Konsekwentnie opierający się panującym w muzyce modom i trendom duet Auto-Auto, nowy nabytek stajni Out Of Line, prezentuje swój drugi pełnometrażowy album. Na materiale zatytułowanym "Celeste" Szwedzi tworzą swoją własną wizję electro-popu z nastawieniem na świeżość i bezpośredność. Tam, gdzie mniej odważni stawiają sobie szlaban, Johan Hellqvist i Erik Frankel włażą odważnie w niepoznane dotąd rejony, bezpiecznie aplikując analogowe podkłady skojarzone z cieplutko brzmiącymi samplami.
W związku z premierą nowego krążka zespół Christ Agony wyruszy w trasę koncertową już 2 października. ”Condemnation” to pierwsze od dawna pełnowymiarowe studyjne wydawnictwo zespołu, które nawiązuje do najlepszego okresu twórczości bandu. Formę Cezara i spółki będzie można sprawdzić podczas Condemnation Tour 2008. Trasa obejmie 11 miast. Christ Agony będzie wspierane przez takie zespoły jak: Strandhogg, Massemord czy Heritage. Wydarzeniu patronuje DarkPlanet.
Po latach marazmu i zastoju w EBMowej kuchni z misją odświeżenia gatunku zgłasza się skandynawski duet Container 90. Od czasu ukazania się ich debiutanckiego albumu "Scandinavian Masters" Szwedzi dzielnie dzierżą tytuł godnych następców kreatorów gatunku: Front 242 i Nitzer Ebb, a ich nowe dzieło “World ChampionShit!” zdecydowanie utrzyma świetną passę zarówno formacji jak i stylu. Materiał stanowi wzorową kwintesencję old school'owego EBMu: analogowe podkłady, bojowe okrzyki i pełna agresja pozwala być spokojnym o przyszłość gatunku. Płyta ukaże się 24 października pod banderą niemieckiego labela Out Of Line Records.
Wewnątrz ciebie
wewnątrz mnie
lęgną się
larwy mniej paskudne
Wbite w oczy mroku
dłonie splątane drutem
obnażają kły w uśmiechu
usta zlepione słowami
rozcinają chłód wieczoru
bezgranicznie rozdrapując rany
krople wzroku przemierzają bezustannie
skórę splamioną niedotykiem
obsesyjnie szukającą bliskości
Cała umazałam się krwią
mojego własnego nieszczęścia
zarżniętego przez ciebie
upuszczonego na dno istnienia
nurzam się w drobinie światła
która została po tobie
wróć
moje marzenie z iskier magii
cały świat ze strzępów snów
Niemieckie trio Oomph!, korzystając z rozpoczętej nie tak dawno promocji swego najnowszego krążka "Monster", stara się na wszystkie sposoby zachęcić miłośników industrial metalowego grania do swej twórczości. Już wkrótce ich ostatnie muzyczne prace trafią na ścieżkę dźwiękową gry "Memento Mori", która na rynku ukaże się 31 października. W oczekiwaniu na ostateczne efekty przedsięwzięcia fani zespołu mogą za darmo zagrać w przygotowaną przez trio grę, promującą dziesiąty studyjny krążek jak i pierwszy singiel wydawnictwa - "Labirynth". Gra dostępna jest na oficjalnej stronie www w wersji "z i bez cenzury" w trybie multi-player.
Meksykańskie zniszczenie nadchodzi! Ukończenie materiału na trzeci studyjny album zgłosili electro-destruktorzy z Ameryki Południowej - trio Amduscia. Płyta zatytułowana "Madness In Abbyss" to zdecydowanie najbardziej dojrzały i gorący materiał w ich dotychczasowej karierze. Edgar, Polo i Raul bez ogródek operują na nim najbardziej brutalnymi rozwiązaniami - miażdzące pętle rytmiczne i mocno zniekształcony wokal skutecznie dewastują uszy słuchaczy gotowych na apokaliptyczne wojaże. Wydawnictwo ukaże się 24 października nakładem światowego pontentata od spraw elektroniki - wytwórni Out Of Line Records.
Jak wspominaliśmy wcześniej na 7 listopada zarezerwowano premierę trzeciego solowego dzieła Alexandra Veljanova "Porta Macedonia". Album to muzyczny hołd złożony rodzinnemu krajowi muzyka: tamtejszej społeczności i obyczajom. Zapowiedzią wydawnictwa jest singiel "Nie Mehr", który ukaże się już 24 października. Prócz singlowej i albumowej wersji nagrania tytułowego, zawartość małego krążka wypełniono utworem "Königin Aus Eis" we wcieleniu płytowym i remiksowym nadanym mu przez Szwedów z Covenant. EPka dostępna będzie jako tradycyjny krążek oraz spakowany cyfrowy plik.
Brytyjski zespół The Cure ujawnił wszystkie detale dotyczące trzynastego, studyjnego albumu w swej karierze. Okazuje się, że pechowa dla wielu "13" okazała się być dla ekipy Roberta Smitha niezwykle inspirująca - prócz jej obecności w tytule, niefortunna liczba to także ilość utworów na płycie. Singlami promującymi nadchodzące wydawnictwo są nagrania: "The Only One", "Freakshow", "Sleep When I'm Dead" i "The Perfect Boy", które zniecierpliwieni fani mieli okazję poznawać regularnie co miesiąc od 13 maja. Album "4:13 Dream" ukaże się dwa tygodnie później niż zapowiadano, tj. 27 października.
Od zeszłego tygodnia do bezpłatnego ściągnięcia dostępny jest najnowszy album amerykańskiego jednoosobowego projektu Pulse State. Płyta zatytułowana "With A Single Step" oferuje słuchaczom prawie 50 minut popularnej za Oceanem stylistycznej mieszanki EBMu, electropopu i minimalistycznego techno inspirowanego dokonaniami europejskich formacji - New Order, [:SITD:] czy Pride And Fall. Prócz muzycznej, 9-trackowej zawartości Mike Phipps przygotował w bezpłatnym zzipowanym pliku niezbędnik w postaci tekstów oraz okładki zdobiącej całe wydawnictwo.
Mauno Meesit - the guitarist, vocalist and experimenter from Tallinn - is one of the most interesting individuals of the Estonian music scene. He started solo career five years ago. After episodes with a few local rock-metal bands, he decided to go his own path. All this time Mauno was collecting material for his debut album „Butterflies”. It was worth waiting. Sinine - remember the name of this project. It may be one of the most interesting debuts of 2009.
Nozzle - brytyjski zespół reprezentujący popularną w tej części Europy mieszankę indie rocka z brit-popem. Grupa powstała w 1995 roku z inicjatywy wokalisty, gitarzysty w jednym - Dave'a Blomberga, który krotko po założeniu formacji dokooptował do składu basistę Leigh Winsora oraz perkusistę Joe Brebana. Cała trójka zgodnie połączyła swoje muzyczne inspiracje tworząc nagrania, które zarówno przypadną do gustu zagorzałym fanom The Beatles, The Who czy współczesnym Queens OF The Stone Age.
Już za niecały miesiąc - 17 października w Amfiteatrze Parku Górczewska na Bemowie w Warszawie odbędzie się impreza Chainfest 2008. Gwiazdą wieczoru będzie szwedzka formacja Evergrey. W związku z tym wydarzeniem, któremu patronuje nasz serwis mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania są 3 podwójne wejściówki. Wystarczy tylko odpowiedzieć na proste pytanie: "Jaki tytuł nosi album wydany przez Szwedów w 2006 roku?". Odpowiedzi wraz z podaniem nicka, imienia i nazwiska prosimy przesyłać na adres: konkurs@darkplanet.pl. Konkurs potrwa do końca września.
Dwa pierwsze albumy Rhapsody nie pozostawiały złudzeń, że mamy do czynienia z zespołem wyróżniającym się na scenie powermetalowej. W związku z faktem, że dość szybko ten gatunek się wyeksploatował nie pozostało więc nic innego jak liczyć na elitę. Trzeci część sagi "Emerald Sword" została opatrzona tytułem "Dawn Of Victory", ale jak się to miało okazać - zamiast narodzin zwicieśtwa było to raczej początek upadku.
Początek lat 90. MTV w poszukiwaniu nowych, młodych widzów decyduje się na wyemitowanie programu pt. "Liquid Television", w ramach którego puszczane były krótkometrażowe animowane produkcje. Tak narodziło się anime Petera Chunga emitowane w latach 1991-1995 o tytule "Aeon Flux". Opowiadało ono o przygodach fantastycznej mohikańskiej agentki, a osadzone było w dalekiej przyszłości. Wtedy niestety nie miałem możliwości zapoznania się z tą tematyką (cóż nie każdego było stać na kablówkę). Jakże jednak byłem zachwycony, gdy w 2005 roku nakręcono poważny film o przygodach Aeon Flux. Niestety United International Pictures, które wzięło się za stworzenie tego obrazu - nie stanęło na wysokości zadania. Ale po kolei…
Nie ma to jak zbijanie kasy na fanach. Bo pod enigmatycznie zatytułowanym wydawnictwem "Sons Of Satan Gather For Attack" nie kryje się ani jeden świeży utwór. Omawiane splitowe wydawnictwo to nic innego jak dwie EPki - "Devil's Path" Dimmu Borgir oraz "In The Shades Of Life" Old Man's Child.
Po owacyjnie przyjętym "Legendary Tales" włoskie Rhapsody powróciło z kolejną częścią sagi. Album "Symphony Of Enchanted Lands" został jednak poprzedzony singlem "Emerald Sword" wydanym jeszcze w tym samam roku co regularny album. Oczekiwania - jak zawsze w przypadku "świeżych" zespołów były spore, ale Rhapsody nie zawiodło.
Chyba, nikt nie ma większych wątpliwości, iż to co Rage Against The Machine przedstawiło na swoim debiucie to muzyka oryginalna, pasjonująca, a przede wszystkim niezwykle nowatorska. Dzięki tej płycie formacja zyskała bardzo pokaźne grono odbiorców. Kolejny album "Evil Empire" został przez słuchaczy przyjęty w bardzo chłodny sposób - taki stan rzeczy sprawił iż na trzecim w kolejności długograju tej znakomitej kapeli, powracamy do brzmienia znanego z debiutanckiej płyty.
Podobno w każdym człowieku tkwi skłonność do czynienia zła...Czasem wystarczy odpowiedni bodziec czy sytuacja, aby człowiek zrobił coś, czego w swym i innych mniemaniu nigdy by nie uczynił.
Doskonale zresztą udowodnił powyższą tezę Phillip Zimbardo...
Carnal - zespół powstał w lipcu 1999 roku w Żurominie. Na zgliszczach zespołów Mortuum, A Dying Wish, Cohon Griss i Tears Of Sorrow narodził się projekt, którego muzyka już od samego początku miała być inna niż ta, którą grały istniejące do tej pory w Żurominie zespoły rockowo-metalowe. Po rozpadzie zespołu Mortuum i jego nieudanej sesji nagraniowej, czterech muzyków: Robert Gajewski, Marek Gajewski, Mariusz Mieczkowski i Marcin Bugowski (ex: A Dying Wish) do współpracy zaprosili dwóch gitarzystów: Krzysztofa Gorczewskiego (ex: Cohon Griss) i Łukasz Kamińskiego (ex: Tears Of Sorrow). Nowo powstałe kompozycje już od samego początku oscylowały w klimacie death/doom metalu.
Vena Valley - zespół rozpoczął swoją działalność w 2003 roku w Częstochowie. Po kilku miesiącach wspólnej pracy grupa zarejestrowała w studiu swoje pierwsze demo. W niedługim czasie nastąpiły zmiany personalne. Swoją twórczością reprezentuje mieszankę metalu gotyckiego i progresywnego.
W sklepach ukazała się właśnie najnowsza płyta Alexandra Hacke - na co dzień filaru sekcji rytmicznej niemieckiej legendy industrialu Einstürzende Neubauten. Album zatytułowany "The Ship Of Fools" jest wynikiem niecodziennej kolaboracji muzyka z jego żoną - Danielle de Picciotto. Cały pomysł bazuje na XV-wiecznym poemacie "Statek Głupców" Sebastiana Branta, a dokładniej na motywie podroży tytułowych głupców, reprezentujących wszystkie klasy społeczne, w kierunku ich ziemi obiecanej Naragonii. Materiał z płyty to zmontowane fragmenty kilku wspólnych występów zachowanych w formatach CD i DVD.