Po owacyjnie przyjętym "Scenes From A Memory" zespół postanowił znowu zmienić co nieco w swojej muzyce. Tym razem jednak obyło się bez blamażu, aczkolwiek album wzbudził kontrowersje.
Reasumując, sądzę, że album ten mogł rozczarować wiele osób, nawet nie ze względu nie zmianę kierunku, lecz na sam poziom większości kompozycji. Zamiast nagrywać 2-płytowy album z rozwleczonymi utworami, można byłoby go o połowę skrócić - wtedy byłby o wiele lepszy. A tak jest niedosyt...
Wydawca: Elektra Records (2001)