Jay Weinberg, perkusista znany z pracy w dużych projektach sceny ciężkiej i alternatywnej, zaprezentował singiel „Drown Fountain”, nagrany wspólnie z kanadyjskim duetem grunge‑gaze Softcult, który pojawił się jako kolejny element jego niezależnych projektów. W ostatnich latach Weinberg konsekwentnie rozbudowuje działalność poza rutyną pracy w zespołach — wybiera krótsze, elastyczne formy współpracy zamiast długotrwałych zobowiązań.
Taka strategia pozwala mu łączyć techniczną precyzję perkusyjną z różnymi estetykami i testować pomysły poza ramami gatunkowymi, co w naturalny sposób kieruje go ku partnerstwom z artystami z alternatywnej sceny.
Softcult, duet łączący elementy grunge'u i shoegaze'u, daje przestrzeń do pracy nad nastrojem i fakturą — w praktyce oznacza to pole do kontrastów: rytmiczna dyscyplina rozgrywana obok rozmytych, melodycznych tkanin. Dla Weinberga takie zestawienie to okazja, by zaprezentować perkusyjną elastyczność w kontekście mniej „brutalnym”, bardziej nastrojowym i introspektywnym.
Wydawanie pojedynczych kolaboracyjnych numerów staje się dla niego sposobem na szybkie reagowanie na muzyczne inspiracje i budowanie mostów między publicznościami. Jeśli ten kierunek się utrzyma, można oczekiwać kolejnych, zróżnicowanych duetów.
Dla słuchaczy oznacza to możliwość śledzenia rozmaitych odsłon jego warsztatu: od surowych, gwałtownych rytmów po subtelniejsze, aranżacyjne eksperymenty — wszystko zależy od artystycznego kontekstu, z którym Weinberg zdecyduje się pracować dalej.