Tag: Felieton
Konkursy :

Wygraj zestaw książek Ursuli K. Le Guin

Wygraj zestaw książek Ursuli K. Le Guin

Wraz z wydawnictwem Prószyński i S-ka zapraszamy do udziału w konkursie, w którym wygrać można jeden z dwóch zestawów książek: "Dotąd dobrze" oraz "Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne", autorstwa Ursuli K. Le Guin. Legendarną pisarkę miliony czytelników znają jako autorkę niezwykłych powieści science-fiction, ale jej dorobek obejmuje znacznie więcej gatunków literackich. Szczególne miejsce zajmuje w jej twórczości poezja, którą Le Guin pisała całe życie.

Więcej Komentarz

Literatura :

Tomasz Pindel - Historie Fandomowe

Tomasz Pindel - Historie Fandomowe

Kręcą ich kosmiczne pojazdy i wielościenne kostki. Doskonale znają odzywki elfów i hobbitów. Przebierają się za postaci z japońskich kreskówek. Posługują się swoim żargonem, prowadzą hermetyczne dyskusje w sieci i w realu. Spotykają się na konwentach. Ludzie z zewnątrz na członków fandomu patrzą z nieufnością, a często nawet z pobłażaniem. Tymczasem fandom, a dziś raczej fandomy, to niezwykłe środowisko zrzeszające tysiące ludzi, którzy mają swoje pasje i traktują je naprawdę poważnie.

Więcej Komentarz

Felietony :

Epoka Nauki 3

Epoka Nauki 3

Podobno w nauce, jeśli zatoczyłeś koło, to w rzeczywistości jesteś krok dalej. I ja się z tym w pełni zgadzam. Odrobiłem ostatnio lekcje z socjologii. Zrobiłem sobie listę osób, które miały i mają największy wpływ na moje dotychczasowe życie. Wziąłem pod uwagę takie czynniki jak wzajemność/jednostronność, silne/słabe relacje, duże/małe lub żadne prawdopodobieństwo spotkań, chęć/unikanie spotkań, bliskie/dalekie lub żadne pokrewieństwo, mała/duża różnica wieku.

Więcej Komentarz

Felietony :

Epoka Nauki 2

Epoka Nauki 2

Długo zastanawiałem się czy to właściwa decyzja... ale w końcu stwierdziłem - tak, przeniosę szafę z przedpokoju do pokoju. Ciężka sprawa, a konkretnie ok. 100kg wraz zawartością, górne półki zawalone były starymi zeszytami i książkami z podstawówki i szkoły średniej. Wywalić? Naaah, po tylu latach przestały mi jakoś przeszkadzać i nie ma co się na nich mścić za stracony czas. Może nawet nie taki do końca stracony. Połowę przejrzałem, kilka mi się może jeszcze przydać, jedną nawet przeczytałem całą.

Więcej Komentarz

Blog :

Święta vs. animozje rodzinne

Ciemna strona świąt... Nie tylko bożonarodzeniowych , ale każdych. Czasem jest do bani. Jest do bani, kiedy ktoś czepia się tego, jak wyglądasz. To prowokuje pytanie, czy istnieje demokracja w rodzinie. Częściowo istnieje, pewnie... W kazdej rodzinie jest ktoś, kto jest ortodoksem i ci, którzy kumają co to jest tolerancja wobec czegoś innego. Osobiście wróciłam nie w sosie. Na szczęście, jest sztuka . Zawsze poda ci rękę i wyciągnie na wyżyny. Właśnie... Podzielę się na łamach DK pewnym snem , który skierował mnie na wybór życiowej drogi. Znalazłam się w galerii obrazów i rozglądałam się dookoła. Nagle przyszła długowłosa kobieta w pomarańczowych szatach i zaprowadziła mnie do galerii obrazów. Już tam zostałam. Obecnie latam na lekcje rysunku i do Klubu Plastyka uczyć się rękodzieła. Poza tym grafika komputerowa! Dziwne, że wcześniej chodziłam na filologię angielską. Odwidziało mi się. Zmieniam kurs i ryzykuję. Nie całej rodzinie to pasuje, ale lepiej podejmować swoje decyzje niż służyć ambicjom babć czy wujków. Zapewne wszyscy użytkownicy, którzy zajmują się sztuką, rozumieją moje stanowisko.
A na razie... jestem wkurzona. Nie chce mi się z nikim gadać. No, chyba że z poezją Młodej Polski...

Więcej Komentarz

Felietony :

Muzyka, matematykai polityka

Muzyka, matematykai polityka

Rzecz jest o muzyce, matematyce i polityce na tle nauk pierwszych Pitagorejczyków. Punktem wyjścia rozważań w sposób naturalny staje się podział uczniów Pitagorasa na co najmniej dwie grupy: matematyków i akuzmatyków. Co najmniej dwie, bo mówi się jeszcze m.in. o politykach, którzy znani są przede wszystkim z tego, że nie bardzo wiadomo za czym właściwie się opowiadają i o co im chodzi i opanowując tę sztukę niemal do perfekcji, stosują niezmiennie do dnia dzisiejszego.

Więcej Komentarz

Felietony :

Polska w trzech słowach oczami inżyniera ateisty

Polska w trzech słowach oczami inżyniera ateisty

Na wstępie zaznaczę, że czytałem regulamin i wiem, że DP to portal muzyczny, ale ponieważ zawsze uważałem metal za muzykę zdolną do przenoszenia treści ideologicznych o bardzo różnorodnym charakterze i ciężarze gatunkowym, co uważam za jedną z większych jej zalet i co widać po różnorodnej tematyce na forum Jest to jedynie prezentacja poglądów, a nie namawianie do czegokolwiek, nawet jeśli siłą rzeczy trochę będzie to tak wyglądało. Nazbierało się tematów, w których chętnie bym coś napisał, ale na forum lepiej jest zamieszczać posty zwięzłe i na temat, a ja musiałbym zrobić dużo rozwlekłych offtopów. 

Więcej Komentarz

Felietony :

Polska vs. Soumi - analogie

Polska vs. Soumi - analogie

Minun nimeni on Yngwie, syntynyt keskiyöllä. Ale (raczej niestety) w Polsce. I od dziecka musiałem się uczyć j. polskiego. Podobno jest jednym z trudniejszych języków na świecie (wiadomo, z tych oficjalnych, państwowych). I fiński też (wspólnych cech chyba prawie nie ma, ale ciekawe jest to, że oprócz końcówek nazwisk -nen, jest wiele -ski, to chyba jednak przypadek). Może dlatego, że oba kraje tak bardzo chciały być niezależne od sąsiadów, może dzięki temu są dość jednolite narodowościowo. 

Więcej Komentarz

Felietony :

Teledyski, małe dzieła sztuki

Teledyski, małe dzieła sztuki

W moim artykule pt. "Przyzwoity film, nieprzyzwoity reżyser", będącym połączeniem felietonu z recenzją "Pianisty" Romana Polańskiego, napisałam, iż rzadko oglądam filmy, ponieważ wolę krótkie video clipy i teledyski. Nie będę ukrywać, że część czytelników była bardzo zniesmaczona i zażenowana moim wyznaniem, jak gdybym przyznała się do czegoś wstydliwego i niechlubnego. Doprawdy, nie rozumiem tej reakcji. Przecież krótkie filmiki także mogą być świetnie zrealizowane, głębokie, pouczające i skłaniające do refleksji!

Więcej Komentarz

Felietony :

Sąd Ostateczny

Sąd Ostateczny

No i rok 2009 dobiegł końca. Jeszcze na początku roku nie przypuszczaliśmy, że będzie to tak udany rok dla muzyki. Wyszła naprawdę cała masa rewelacyjnych, a niekiedy i genialnych płyt, które niejednokrotnie były miłą niespodzianką - były wydawane przez zespoły, które w ostatnim czasie zaliczały dołek artystyczny, były wydawane przez stare wygi, które łapią drugą młodość, bądź też pojawiały się ni stad ni zowąd w formie różnorodnych, które z pozoru niekoniecznie musiały być skazane na sukces.

Więcej Komentarz

Felietony :

Jesień

Koniec listopada, a śniegu nie ma. Jest za to całkiem przyjemnie na dworku, można w cichobieżkach poszwendać się i w spokoju wypić browarka nie myśląc o tym czy mróz skuje tyłek czy też nie. Ładna pogoda ja na tę porę roku na pewno nie zachęca do siedzenia w domu i muzycznych poszukiwań, dlatego też zdecydowaliśmy się na zmianę formuły Sądu Ostatecznego skupiając uwagę tylko na wybranych wydawnictwach, a nie na wszystkim co udało się przesłuchać.

Więcej Komentarz

Felietony :

No i przyszła jesień

Za oknem zimno i smutno, nie pozostaje nic innego jako zaopatrzyć się w cenny złoty, bąbelkowy napój (tak, tak - mówię o Mirindzie), zasiąść w ciepłym domowym kąciku z książką czy gazetą i zapodać w odtwarzaczu odrobinę świeżych dźwięków. Tym razem z racji jesiennej deprechy i natłoku obowiązków nie udało się sporządzić zestawienia syntetycznych wydawnictw opartych na parapecie.

Więcej Komentarz

Felietony :

Szatańska horda DarkPlanet

Wakacje się skończyły i trzeba się ostro brać do roboty. Dzieci zasuwają do szkoły z plecakami ważącymi co najmniej tyle co one same, studenty tracą na wadze stresując się poprawkami i spożywając kolejne potężne dawki złocistego trunku, który poprawi im krążenie i lepiej natleni umysł, zaś muzycy skończyli wygrzewać jajka w słońcu i zmuszeni byli zamienić festiwale i sceny na żłopanie browarów w studiach nagraniowych. Efekt? Cała masa przeróżnych wydawnictw, nierzadko bardzo wysokiej próby.

Więcej Komentarz

Felietony :

Co nowego?

Sierpień - niby ostatni miesiąc "normalnych" wakacji, a więc i najwięcej koncertów i festiwali. Miłośnicy rzeźnickich klimatów mogli zagościć choćby w Czechach na czternastej edycji Brutal Assault, zaś miłośnicy futurystycznych parapetów mogli jechać do Niemiec na M'era Lunę oglądać grubych Niemców i Niemki o szerokich szczękach.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Sezon ogórkowy

Okres wakacyjny ma to do siebie, że wszyscy wtedy jeżdżą na urlopy i nie ma komu zapierdalać. W muzycznym światku lato to okres wielkich festiwali i ciągłego koncertowania. Mało kto więc decyduje się na wydawanie płyt, a jeśli już, to są to zespoły niższego formatu, które na sławę muszą zapracować. Podczas gdy muzycy jeżdżą po koncertach odwiedzając tak znamienne wygnajewa jak Węgorzewo, Szczytno, Ostróda czy Nysa, organizatorzy prześcigają się w tworzeniu nowych festiwali, konkurencyjnych dla tych spoza kraju. Tutaj na ogromną pochwałę i gromkie brawa zasługuje krakowski Knock Out Festival z plejadą gwiazd takich jak Testament, Meshuggah, Apocalyptica czy Cynic. Cieszy też fakt, że pojawiło się kilka festiwali w mniejszych miastach - zawsze to dobrze wróży na przyszłość.

Więcej Komentarz

Felietony :

O ciekawostkach związanych z ateizmem - część 2

Czasem po prostu nie opłaca się posługiwać metaforami, i barwnymi przykładami. Ateizm słowo tak bronione - tak uświęcone, tak wywyższone pod niebiosa  - że powoli staje się śmiesznym oksymoronem. Wielki klub wspaniałych nonkonformistów stara się bronić swojego bastionu niezależności - nie rozumiejąc nic z tego co nawet ich prywatne bóstwo prof. Dawkins objawia. Magia i ateizm nie będą nigdy ze sobą szły w parze - dziwne, że ta sprawa podlega dyskusji - bo nie powinna.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Lato lato...

Miało być tak ciepło i ładnie, a tutaj deszcz, zimno, atak zmutowanych wirusów AH1N1 oraz C2H5OH musiał dać się we znaki chyba wszystkim, nawet artystom, bo czerwiec pod względem poziomu wydawnictw muzycznych jest mizerny. Nie wiem czemu, ale w tym roku wszystkie kapele uparły się aby nagrywać płyty, które będą odbiegały mocno od dotychczasowej twórczości - o ile Mastodonowi ta sztuka się udała, tak twórcom czerwcowych wydawnictw chyba słoneczko (lub mhhroczny księżyc) za mocno przygrzało - efekt końcowy to miliony słuchaczy zarażonych wirusem WTF wywołującym trwałe uszkodzenie szarych komórek, zdecydowanie większe niż w przypadku wirusa C2H5OH.

Więcej Komentarz

Felietony :

Wiater wiał, piwo pachło

Prawdę powiedziawszy maj nie zapowiadał się zbyt interesująco pod względem wydawnictw. Naczelny obrazoburca wraz ze swoją, w tym miesiącu jednoosobową eskadrą zdecydował się pozbierać trochę śmieci z poprzednich miechów, bo jak wiadomo - w maju się chce... cokolwiek by to znaczyło.

Więcej Komentarz

Muzyka :

Wiosenka przyszła

Tak więc Pan Buk, Jezus Chytrus i Duch Śnięty zeszli na Ziemię popatrzeć jak trawka się zieleni, ptaszki ćwierkają, młodzi melomani wracają do życia chlając browar na polankach, seksiąc się w bramach i pucując swoje Harleye w garażach, odkurzając lateksowe miniówki i ubierając najczarniejsze z możliwych trampków. Nie mogło obyć się bez spotkania ze znajomymi, więc i nasza Trójca zwerbowała po drodze MaRyję Mortadelę, aby wspólnie przyjrzeć się poczynaniom lokalnych grajków, którzy myślą, że skoro zobaczyli pierwszy przebiśnieg, to mogą se tworzyć radosną muzykę. Taaa... śniegi opadły i wszelkie gówno, które przez miesiące było zakopane pod warstwą puchu, zaczyna cuchnąć. Na szczęście pośród gówna znalazło się kilka przebiśniegów i puszek pysznego browara. Zresztą, zobaczcie co nam przyniósł ten miesiąc...

Więcej Komentarz

Felietony :

Luty, luty ty ch...

Święta Trójca zeszła w lutym na ziemię, aby po dość marnym styczniu poszukać czegoś sycącego. Niby w dalszym ciągu zima, ale ziemia obrodziła w wydawnictwa muzyczne. Wyszło sporo ciekawych rzeczy - jedni zawiedli, inni zaskoczyli, ale jedno jest pewne - pomimo kilku naprawdę bardzo dobrych płytek nie było żadnej, którą możnaby nazwać wybitną. Długo trwały spory co do tego, co jest lepsze - twardy orzech do zgryzienia dał swoim fanom Psyopus, Obscura zaprezentowała perfekcyjne, ale trochę wtórne granie, Ensoph czarował pomysłami, ale to było dość jednorodne, zaś Project Pitchfork stworzył na nowym krążku niemal progressive electro. Po zaciekłych dyskusjach doszliśmy do consensusu, ale żeby nie zdradzać tajemnicy zapraszamy do lektury. Oto lista skazanych w lutym.

Więcej Komentarz

Felietony :

O ciekawostkach związanych z ateizmem

Krótka, pseudofilozoficzna rozprawa na temat ateizmu. Wynikła z rozważań autora na ten temat - nie jest inspirowana żadnym kierunkiem filozoficznym (wszelkie wtrącenia i odniesienia w samym tekście zostały przez autora zauważone w czasie pisania).


Felietony :

Nowy rok przynosi nowe rozwiązania

Redakcja DarkPlanet postanowiła nieco odświeżyć profil działu recenzje i teraz obok regularnych artykułów będziemy publikować comiesięczny przegląd publikacji muzycznych w ramach rubryki "Sąd Ostateczny". Tutaj Pan Buk w osobie Harlequina oraz Jezus Chytrus i Duch Śnięty w osobach Void i verdammt, będą dla Was dokonywać krótkiej analizy i streszczenia wszelkich wydawnictw z danego miesiąca.


Felietony :

Moje zdanie na temat...

Krótka, pseudofilozoficzna rozprawa na temat wolności. Wynikła z rozważań autora na ten temat - nie jest inspirowana żadnym kierunkiem filozoficznym (wszelkie wtrącenia i odniesienia w samym tekście zostały przez autora zauważone w czasie pisania).


Felietony :

Magia

Magia, jako po gnozie i mistyce najniższy stopień okultyzmu, przez setki lat znajdowała rzesze zwolenników przeważnie wśród gminu, choć nie brakowało pośród jej adeptów także i ludzi uczonych. Ta nauka i technika nastawiona na działanie opierała się na takim posługiwaniu się wiedzą, aby spowodować określony skutek wywołany rzekomym wpływem sił nadprzyrodzonych.


Felietony :

O potrzebie spotkania siebie w masce szaleństwa

Tytułowa potrzeba spotkania siebie ma oczywiście różnorodny wymiar i prowadzi do wielu niewynikających z siebie, niepowiązanych ze sobą konsekwencji. Wymiar, który chciałabym poruszyć w tych rozważaniach, dotyczy bezpośrednio kwestii kreacji siebie na potrzeby własne i innych. Takie założenie jest realizowane przede wszystkim w teatrze.