Już w tym tygodniu zespół ROME zagra w Polsce trzy koncerty. Pochodzący z Luxemburga muzyk Jerome Router założył ROME (nazwa projektu pochodzi od jego imienia) w 2005 roku i od tego czasu wydawał kolejne płyty, które mocno zatrzęsły światem neofolku i post-industriala. Klimat muzyki i tekstów Rome jest wyjątkowy – łączy w sobie kunszt komponowania melodii, subtelne i poetyckie słowa oraz bezpośredni styl muzyczny, który czerpie z tradycji pieśni ludowej, dark ambientu, apocalyptic folku popu, rocka akustycznego, cold wave oraz martial industrial – wszystkie te elementy zlewają się tutaj w szczególnie awangardową mieszankę.
Na folk metalową ucztę pod szyldem WAYFARERS & WARRIORS TOUR 2019 zapraszamy już w drugiej połowie marca! Korpiklaani, Turisas oraz Trollfest odwiedzą kolejno: Kraków, Warszawę, Gdańsk oraz Wrocław. Korpiklaani przyjedzie do Polski promować swój najnowszy album, zatytułowany “Kulkija”.
Jak daleko można posunąć się w poszukiwaniu muzycznej ekstremy? Jak głęboko można sięgnąć starając się dotrzeć do źródła wszelkiej zarazy i epicentrum prymitywizmu? Jak bardzo można oddalić się od wszystkiego co ma jakąkolwiek rację bytu, jakikolwiek zalążek świadomej żywotności? Żeby zgłębić niezbadane pokłady nieludzkiego zgiełku i katastroficznej dysharmonii proponuję zacząć od „II”, czyli drugiej płyty Xarzebaal.
Trwa koncertowa ofensywa Mentor. Diabelscy black / thrash / hc /rockn'rollowcy zaprezentują się wkrótce na dwunastu koncertach, w tym podczas ośmiu supportując grupę Decapitated podczas polskiej części ich trasy Killing The European Cult Tour 2019. Oprócz Mentora zagra na niej duński Baest. Równolegle z początkiem trasy, czyli 15 marca będzie miał swoją premierę na winylu ostatni album Mentor - "Cults, Crypts and Corpses".
Kraina Oz znana jest nie tylko z kangurów, ale także ze znakomitego metalcore’u! Jednym z najbardziej popularnych zespołów jest właśnie The Amity Affliction, które już 27 czerwca powróci do Polski. Koncert odbędzie się w poznańskim klubie U Bazyla, na którym grupa będzie promować swój ostatni album „Misery”. Nie zabraknie jednak także starszych utworów z poprzednich albumów. Australijczykom towarzyszyć będą Crystal Lake, czyli japońska rewelacja prosto z Tokyo oraz następcy Slipknot rodem z Nowego Orleanu - Cane Hill.
"I am the Void", pierwsza część nowej trylogii Rosjan z Cage of Creation, ukaże się już w kwietniu na winylu nakładem Devoted Art Propaganda. A to dopiero początek. Jeśli istniała kiedyś nowa fala, to Cage of Creation ją przegapili. Zapuszczając korzenie w dysocjacjach, zajęci byli przegapianiem. "I am the void" to relacja z obserwacji nieobecnym wzrokiem. Wglądów, których przedmiotem nie są obrazy, same kolory, czy nawet czerń / cień. Jest Nic, a jego miarą jest czas
Muzycy Rigor Mortiss długo kazali czekać na swój nowy materiał, ale oto jest. Realny, prawdziwy, kompletny i jakże inny od pozostałych krążek Rigor Mortiss. Płyta zatytułowana „Wbrewny” ukazała się 4 marca nakładem trójmiejskiego wydawnictwa Zoharum. Tuż przed premierą płyty ukazał się klip do utworu „Sorgens Stigar”.
Zapnijcie pasy, przed wami lot pełen koszmarów wybranych dla was przez Stephena Kinga i Beva Vincenta. Pasjonująca antologia, lektura w sam raz na lotnisko bądź do samolotu, zawierająca między innymi nowe opowiadania Joe Hilla i Stephena Kinga. Stephen King napisał także przedmowę i wprowadzenia do wszystkich utworów. Stephen King nie znosi latać. I wraz ze współredaktorem, Bevem Vincentem, pragnie podzielić się tym strachem przed lataniem z wami.
W marcu 2019 roku na dwa koncerty przyjedzie do Polski legendarna amerykańska formacja Overkill. Zespół wystąpi w naszym kraju wraz supportującymi kapelami: Destruction, Flotsam And Jetsam oraz Meshiaak. Na dwa wieczory pełne thrash metalowego szaleństwa muzycy zapraszają 12 marca do wrocławskiego A2 oraz dzień później do gdańskiego Klubu B90.
Nie żyje Keith Flint, wokalista legendarnego zespołu The Prodigy. Muzyk został znaleziony martwy w swoim domu. Miał 49 lat. Wiadomość o śmierci Flinta potwierdził już Liam Howlett - założyciel i klawiszowiec grupy. Podał on również prawdopodobną przyczynę śmierci Keitha Flinta. Według niego wokalista popełnił samobójstwo.