O tej płycie było bardzo głośno. Może i był to najbardziej wyczekiwany deathmetalowy krążek 2006 roku. Powrót Suffocationz "Souls To Deny" wzbudził mieszne reakcje, ale w tym przypadku superlatywy leciały na długo przed premierą płyty. Nigdy nie byłem fanem zespołu, ale te wszystkie "ochy" i "achy" skłoniły mnie do zapoznania się z tym albumem ... i wiecie co ? Zapomniałem, że to jest Suffocation - zespół, przez jednych będący wyznacznikiem death metalu, dla innych synonim technicznego brutalnego grania ... no właśnie.
"Suffocation" nagrał dobry, solidny album, w swoim stylu - nie ma tu rewolucji, nie ma niczego odkrywczego - jest za to solidna porcja amerykańskiego, starofalowego death metalu. Może jest to nawet najlepszy album w dyskografii zespołu - mnie najbardziej zapadł on w pamięć, ale nie jest to muzyka, która przekona kogoś, jeśli takiego grania się zwyczajnie nie lubi.
Wydawca: Relapse Records (2006)