
Ciężki jest los wampira we współczesnym świecie. Jak być rozumianym przez mieszkańców małego miasteczka? Czy można ot tak zapomnieć o największej miłości życia? Co zrobić, aby nie zwariować z nudów i nie popaść w obłęd? Z takimi problemami muszą się zmagać: Viago, Vlad, Deacon i Petyr – bohaterowie nowozelandzkiej komedii “Co robimy w ukryciu”.
Yngwie : Artykuł w dziale film, więc można było się domyślić ;-) Choć ja...
Mannelich : Cóż. Czuję się poniekąd zawiedziony. Pierwsza moja myśl po prze...
oki : Bardzo klasowa rozrywka i jeden z najśmieszniejszych filmów ostatnich lat...

SatansLittleHelper : Ekhem ... Przepraszam, ale jak już ktoś pozwolił sobie na zmianę tytuł...


Nosferatu18 : Klawiatury nie da się zetrzeć ludzkimi palcami bo plastik ma większą gę...
Nosferatu18 : Czy Ty czytać nie umiesz? Dyskusja jest o felietonie, zaś felieton przedstaw...
Nosferatu18 : Skoro historyczny obraz wampira bajką nazywasz, to miernej jakości obraz...
Ostatnio coś zrobiłam...I nawet samej mi się spodobało, choć nie zawsze tak jest.
Jeśli włączając ten film,
spodziewasz się obejrzeć coś z poziomu filmów grozy klasy B lub niżej - rozczarujesz się.
"Bram Stoker's Dracula" w reżyserii Francisa Forda Coppoli z 1992 roku to zupełnie inne kino.
Nie jest to tradycyjna współczesna produkcja, lecz prawdziwy Film przez wielkie "F" -
mówiący o potędze miłości. Tak, właśnie! Dobrze przeczytałeś,
Czytelniku - film o miłości.
Komentarze Razorblade-Kiss : Nie sądziłam, że ścieżka dźwiękowa ma taką bujną histori...
Lupp : Polecam bardzo ciekawy i dogłębny tekst Allanona23 na DP http://www...
bastet666 : Zdecydowanie najlepszy film o wampirzej tematyce kazdy film po nim byl tylko ci...
Ścieżkę dźwiękową do "Draculi" stworzył Wojciech Kilar, kompozytor o
wielkim talencie i gorącej pasji. Jego partytury są bogatym, a zarazem
tajemniczym światem, w którym są refleksje, przemyślenia, myśli.
Słuchając ścieżki dźwiękowej do obrazu Coppoli, zdumiewa fakt, że nie
można jej przestać słuchać. Jakby kompozytor sam był wampirem i swymi
nutami wprowadził mnie w stan hipnozy, aby potem sączyć moją energię.
Przyznam, że kompozytorowi się to udaje raz po raz, gdy tylko załączę
score.