Starość nie radość, jak to niektórzy zwykli mówić. Często zdarza się, że po przejściu w stan spoczynku, zasłużoną emeryturę, człowiek odczuwa wewnętrzną pustkę. Ową pustkę przeważnie trudno jest w jakikolwiek sposób zapełnić, a przez brak zajęcia, którym to dany człowiek się parał łatwo popaść w marazm i nuda staje się nie do opisania. W takiej sytuacji, patrząc z perspektywy czasu, mimo wcześniejszych narzekań, które to wynikają po prostu z natury ludzkiej człowiek stwierdza, że to co robił wcześniej przynosiło mu mniejsze bądź większe zadowolenie.
Kolejne gwiazdy potwierdziły swój udział w przyszłorocznym Amphi Festival. Na dziewiątej edycji imprezy, która odbędzie się w Kolonii w dniach 20 i 21 lipca 2013 roku, zobaczymy formacje Oomph! i Faderhead. Na oficjalnej stronie niemieckiego eventu można znaleźć pełną listę potwierdzonych zespołów i wykonawców. Swoją obecność potwierdzili między innymi: VNV Nation, Funker Vogt, Fields Of The Nephilim, Alien Sex Fiend, Agonoize, Peter Heppner, Suicide Commando, Letzte Instanz, Welle: Erdball, Umbra Et Imago, Tanzwut, De/Vision, Faun, Grendel oraz The Beauty Of Gemina.
Kap. Kap. Kap. Liczę krople uderzające o parapet. Kap. Kap. Kap. Liczę, że nigdy nie przestaną uderzać i nie będę musiał przestać liczyć. Kap. Kap. Kap. Z każdą kroplą wraca do mnie jedna przytomna myśl. Z każda kroplą wraca jedno miarowe uderzenie serca. Z każdą kroplą... chwila przerwy. Czyżby... Kap. Kap. Kap. Nie. Ulga. Liczę od nowa. Liczę, że nie przestanę. Szuranie. Kap. Kap. Kap. Skrzypienie schodów. Kap. Kap. Kap. Zgrzyt zamka. Jęk drzwi. Kap. Kap. Kap. Jeden krok. Drugi krok. Ciężki oddech.
19 stycznia 2013 roku w klubie Blue Note odbędzie się koncert legendy reggae - zespołu Izrael. Występ odbędzie się z okazji 30-lecia zespołu. Izrael to fundament polskiej sceny mieszanki rocka i reggae. Zespół powstał w marcu 1983 roku w Warszawie z inicjatywy gitarzysty Brygady Kryzys Roberta Brylewskiego, wokalisty Deutera - Pawła "Kelnera" Rozwadowskiego. Grupa stała się synonimem zarówno zaangażowanego przekazu w polskiej muzyce korzeni, jak i interesujących poszukiwań muzycznych na bazie reggae.
Jak tylko usłyszałem pierwsze dźwięki z „Ark Of Chaos” od razu pomyślałem: „O, to będzie dobre”, a potem, kiedy słuchałem tej płyty kolejne razy, cieszyłem się już tylko, że ja to mam nosa. No, ale jak ktoś umie grać i gra zajebiście, to po prostu słychać to już od samego początku.
Znane są już szczegóły dotyczące nowego albumu Combichrist, zatytułowanego "No Redemption", który jest oficjalnym soudtrackiem do gry DMC (Devil May Cry). Płyta ukaże się już 28 stycznia 2013 roku nakładem wytwórni Out Of Line Music. Na krążku znajdzie się trzynaście utworów, w tym nowy materiał, który Combichrist nagrał wyłącznie na potrzeby gry. Album "No Redemption" zostanie wydany w dwóch wersjach: jako standardowe CD oraz jako limitowane podwójne CD, na którym znajdzie się również kompilacja dziesięciu klasyków grupy użytych w grze.
“Deamonolith” to kolejny album, który ujrzał światło dzienne u schyłku 2012 r. Jako, że nie słyszałem ich debiutu, podszedłem do tego wydawnictwa kompletnie bez żadnych oczekiwań, ot kolejny mocno promowany w Polsce krążek metalowców, którzy mieli swoje pięć minut. Oczywiście przed zapodaniem krążka przewertowałem książeczkę i jedna z pierwszych rzeczy na jaką zwróciłem uwagę to miejsce, w którym nagrywano album oraz osoby odpowiedzialne za brzmienie. Odetchnąłem z ulgą, tym razem nie bracia Wiesławscy i nie Hertz Studio.
Komisarz Ireneusz Nawrocki powraca! Znany z serii kryminałów Jarosława Klejnockiego policjant tym razem zostaje zaangażowany w międzynarodowe śledztwo i trafia w skomplikowany i zarazem niebezpieczny świat bankowych notabli. Jarosław Klejnocki, dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie, pracownik Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, pisarz, poeta, eseista i krytyk literacki, ma na swoim koncie już pięć powieści, w tym cztery z udziałem komisarza Nawrockiego: “Przylądek pozerów” (2006), “Południk 21” (2008), “Człowiek ostatniej szansy” (2010) oraz wydany niedawno nakładem Wydawnictwa Literackiego kryminał “Opcje na śmierć”.
Wrocławski Grimlord istnieje już trochę na scenie, bowiem powstał w 1999 roku. Choć „V – Column” to ich trzeci album, ja z tym zespołem zetknąłem się po raz pierwszy i z ciekawością odpaliłem przysłaną mi płytę. Zaczyna się całkiem obiecująco. Dwa pierwsze kawałki to mocne heavymetalowe uderzenia. Jest solówka, są urozmaicenia w postaci zwolnień, skrzypiec, tu wybuch, tam psy szczekają, jest i damski wokal, dobrze słyszalny bas. Chłopaki jak najbardziej dają radę. Jedno, czego nie byłem pewien czy mi podchodzi, to wokal.
Jak mam czas to siedzę i myślę, jak nie mam czasu to tylko śledzę, jaka płyta wywarła na mnie ostatnimi czasy największe wrażenie. Sporo tego było, bo i Iblis i Asgaard i Forgotten Souls. Kwestia ta zamiast powoli się klarować, staje się jeszcze bardziej zagmatwana, bo co nie sięgnę, to kolejne dobre lub bardzo dobre wydawnictwo. Podobnie ma się sprawa z Jarun. Chłopaki wyskoczyli jak królik z kapelusza i nagrali płytę, która spokojnie deklasuje kilkunastu krajowych potentatów wydających swoje płyty w renomowanych wytwórniach.