Postać zaczęła przysuwać się w ciemności szurając nogami. Hegrin położył rękę na rękojeści miecza, Ionerl poczęła nerwowo macać pas w poszukiwaniu puginału. Jej koń nagle zarżał przeciągle, zaczął nerwowo stąpać. Ionerl pozwoliła mu się odwrócić bokiem do traktu i myślała tylko o tym, żeby stąd uciec, tylko co zrobi sama w nocy, w kraju dalekim i odległym od znanych jej okolic? Ona ucieknie, zgubi się, a co stanie się z Hegrinem? Jej koń stąpał w miejscu coraz szybciej i coraz bardziej nerwowo.
Gdyby ktoś powiedział, że w krótkich formach filmowych, jakimi są teledyski, pokazuje się wyłącznie taniec, śpiew i proste, zazwyczaj pozbawione sensu scenki, byłby w błędzie. Napisałam już o tym w moim długim artykule pt. “Teledyski, małe dzieła sztuki”, który można znaleźć w Internecie (tekst zawiera analizy i interpretacje kilku video clipów, poruszających poważne tematy i zachęcających odbiorców do refleksji).
Ostatnio coś zrobiłam...I nawet samej mi się spodobało, choć nie zawsze tak jest.
"
Otul płaszczem swoje słowa
I wrzuć do skrzynki
Wyślij mi część swoich myśli
Na marginesie
Napisz niewyraźnie swój ból
Zdemaskuj manię śmiechu
Który cię ogarnia
Nieszczelnie i bezczelnie
Aż czujesz wodę na twarzy
Wawrzynem obdaruj
Moje podanie ręki
O milę stąd nawet
Pośmiewisk tysiące
Nie zauważę
Kiedy przyjdzie mi
Usłyszeć twoją grę na kontrabasie
13 X 1999