Eric Kretz, perkusista Stone Temple Pilots, zabrał głos w sprawie wykorzystywania sztucznej inteligencji do komponowania muzyki. W rozmowie z prowadzącymi audycję kalifornijskiej stacji 107.7 The Bone muzyk przyznał, że choć dostrzega praktyczne zastosowania nowych technologii, traktowanie AI jako pomocy przy pisaniu piosenek uważa za pozbawione autentyczności i zwyczajnie odpychające.
Kretz zwrócił uwagę, że generatory oparte na algorytmach i uczeniu maszynowym potrafią tworzyć melodie, harmonie oraz rymy, jednak w muzyce brakuje im elementu, który często decyduje o jej charakterze. Jego zdaniem chodzi o drobne niedoskonałości: lekko rozstrojony instrument, nieoczywiste współbrzmienie albo szczegół, który ujawnia się dopiero podczas uważnego słuchania. To właśnie takie przypadkowe pęknięcia sprawiają, że nagrania zyskują ludzki wymiar.
Perkusista zaznaczył jednocześnie, że sztuczna inteligencja może być użyteczna w innych dziedzinach, a także przy pracy nad obrazem. Wspomniał o możliwościach szybkiego modyfikowania koncepcji wizualnych i tworzenia efektownych materiałów wideo, co może pomóc nawet początkującym zespołom. Granica zostaje jednak przekroczona wtedy, gdy technologia zaczyna zastępować sam proces twórczy, zamiast jedynie wspierać jego organizację.
W dalszej części rozmowy muzyk przewidywał, że AI coraz mocniej wpłynie również na kino. Szczególnie niepokojąca wydała mu się sytuacja, w której widzowie przywiążą się do całkowicie wygenerowanych bohaterów, zdolnych przekonująco odgrywać emocje, których same nie doświadczają. Stone Temple Pilots tworzą obecnie Robert DeLeo, Dean DeLeo i Eric Kretz, a funkcję wokalisty pełni Jeff Gutt.