Ten album pojawił się ni stąd ni zowąd, mało się o nim mówiło, a kiedy się ukazał, to zrobiło się głośno. Po dosyć papkowatej poprzedniczce zespół nagrał najcięższy i najmroczniejszy album w swojej historii. To też jest problemem tego albumu - przez swoją ograniczoną formę swaje się dosyć jednowymiarowy.
Warto jednak zapoznać się z tym albumem, choćby dla gry Petrucciego.
Wydawca: Elektra Records (2003)