Agencja koncertowa PW Events oraz Go Ahead zapraszają na koncert legendy stoner rocka z południowej Californii - grupy Fu Manchu. Zespół wystąpi przed polską publicznością 28 września w warszawskim klubie Hydrozagadka. Grupa w zeszłym roku odwiedziła Wrocław, prezentując materiał z albumu "In Search Of..." oraz dając szalone i energetyczne przedstawienie, porywające pubiczność. Tym razem Fu Manchu zagrają przekrojowy materiał z całej swojej działalności.
„Jest fundamentalna różnica miedzy religią, która jest oparta na autorytecie i nauką, która jest oparta na obserwacji i logice. Nauka wygra ponieważ działa.” Takie motto możemy odczytać na okładce i tym tekstem też zaczyna się płyta. Sentencja ta, która jest niewątpliwie słuszna i niestety niespełnialna za naszego życia, stanowi bardzo udane nakierowanie na tematykę zawartą na tym albumie, a szczególnie w pierwszym utworze. W następnych kawałkach również tematem jest wiara w siebie, próba przemiany i wstąpienia na wyższe stopnie świadomości ale także wiele czarnych i krwawych wizji z wyimaginowanych światów.
Grupa Lecter po udanej trasie koncertowej, w trakcie której odwiedziła kilkanaście miast w całej Polsce w towarzystwie m.in. Closterkeller i Proletaryat, nie ustaje w działaniach promocyjnych wokół debiutanckiego krążka. 14 stycznia zespół rozpocznie zdjęcia do kolejnego oficjalnego teledysku z płyty „Inside / Outside”. Jego realizacją zajmie się Tomek "Niedziel" Niedzielko wraz z ekipą Magogo.
Najnowsza płyta zespołu Delain, "We are the others" zainspirowana została tragicznym pobiciem gotów w 2007 roku w Wielkiej Brytanii. Dwoje młodych ludzi zostało pobitych za to, że ubrani byli w stylu gotyckim. W wyniku odniesionych obrażeń dziewczyna zmarła. Delain dedykuje swą płytę wszystkim tym, których cechuje odmienność w wyglądzie i poglądach. Grupa wystąpi 28 kwietnia w warszawskiej Progresji na jedynym koncercie w Polsce.
Zespół Beheading Machine powstał w 2008 roku. W jego skład wchodzą muzycy związani wcześniej z Neolith, czyli zespołem, który na polskiej scenie death metal istnieje już ponad 20 lat. Po wydaniu dwóch EPek, w czerwcu ubiegłego roku, ukazał się ich debiutancki album "Narcobiological Upgrade". Są to 32 minuty siarczystego death metalu na najwyższym poziomie.
Zespół Asgaard, przez wielu obok norweskiego Arcturus uznawany za wizjonerów gatunku, zakończył miksy nowego, długo wyczekiwanego albumu "Stairs to Nowhere". Jego produkcją zajął się Flumen, w grupie odpowiedzialny również za partie instrumentów klawiszowych. Obecnie trwają finalne prace nad masteringiem.
21 kwietnia holenderski Grendel wyda swoją najnowszą płytę zatytułowaną "Timewave Zero". Jak wskazuje tytuł, zespół (jak pewnie wiele innych w tym roku) nawiązuje do domniemanego nadejścia w dniu 21 grudnia 2012 końca świata i pseudonaukowej koncepcji "Zerowej fali czasu" Mc Kenny. Płytę mają wydać Infacted Recordings i Metropolis Recordings w USA.
Nie ma lepszego sposobu na powitanie nowego roku niż wydanie debiutanckiego materiału Alkerdeel „Morinde”. Po kilku udanych demach i epkach Belgowie wzięli się do pracy. Od czasu wydania „Luizig” brzmienie zespołu znacznie wyewoluowało. Nie znaczy to jednak, że zmieniło się wszystko, niektóre elementy będą się wydawały znajome – surowy sludge/doom doprawiony brudnym black metalem.
Dokładnie za miesiąc, 10 lutego - w warszawskim klubie Progresja wystąpi A Pale Horse Named Death - wyjątkowy zespół, którego fani Type O Negative absolutnie przegapić nie mogą. W skład brooklyńskiej ekipy wchodzą - założyciel Sal Abruscato, były bębniarz Type O Negative (tu w roli wokalisty i gitarzysty) oraz Life Of Agony, Johnny Kelly (który w 1994 zastąpił w Type O Negative właśnie Abruscato, ostatnio również w Danzig), Matt Brown (z Seventh Void) oraz Eric Morgan (Lament). Jak zapewnia Abruscato, nie jest to żaden projekt lecz pełnoprawny zespół, a wydana w ubiegłym roku płyta "And Hell Will Follow Me" to najlepszy album w którego nagraniach brał udział.
Ulubieniec Sigur Ros, Ólafur Arnalds pojawi się w
Poznaniu już w 20 marca w klubie Blue Note. Islandczyk zaprezentuje
fanom muzyki alternatywnej spotkanie z klasycznymi aranżacjami i
delikatną elektroniką. Koncerty Olafura są zawsze owacyjnie witane a
ostatni album artysty zyskał doskonałe recenzje w tak prestiżowych
magazynach i portalach jak Uncut, Clash, Dazed & Confused, Paste,
Pitchfork czy Drowned In Sound. Jako support wystąpi poznański
multinstrumentalista Wojtek Grabek. Ólafur Arnalds wystąpi ponadto 19 marca w katowickiej Hipnozie, oraz 21 marca we wrocławskim klubie Impart.