Camel to jeden z tych zespołów, do którego twórczości chyba nigdy się nie przekonam. Tą legendę rocka progresywnego należałoby raczej podpiąć pod jazz rock - zwłaszcza patrząc na twórczość z lat 70-tych.
"Breathless" niczym nie ujmuje. Płyta jest nudna i nawet początkowy zachwyt poziomem wykonania szybko się ulatnia, a słuchacz nie skupia się na muzyce. Tej płyty znać nie trzeba, gdyż Camel za w zapasie kilka lepszych wydawnictw.
Tracklista:
01. Breathless
02. Echoes
03. Wing And A Prayer
04. Down On The Farm
05. Starlight Ride
05. Summer Lightning
06. You Make Me Smile
07. The Sleeper
08. Rainbow's End
Wydawca: Deram Records (1978)