swoje 20-lecie istnienia. Dla uczczenia tej okrągłej rocznicy wytwórnia wypuści na rynek specjalną, dwupłytową kompilację pod tytułem "Covering 20 Years Of Extremes", zawierającą 32 kompozycje - covery znanych zespołów nagrane przez inne sławy ze zbioru Century Media.
Dargaard - austriacki projekt z gatunku darkwave założony w 1997 roku przez Tharena kojarzonego głównie z blackmetalowych dokonań w zespołach Abigor i Amestigon. Jak sam mówi, to jego odskocznia, w której może poeksperymentować z innymi formami wyrażania uczuć i emocji. Muzyka którą prezentuje Dargaard jest pełna a'la średniowiecznych, około folkowych melodii, ale bynajmniej nie radosnych. Dominuje mrok, chłód i zadumane piękno.
Kiedy na scenie stają obok siebie dwaj wokaliści obdarzeni odmiennymi temperamentami, umiejętnościami wokalnymi i zachowaniem scenicznym, wtedy słuchacze, obecni na ich koncertach, mogą bez wątpienia spodziewać się ciekawego show. Dlaczego o tym wspominam? Otóż dane mi było uczestniczyć w takim właśnie koncercie - w sobotę, 23 sierpnia w warszawskim klubie Proxima zagrał duet - Greg Dulli i Mark Lanegan.
Założona w 2006 roku formacja As Eden Burns całkiem niedawno podpisała kontrakt z Willowtip i już na początku jesieni będziemy mieli okazję zapoznać się z pierwszymi osiągnięciami Teksańczyków. Album zatytułowano "The Great Celestial Delusion" i ma być mieszanką thrashu i melodyjnego death metalu.
Jak donosi stajnia Willowtip będąca filią Earache, jeszcze w tym roku powinien ukazać się nowy krążek deathmetalowego Severed Savior. Album ma nosić tytuł "Servile Insurrection" i ma nie odbiegać mocno od standardowego, brutalnego death metalu. Dokładna data premiery nie jest jednak jeszcze znana.
Już 1 września wszystkie dzieci pójdą do szkoły przy rytmach najnowszego krążka Australijczyków z The Berzerker. Formacja zdegustowana przemysłem fonograficznym zdecydowała się na założenie własnej wytwórni nazwanej zwyczajnie Berzerker Industries. Oliwy do ognia ma dodać fakt, iż muzycy zamieścili w internecie 2-minutowe video z instrukcją jak nabyć ich piąty krążek za pośrednictwem nowej wytwórni.
Po ogromnym sukcesie wydanej w ubiegłym roku "Rock The Rebel/Metal The Devil" duński Volbeat powraca z kolejną porcję rock'n'rolla w ciężkim wydaniu. Najnowsze dzieło Duńczyków zostało zatytułowane "Guitar Gansters & Cadillac Blood" i ukaże się 1 września nakładem Mascot Records.
Po nagraniu przez Cannibal Corpse albumu "Tomb Of The Mutilated" muzycy doszli do wniosku, że bardziej ekstremalnie nie potrafią zagrać. Obiekcje co do podążania w bardziej ekstremalne dźwięki miał zwłaszcza wokalista Chris Barnes, który w 1993 roku zdecydował się wraz z gitarzystą Obituary - Allanem Westem powołać do życia projekt, z którym mógłby grać death metal nastawiony raczej na groove, a nie na techniczne fajerwerki i zawrotne tempa.
Ten zespół już dawno powinien był zdechnąć pod płotem, a mimo to wciąż egzystuje i zaczyna się mieć nadspodziewanie dobrze. Od wydania legendarnego "Cross The Styx" Holendrzy wypuszczali raz po raz coraz słabszy płyty, czego ukoronowaniem były gnioty w postaci "Creative Killings" oraz przesłabe "Savage Or Grace". Wydany 2 lata temu "Afterburner" przyniósł sporo roszad personalnych i sporą dawkę świeżości, dzięki czemu Sinister zaczął ponownie liczyć się na scenie.
Na oficjalnej stronie zespołu Anders "Blakkheim" Nyström zapowiedział prace nad najnowszym, ósmym albumem Katatonii. Zespół zamierza wejść do studia jesienią i zrobić porządek z materiałem który nazbierał się od czasu "The Great Cold Distance". Artysta zasugerował też, iż wydawcą najnowszego albumu najprawdopodobniej nie będzie Peaceville Records.
Dzięki trzem efektownym albumom, wydanym w ciągu ostatnich trzech lat dla uznanej francuskiej wytwórni M-Tronic, kanadyjski projekt Displacer, na czele z jego dowódcą Michaelem Mortonem, ustalił swoją mocną pozycję we współczesnym świecie muzyki elektronicznej. Kolejnym dowodem niepospolitych rozmiarów doskonałości zespołu ma być pełna niesamowitych dźwięków płyta "The Witching Hour". Jej premierę ustalono na 29 września.
15 listopada w warszawskiej Stodole wystąpi jeden z ciekawszych bandów grających cięższą odmianę rocka - pochodzący z New Jersey Monster Magnet. Występ charyzmatycznej gwiazdy zostanie poprzedzony poprzez dwa supporty w postaci amerykańskich stonerowców z Nebula i eksperymentujących rockowców z The Pilgrim Fathers.