Klan… nie, nie chodzi tu naszego rodzimego tasiemca telewizyjnego, ale o arcyciekawą formację, która na początku lat 70. nagrała dwa albumy, z których drugi album "Mrowisko" stał się zapomnianą perełką z lamusa. W czasach PRLu ciężko było wypłynąć z muzyką ambitną, dlatego też starsze pokolenia znające hiciory Dwa Plus Jeden czy Czerwonych Gitar nie mają bladego pojęcia o tym, że kiedyś w Polsce była formacja, która ze swoją muzyką mogła śmiało zawojować świat.
Słychać, że jedną z największych inspiracji dla zespołu był King Crimson. Wyraźne echa twórczości ekipa dowodzonej przez Roberta Frippa możemy usłyszeć w "Tańcu Wariackim". W przeciwieństwie do Karmazynowego Króla, Polakom o wiele łatwiej wychodzi pisanie łatwych i wpadających w ucho melodii, przez co ich muzyka, choć skomplikowana i oryginalna to jest dość przyjemna w odbiorze.
Klan powinien być ikoną ambitnego grania w Polsce, a tymczasem jest zespołem zapomnianym, o którym pamiętają nieliczni. Wielka to szkoda, gdyż "Mrowisko" śmiało można postawić obok "Lark's Tongues In Aspic" King Crimson czy którejś z płyt Mahavishnu Orchestra, gdyż płyta jest niewątpliwie wybitna.
Tracklista:
01. Sen
02. Kuszenie
03. Nerwy Miast
04. Senne Wędrówki
05. Taniec Wariatki
06. Taniec Czterech
07. Na Przekór
08. Nasze Myśli
09. Mrowisko
10. Pejzaż Z Pustych Ram
11. Taniec Głodnego
12. Epidemia Euforii
13. Sen
Wydawca: Polskie Nagrania "Muza" (1971)