Norweski muzyk Mortiis pracuje nad ścieżką dźwiękową do filmu Adama Masons'a, pt.: "Broken". Produkcja ma być horrorem, niesamowicie brutalnym obrazem zła i bestialstwa. Mortiis zdradza, iż w ciągu ostatniego roku napisał mnóstwo materiału: "Wystarczająco na cały album". Mówi, iż muzyka jest dziwna, mroczna, przerażająca. Artysta po skończeniu każdego utworu wysyłał go do reżysera filmu w celu wyrażenia jego akceptacji.
Życie jest trudne,
lecz trzeba przez nie przejść.
Jedno ciało z drugiego ciała
- zamienia się w proch.
Pył cmentarny daje małą nadzieję,
nasionko życia zasiane
pokornie
Gdy otoczone miłością dwojga
rozwieje strach przed
przyszłością.
Stała nad przepaścią,
jej oczy wpatrzone w dal
Zagryzała w zamyśleniu
wargi czerwone.
Włosy rozkołysane
na wietrze
Po policzku spływa łza
kryształowa twierdza
marzeń.
Spływa i ucieka i jej
niema...
Cisza.
Wszystko zamarło.
Dziewczyna stała nad przepaścią,
lecz teraz słychać
tylko wrzask rozpaczy
i ciszę.
"A Life Less Lived - The Gothic Box" będzie składaną muzyki gotyckiej wydaną przez wytwórnię Rhino. Premiera czteropłytowego albumu przewidziana jest na 19 września. W skład wydawnictwa wejdą utwory najlepszych przedstawicieli gatunku, między innymi: Bauhaus, Joy Division, The Mission, Sisters Of Mercy, Siouxsie & The Banshees, Fields Of The Nephilim, Dead Can Dance, Skinny Puppy oraz AFI. W skład boxu wejdą trzy płyty z utworami oraz jednen krążek DVD zawierający teledyski, gdzie znajdą się: "Bela Lugosi's Dead" Bauhaus, "Lullaby" The Cure, "Spiritwalker" The Cult (wersja koncertowa), etc.
Love Spirals Downwards - powstał w latach 80-tych, założony przez multiinstrumentalistę i producenta Ryana Luma, ale projekt ten nie rozwinął skrzydeł, dopóki nie znalazła się w nim wokalistka Suzanne Perry - a było to w roku 1991. Dwa z trzech nagranych ścieżek demo pojawiły się na kompilacji "Across this Grey Land", tym też formacja zwróciła na siebie międzynarodową uwagę fanów. Love Spirals Downwards został także zauważony przez krytyków - co zaowocowało rozpoczęciem kariery muzyków w Project Records.
Chiny targane wojnami, tu bogowie i ludzie żyją obok siebie. W tym świecie osierocona dziewczynka spotka wróżkę, ta złoży jej propozycję. Może zostać piękną księżniczką, ale za cenę tego, że nigdy nie będzie z mężczyzną, którego pokocha. Dziewczynka zgadza się, jednak 20 lat później okazuje się, że popełniła błąd. Zostaje wciągnięta w wir dramatycznych wydarzeń, kraj ogarniają wojny, a ona sama zostaje więźniem na dworze okrutnego księcia. Na ratunek śpieszy jej niewolnik, znany ze swojej możliwości prześcignięcia wiatru. To on podejmie próbę odmiany jej losu, pokaże że siła miłości może pokonać mroczne przeznaczenie.
Zimne morskie skały rozrzucone po złotej plaży. Granatowe niebo usiane srebrem gwiazd. Chłodny wiatr pieszczący dotykiem fale. Twe ciepłe dłonie...błądzące po mym ciele. Niech nikt nam nie przeszkadza. Nie teraz, nie w tej chwili. Niech czas się zatrzyma, by ta chwila trwała wiecznie. Tak byśmy mogli nacieszyć się sobą, na zawsze. Szum fal, rozbijających się o piaszczysty brzeg. Twoje oczy, w których było więcej światła niż w rozgwieżdżonej nocy, niż w słońcu. Mimo to były czarne jak węgiel i zdawały się wiedzieć wszystko. Och, Sefilio! Cudowny chłopcze o uśmiechu diabła! Mój książę, mój najdroższy książę...
Tytuł najnowszej płyty death - metalowej kapeli Megadeth został wreszcie ujawniony. Krążek nazywał się będzie: "United Abominations". Przypominamy, iż album ukaże się w Halloween - 31 paździenika 2006.
Nadal nie znana jest lista utworów. Wiadomo jednak, iż będzie ich 11. Znamy tylko trzy tytuły: "United Abominations", "Washington's Next" i "Gears Of War".
Członkowie zespołu zdradzają, iż będzie to bardzo zróżnicowany album zawierający utwory zarówno szybkie jaki i spokojniejsze.
Więcej szczegółów: tutaj.
Z powodu komplikacji technicznych, przygotowywany przez norweski zespół Tristania najnowszy album "Illumination" jednak nie ukaże się, jak wcześniej planowano, we wrześniu 2006 roku. Muzycy proszą fanów o cierpliwość, gdyż opóźnienia nie wynikają z ich winy.
Dodatkowo poinformowano, iż odwołana została trasa koncertowa Tristanii, która miała się odbyć właśnie we wrześniu. Powodem jest kończenie studiów nauczycielskich przez Vibeke Stene (vocal). Zespół obiecuje powrócić do koncertowania tuż po oficjalnym wydaniu "Illumination". Terminu jeszcze nie ustalono.
"Industrial For The Masses vol. 3" jest trzecią częścią popularnej składanki pod tym samym tytułem, wydawanej przez niemiecki Out Of Line. Tym razem przeważać będą na niej dźwięki tech-industrialne. Poza zwykłą wersją albumu, zakupić będzie można także wydanie specjalne - limitowane, zawierające bonusową płytę CD. Krążkiem dodatkowym ma być debiutancka płyta projektu pod nazwą NorthBorne, którego autorem jest Christian Lund z kapeli Icon of Coil.
"Motif Sky", to singiel promujący najnowszą płytę niemieckiego zespołu Camouflage - pod tytułem "Relocated" (o którym przeczytać możecie tutaj). Jego premiera odbędzie się niebawem - już 28 lipca. Płyta zostanie wydana w limitowanym nakładzie - jedynie 5000 sztuk - w Digipack'u.
DVD brytyjskiej kapeli Pendragon trafi na półki sklepowe już 21 sierpnia. Na płycie zarejestrowano koncert, który odbył się 22 maja 2005 roku w Teatrze im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Krążek będzie nosił tytuł: "And Now Everybody To The Stage". Poza koncertem, na płycie znajdzie się także kilka bonusów. Będą to: biografia oraz dyskografia zespołu, wywiad z Nickiem Barrettem, a także kilka niespodzianek. DVD wydane w formacie Dolby Digital 5.1 Surround Sound będzie dostępne również w specjalnej wersji limitowanej DVD & 2CD.
Cradle Of Filth - brytyjska gwiazda muzyki black metalowej zagra po raz kolejny w Polsce. Będzie to już trzeci występ kapeli w naszym kraju. Koncert odbędzie się zimą - 10 grudnia 2006 roku w Warszawie, w klubie Stodoła. Występ będzie częścią trasy koncertowej, której celem jest promocja najnowszego - ósmego już w historii zespołu - pełnego krążka Cradle Of Filth "Thornography". Premierę albumu przewidziano na 19 września.
Dream Theater popadli chyba w schemat nagrywając na przemian to lepszy to gorszy album. Tak się składa, że od czasów "Falling Into Infinity" tymi lepszymi albumami są chyba te mocniejsze, eksponujące umiejętności muzyków. Jako, że takim albumem był "Train Of Thought" , to wypadałoby, żeby "Octavarium" był spokojniejszy i niestety słabszy.
"The Reincarnation of Benjamin Breeg", to singiel promujący najnowszą płytę zespołu Iron Maiden. Jego premierę przewidziano na 14 sierpnia. Teledysk do tego utworu został udostępniony w internecie. Obejrzeć go możecie tutaj lub tutaj.
Opisując utwór, basista Iron Maiden - Steve Harris mówi, iż jest on dość dziwnym kawałkiem, opierającym się głównie na gitarowych riffach.
Muzyk opowiada też, iż wiele osób pyta kim jest tytułowy Benjami Breeg. Zespół nie chce jednak nic zdradzić... Dowiedzieć się można samemu - tutaj.
Źródło: http://www.ironmaiden.com
Ten album pojawił się ni stąd ni zowąd, mało się o nim mówiło, a kiedy się ukazał, to zrobiło się głośno. Po dosyć papkowatej poprzedniczce zespół nagrał najcięższy i najmroczniejszy album w swojej historii. To też jest problemem tego albumu - przez swoją ograniczoną formę swaje się dosyć jednowymiarowy.
Po owacyjnie przyjętym "Scenes From A Memory" zespół postanowił znowu zmienić co nieco w swojej muzyce. Tym razem jednak obyło się bez blamażu, aczkolwiek album wzbudził kontrowersje.
Po kiepściutkim przyjęciu "Falling Into Infinity" przez fanów i media, zespół poszedł chyba po rozum do głowy. Zespół opuścił Sherinan, a w jego miejsce zwerbowano starego wyjadacza Jordana Rudessa.
Po dwóch bardzo technicznych albumach i zmianie personalnej zespół chyba spróbował wprowadzić coś nowego do swojej muzyki. Już pierwszy utwór na płycie wprowadzić może starych fanów w niepokój! Niby dalej słychać, że zespół grać potrafi, ale same kompozycje stały się lżejsze, bardziej piosenkowe i melodyjne, ale "progmetal" został zakopany 6 stóp pod ziemią. Mamy tutaj kilka ballad - jedne lepsze, drugie gorsze, w tych nie-balladowych numerach pojawiają się bezsensowne gonitwy instrumentalne, Petrucci nic ciekawego nie pokazuje, LaBrie też nie, a Sherinan męczy keyboard, gra sola, z których nic nie wynika.