Materiał przypadnie do gustu słuchaczom, którzy w gothic metalu szukają zarówno przytłaczającej atmosfery, jak i wyrazistych melodii. The Eternal nie stawiają wyłącznie na powolny, posępny nastrój — ich utwory opierają się również na masywnych riffach, nadających całości odpowiednią siłę i koncertowy potencjał.
„Skinwalker” porusza się w obszarze znanym z dokonań Paradise Lost, Draconian czy Novembre, ale nie sprawia wrażenia bezpośredniej kopii któregokolwiek z tych zespołów. Charakter wydawnictwa wynika raczej z umiejętnego zestawienia ciężaru, przestrzeni i emocjonalnego napięcia, dzięki czemu melancholijne fragmenty zyskują mocne instrumentalne oparcie.
Na uwagę zasługuje także droga, jaką The Eternal przeszli przed premierą tego materiału. Po 21 latach działalności grupa wciąż potrafi zaproponować muzykę brzmiącą świeżo i przekonująco, bez rezygnowania z klasycznych cech gothic metalu. „Skinwalker” może więc okazać się wydawnictwem, do którego warto wrócić, szczególnie jeśli pierwsze zetknięcie z albumem nastąpiło dopiero po czasie.