Po prawie sześciu latach posuchy z nowym wydawnictwem w garści powraca bristolski duet trip-hopowy Massive Attack. Produktem wypełniającym sporą lukę powstałą przez dość długi okres twórczej pauzy projektu będzie planowana na październik tego roku EPka "Splitting The Atom". Materiał wypełnią cztery premierowe nagrania, w tym dwa remiksy przygotowane przez muzyków tandemu - 3D i Daddy'ego G. We wszystkich utworach gościnnie pojawią się wokaliści - Horace Andy (użyczał swojego głosu na każdej płycie Massive Attack), Tunde Adebimpe z TV On The Radio, Martina Topley-Bird (znana ze współpracy z Trickym) oraz Guy Garvey, głos brytyjskiego Elbow.
Fani długo wyczekiwali informacji na temat następcy genialnego, wydanego w 2005 roku albumu "This Godless Endeavor" i w końcu się doczekali. Muzycy Nevermore weszli do Wichers Studio w Północnej Karolinie, gdzie pod okiem Petera Wichersa (na co dzień gitarzysta Soilwork) zarejestrują utwory na album "The Obsidian Conspiracy", który planowo ukaże się na początku przyszłego roku. poprzez Century Media Mixem i masteringiem zajmie się natomiast nie kto inny jak Andy Sneap, który współpracował z zespołem już niejednokrotnie.
Czyżby na niebie pojawiła się nowa gwiazda, która niedługo rozbłyśnie jaśniej? Bardzo możliwe - choć Worm Ouroboros dopiero będzie wydawał swój debiutancki album, to muzycy go tworzący są starymi wyjadaczami. Zespół składa się bowiem z członków takich grup jak Amber Asylum, czy legendarnych formacji z Bay Area - The Gault i World Eater. Sami muzycy określili swoją muzykę jako Bay Area ambient chamber dark rock, gdyż jako źródła inspiracji podali kultowe kapele ze stajni 4AD - This Mortal Coil oraz The Cocteau Twins jak i pełne tajemniczości The 3rd And The Mortal oraz At Divinde Grace, aż po doommetalowe Unholy i Asunder. Materiał był nagrywany w Earhammer Studios i ukaże się na początku listopada za pośrednictwem Profound Lore Records.
Black Label Society było zmuszone przerwać dalsze występy na trasie The Pedal To The Metal Tour. Powodem okazały się poważne dolegliwości zdrowotne lidera grupy Zakka Wylde. U 42-letniego muzyka zdiagnozowano obecność zakrzepów w płucach oraz w nodze co mogło doprowadzić do zatoru. Muzyk trafił wczoraj po południu do szpitala w Eugine w stanie Oregon.
Jak poinformowała agencja Go-Ahead - organizator koncertów grupy Paradise Lost w Polsce, 1 i 2 grudnia u boku brytyjczyków wystąpi niezwykle popularny w Samael. Przypomnijmy, że zespół w tym roku w marcu wydał krążek "Above" a także na początku tego roku pojawił się na koncertach w naszym kraju. Paradie Lost pojawi się w Warszawie i w Krakowie w związku z promocją swojego kolejnego albumu "Faith Divides Us – Death Unites Us". Bilety na oba koncerty dostępne są w przedsprzedaży w cenie 89 złotych w największych sieciach sprzedaży.
Czas, który upłynął od poprzedniego wydawnictwa
Municipal Waste, utwierdził mnie w przekonaniu, że to nie jest zwykły
zespół, lecz potężna thrashowa machina, a raczej monstrum o niezwykłej
sile rażenia, które jak tornado raz na jakiś czas robi spustoszenie.
Jest naprawdę o czym mówić, bo tryb pracy mają tytaniczny i szczerze
mówiąc mało mają konkurentów, bo gdzie znajdziemy szaleńców co pociągną
kilka dużych kapel utrzymując płytowy i koncertowy full service? To
trzeba naprawdę kochać.
Końcówka 2009 roku - wtedy należy spodziewać się trzeciej płyty włoskich metalocore'owców ze Slowmotion Apocalypse. 10-ścieżkowy materiał nagrany został w czterech kątach studia Planet Red Studios w Richmond w obecności Andreasa Magnussona, producenta płyt The Black Dahlia Murder, The Agony Scene, Scarlet, Dufresne itp. oraz gości - Myke'a Terry z Bury Your Dead oraz Matthew Rudzinskiego z Illwhitneydead. Do masteringu starannie przyłożył się Alan Douches przez którego warsztat przewinęły się krążki takich składów jak Converge, Misfits, Mastodon, The Dillinger Escape Plan czy Hatebreed.
Tuż przed najgorętszym okresem wydawniczym swoją kadrę wzmacnia austriacka wytwórnia Napalm Records. Najnowszym nabytkiem labelu jest norweski Troll, klasyka czarnego jak smoła black metalu pełnego bestialskich blastów, przeszywających gitarowych riffów i opętanego wokalu rodem z najciemniejszych i najgłębszych zakamarków piekła. A teraz na poważnie - skandynawska formacja, wespół z jej nowym wydawcą, obiecują, że nowa płyta ukaże się w okolicach zimy tego roku. "Jeśli chodzi o nowy materiał, żadnych kompromisów" - zarzeka się lider formacji, Stian Arnesen (aka Notorious Nagash).
Lato to czas odpoczynków i urlopów, jednak nie dla wszystkich. Są też tacy, którzy w tym jakże gorącym okresie, próbują podreperować swój domowy budżet. Muzyk w końcu też za coś żyć musi, niemniej jednak staram się każdego traktować równą miarą. W taki też sposób oceniłem debiut formacji Chickenfoot. I co tu kryć - płyta jest na wskroś przeciętna, żeby nie napisać słaba. Amerykanie wydali taki wakacyjny album - ani to techniczne, ani też przemyślane - ważne żeby się sprzedawało.
Na końcówkę października swój powrót planuje amerykański electro/industrialny Velvet Acid Christ. Powody? Oczywiście, "ogromna tęsknota za fanami" oraz (i tu zdecydowanie wiarygodniejsza przyczyna) nowa płyta - "The Art Of Breaking Apart". Tym razem projekt Bryana Ericksona odważył się na istny zamach na swój dotychczasowy styl oraz strukturę kawałków. Wiele z utworów poddano skomplikowanej metamorfozie cechującej się głównie łagodniejszym obliczem i brzmieniem, użyciem gitary akustycznej oraz umiarkowanie spokojnego, nieprzetworzonego wokalu.