Krakowscy prekursorzy rocka industrialnego w Polsce nie wydają się w tym dziesięcioleciu zbyt aktywni. Od dwóch wydanych na przełomie lat 2011 i 2012 albumów - zbioru przeróbek utworów Republiki oraz bardziej ambientowego "Ummmet" - ich dyskografia nie wzbogaciła się o ani jedną pozycję. Nie oznacza to jednak, że nic nie tworzą. Ostatnio podstawiają na żywo muzykę do filmu niemego "Berlin: symfonia wielkiego miasta", pojawiły się też zapowiedzi nowego albumu. Obecnie natomiast są w czymś, co nazwali trasą koncertową, chociaż bardziej pasowałby opis "weekendowe wypady raz na miesiąc".
Klasycy awangardy muzyki dark-wave powracają do Warszawy na swój drugi, pełny klubowy koncert. Tym razem panowie Alexander Veljanov i Ernst Horn pojawią się na scenie Progresji z wyjątkowym koncertem akustycznym. Będzie to pierwsza okazja dla polskich fanów, aby usłyszeć wiele niezapomnianych utworów z całej kariery muzycznej Deine Lakaien, które nie były grane od wielu lat. Deine Lakaien to niemiecki zespół założony w 1985 roku. Pierwszy album został wydany w 1987.
"Człowiek Maszyna" to tytuł debiutanckiego utworu grupy Zennon. Wywodzący się z Żywca zespół porusza się w stylistyce nawiązującej do rocka alternatywnego, nowej fali i post-punku. Tworzą go K i Doctor oraz wciąż nienazwany mechaniczny perkusista. Swojsko brzmiąca nazwa grupy to nie imię znajomego pana hydraulika, lecz nazwa prastarego rytuału zaczerpnięta z szamanizmu latynoamerykańskiego. W wolnym tłumaczeniu Zennon to astralny wojownik, człowiek mocy.
Zastanawialiście się nad rzetelnością podań i mitów funkcjonujących w powszechnym obiegu? Dopuszczaliście możliwość istnienia ziarenka prawdy w ich treści ? Próbowaliście kiedykolwiek dociec co kryje się za ruchami ezoterycznymi ? Jeśli odpowiedź na to pytanie jest negatywna, doskonale. Nie zajmujcie się okultyzmem jeśli nie posiadacie odpowiedniej siły duchowej, wiedzy i przewodnictwa mędrszych od siebie.
Pochodzą z Łodzi, znają się od dawna i już kiedyś razem grali. Chęć wspólnego tworzenia muzyki powróciła po latach i ucieleśniła się na początku 2016 roku, pod postacią Arcane Dust. Dokładnie rok później, własnymi nakładami, wydali płytę „La Loba”. Jedna z nich trafiła do mnie.
Zona, gdzie każdy przeżyty dzień jest świętem, każdy posiłek ucztą, a każda wypłata fortuną. Kurz jeszcze dobrze nie opadł po rocznicowej emisji, a Sołdat już zdążył się przekonać, że ucieczka przed potwornościami kompleksu X-3 to dopiero początek. Znów przyjdzie mu zmierzyć się z niebezpieczeństwami Strefy, własnym lękiem i wątpliwościami, a czasy wojskowej kompanii karnej wydadzą się prawdziwą sielanką. Wprawdzie teraz nie jest już sam, lecz Zona to zazdrosna kochanka…
Impade pochodzi z Sofii i istnieje od 2011 roku. W grudniu ukazał się ich drugi album „Compendium De Terra”. Wydany został własnym sumptem, a jeden egzemplarz, po uprzednim kontakcie mailowym, został wysłany do mnie. Impade to zespół grający dość łagodny heavy metal z pogranicza rocka. Ich piosenki są śpiewne i melodyjne, ale dużo w nich jest grania.
Dokładnie miesiąc przed premierą albumu „inFinite” zespół Deep Purple zaprezentował nowy teledysk do utworu „All I Got Is You”, który promuje płytę. Klip zawiera sceny z 97 minutowego filmu dokumentalnego „From Here To inFinite”, który doskonale pokazuje proces tworzenia i nagrywania nowego albumu Deep Purple. Muzycy po raz pierwszy pozwolili, aby w trakcie pracy w studio obecne były kamery. Przez wiele lat nikt nie towarzyszył zespołowi podczas procesu powstawania i nagrywania płyt.
Edycja winylowa płyty "Światu jest wszystko jedno" Wędrowców~Tułaczy~Zbiegów wyprzedała się w zasadzie przed premierą. Z początkiem marca Malignant Voices i Devoted Art Propaganda prezentują, również limitowaną, wersję kompaktową. Pierwszy album Wędrowców~Tułaczy~Zbiegów to muzyka z miasta, chociaż autorom wydaje się, że z lasu. Na „Światu jest wszystko jedno” Sars (Furia, Massemord, ex-Duszę Wypuścił) ponownie zabiera nas w podróż gdzieś pomiędzy Tatrami a Saturnem.
Zespół Divine Weep udostępnił właśnie premierowy utwór zatytułowany „Austere Obscurity”, który zobrazowany został dodatkowo teledyskiem. Singiel zarejestrowano na przełomie stycznia i lutego w białostockim Dobra 12 Studio pod okiem realizatora Piotra Polaka, który wziął na siebie także miks i mastering. Zespół współpracował już z Polakiem przy rejestracji ścieżek gitar, basu i wokalu podczas sesji nagraniowej płyty „Tears of the Ages”, która ukazała się nakładem Metal Scrap Records w lipcu minionego roku.