„Heaven’s Gate” to druga płyta szwedzkiego Souldrainer. Została wydana w 2011 roku, czyli cztery lata po debiucie. Album składa się z pięćdziesięciu trzech minut typowo szwedzkiego melodyjnego death metalu. Wszystko utrzymane w kanonach wykonywanego stylu muzycznego i nasycone klimatem swojej szerokości geograficznej.
“Imperium Uboju” to najnowszy teledysk zespołu Hunter. Obraz do drugiego singla zwiastującego album “Imperium”, powstał we współpracy z Mania Studio. W utworze podjęty został temat uboju rytualnego zwierząt, wokół którego aktualnie toczy się publiczna dyskusja. Porusza on kwestie etyczne, społeczne, obyczajowe i religijne. Obraz w reżyserii Mateusza Winkla został zrealizowany 9 października 2013 roku w Ubojni Maradki. Autorem zdjęć do klipu jest Łukasz Łazarczyk, za montaż odpowiada Michał Berensztajn. Żadne zwierzę nie ucierpiało dla i podczas tej realizacji.
Na listopad tego roku zespół Obscure Sphinx zaplanował premierę swojej najnowszej płyty "Void Mother". Jest to drugie wydawnictwo po bardzo dobrze przyjętym debiucie "Anaesthetic Inhalation Ritual". Również w listopadzie, zespół rusza na trasę "Czarna Polska Jesień" u boku zespołu Behemoth. Zanim płyta ujrzy światło dzienne, premierę będzie miał pierwszy singiel. Już teraz na stronie zespołu można oglądac krótkie filmiki zwiastujące pojawienie się nowych dźwięków.
Brian Eno, uznawany za twórcę ambientu, zwykł mawiać, że ambient jest muzyką na tyle nienarzucającą się, że można jej słuchać niezobowiązująco, ale powinien też być na tyle interesujący, żeby słuchacz pochłaniał każdy kolejny utwór z zaciekawieniem. Jest to właściwie perfekcyjna definicja tego gatunku zważywszy na to, że jego ograniczenia muzyczne właściwie nie istnieją.
Knock Out Productions z ogromną przyjemnością prezentuje 3 koncerty największego metalowego zespołu z Portugali, Moonspell. Ta niezwykle lubiana w Polsce grupa zagra w październiku w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku. Jako suporty zagrają 3 zespoły z naszego kraju: Carnal, The Sixpounder oraz Salviction.
Artaius pochodzą z Włoch. Rzut oka na książeczkę załączoną do płyty „The Fifth Season” wystarczył, by w mojej głowie zapaliła się czerwona lampka ostrzegawcza i sugestia: „nie słuchaj, spal to, zniszcz, zakop jak najgłębiej by oszczędzić robotników, którzy na ich nieszczęście mogliby w miejscu ukrycia tego CD kopać rowy lub wykonywać inne roboty budowlane”. Niestety, po raz kolejny nie posłuchałem intuicji i odpaliłem płytę.
Nie wiem czego oczekiwałem od tego filmu? Może po prostu zwykłej- nieco chorej przyznam- rozrywki. Zamysł był prosty- a zarazem schematyczny- amerykańscy turyści kontra żywioł, zwyrodnialcy, nieznane miasto etc. tu mamy wszystko powyższe. Niby to wzorowane na wydarzeniach, które miały miejsce, ale...
Undermathic to projekt Macieja Paszkiewicza, a „Indistinct Face” jest jego trzecim albumem. Jest to prawie godzinna dawka indywidualistycznych wizji i emocji ujętych w elektroniczne, ambientowe dźwięki. Jedenaście utworów komponuje się w nostalgiczną podróż po myślach i uczuciach. Tak aby poznać ich głębię i tożsamość. Bo jak mówi motto: Widzimy się codziennie, ale się nie rozpoznajemy. Spróbujmy więc wgłębić się w tą płytę i poznać osobowość niewyraźnej twarzy Undermathic.
Czym różni się koncert post-metalowy od, dajmy na to, thrash metalowego? Po wlaniu w siebie kilku piw i wyrażeniu chęci pogowania na tym pierwszym na pewno napotka się opór. Pod sceną zamiast młynka będzie stała grupa ludzi specyficznych, zahipnotyzowanych, ślepo oddanych wielowarstwowej ścianie dźwięków. Do tej wąskiej grupy należy nasze rodzime Blindead, a ja, jako fan poprzedniego wydawnictwa grupy, Affliction XXIX II MXMVI, postanowiłem dokładnie przesłuchać i opisać nowy album zespołu.
Są na świecie takie zdania, opinie, które od razu stają się faktami, bez żadnej większej dyskusji. Podaję przykład: czasy świetności Korna przypadają na lata ’90. No bo kiedy każdy oglądał na MTV grupę metaluchów w dresach Adidasa i z dreadami na głowie krzyczących, że przez cały dzień marzą o seksie? Tak, właśnie…