The Beauty Of Gemina to młody, pochodzący ze Szwajcarii zespół, który zadebiutował na scenie w 2006 roku nagrywając album „Diary of lost”. Ich muzyka łączy w sobie elementy rocka gotyckiego, cold wave, darkwave i dark electro. Połączenie tych wszystkich składników wychodzi muzykom niezwykle zgrabnie i gustownie, dzięki czemu nagrania The Beauty Of Gemina brzmią świeżo i czarująco. Formacja bardzo szybko zdobyła duże uznanie i powodzenie na scenie dark independent i w krótkim czasie nagrała kolejne dwa krążki. "Iscariot Blues" to ich czwarty album studyjny, który ukazał się 13 stycznia 2012 roku nakładem Danse Macabre Records, stanowiący kontynuację płyty "At the of the sea" z 2010 roku.
Pogaństwo, wiara w wielobóstwo i religie pierwotne od lat fascynuje twórców związanych z klimatami death i black. Do tego stopnia, że powstał rodzaj muzyki zwany pagan metalem. Patrząc na okładkę debiutanckiej płyty Iceland, logo, tytuły płyty i poszczególnych utworów, nie może być wątpliwości, że ten zespół związany jest właśnie z tym nurtem. Jeżeli ktoś jednak z tego powodu będzie chciał pominąć ten album bo stwierdzi, że takich zespołów jest mnóstwo i od dawna nic ciekawego nie wnoszą do muzyki to może wiele stracić. „Old Temples Of Pagan Gods” pod dość banalną i niezbyt oryginalną oprawą kryje w sobie bowiem całkiem sporą dawkę intrygującej muzyki na bardzo przyzwoitym poziomie.
7 sierpnia w warszawskim klubie Progresja odbędzie się specjalny koncert Amon Amarth z okazji 20-lecia zespołu. Będzie to jeden z serii występów „An evening with - 20th anniversary”, które Szwedzi zagrają między festiwalami letnimi. Zespół zapowiada wyjątkowy, dwugodzinny set – jest to bez wątpienia niezwykła okazja odśpiewania gromkiego „Sto Lat…” w ramach podziękowania im za te lata spędzone na scenie.
Knock Out Productions zaprasza na ekskluzywny, jedyny w Polsce koncert Amerykanów z Lamb of God. Koncert odbędzie się w krakowskim klubie Studio 5 czerwca 2012 roku. Blisko po dwóch latach przerwy, po genialnym koncercie w Progresji, chłopaki wracają do Polski by promować najnowszy album „Resolution”. Bilety w przedsprzedaży dostępne będą w cenie 85 złotych, w dniu koncertu ich cena wzrośnie do 99 złotych.
Organizatorzy katowickiego OFF Festival potwierdzili na oficjalnej stronie imprezy sześciu kolejnych wykonawców, którzy w sierpniu przyjadą do Polski. Są to: Iggy & The Stooges, Death in Vegas, Suicide, Black Face, Iceage i Colin Stetson. Iggy Pop, uważany za jednego z najbardziej charyzmatycznych frontmanów w historii muzyki rockowej, ostatni raz występował w Polsce w 2007 roku podczas festiwalu Wrocław Non Stop. Wykonawców będziemy mogli zobaczyć pomiędzy 3 a 5 sierpnia w katowickiej Dolinie Trzech Stawów.
Chwila jest najwyższą formą istnienia. Czym jest życie, jeżeli nie sukcesją kolejnych pojedynczych momentów? Bolesna, piękna, ambitna, nagradzająca przebłyski wiecznego strumienia życia. To właśnie te chwile świadomie pamiętamy i spoglądamy na nie wstecz, pod koniec naszych dni. I cokolwiek się nie zdarzy, nikt nam nie zabierze wspomnień. Na swej najnowszej płycie, "Moemente", L'Âme Immortelle uwiecznia dokładnie te chwile, tworzące połyskujące ciemno monumenty naszych ważnych życiowych wydarzeń.
Najpierw rzut oka na notatkę wydawcy. Hail Spirit Noir pochodzą z Grecji i „Pneuma” jest ich albumem numer jeden. Skład zespołu to jedynie dwie osoby: Haris odpowiedzialny za syntezatory oraz Theoharis odpowiadający za wokale i gitary. W nagrywaniu tego materiału dodatkowo wspomogli ich niejaki Dim – bas, Ioannis Giahoudis – perkusja oraz Dimitris Dimitrakopoulos – dodatkowy wokal. No i czas na to co tygrysy lubią najbardziej czyli określenie gatunku, jaki zdaniem wydawcy wykonuje Hail Spirit Noir. Jest to zdaniem ludzi z code 666 ni mniej ni więcej tylko „psychedelic prog black”.
Choć francuski zespół Systr powstał w 2005 roku to dopiero pod koniec 2011 ukazał się ich debiutancki album pod tytułem „Gazole”. We wkładce do wersji promocyjnej, która do mnie dotarła ich muzyka określona jest jako electro-goth. Ponieważ jestem tradycjonalistą i niektórych sformułowań do końca nie rozumiem, ja nazwałbym tą muzykę elektronicznym rock/metalem. A to dlatego, że zespół tworzą muzycy, którzy grają na instrumentach i często generują całkiem mocny podkład. Są tu normalne gitary i perkusja, jednak podstawowym i pierwszoplanowym instrumentem jest komputer.
Inner Vision Laboratory to jednoosobowy projekt pochodzącego z Wrocławia Karola Skrzypca, a wydany w ubiegłym roku „Future Chaos” jest już jego siódmym pełnym albumem. Muzykę na nim zawartą można określić jako dark ambient, a cała płyta jest ponurą i pełną grozy wędrówką przez ciemne zakątki ludzkiej świadomości.