Sugerując się debiutancką EPką i "Liberation" chyba mało kto przypuszczał, że ekipa 1349 kojarzona głównie z perkusistą Frostem zawojuje coś na blackowej scenie. "Beyond The Apocalypse", wydany rok po "Liberation", rozwiewa jednak wątpliwosci co do potencjału tkwiacego w tej formacji.
Nie, nie, nie! Dwa lata po wydaniu debiutanckiego EP 1349 powraca z pełnym albumem, który zamiast zrobić zamieszanie, to raczej przyprawia o konsternację. Candlelight Records dostrzegajac potencjał w Norwegach dało im szansę wypłynąć na szerokie wody, zaś muzycy po raz kolejny nie postarali sie, aby należycie dopieścić materiał.
Zespół o nazwie 1349 uchodzi aktualnie za jednego z lepszych reprezentantów norweskiego black metalu. Kiedy jednak formacja była zakładana w 2000 roku przez czterech bliżej nieznanych muzyków, mało kto przypuszczał, że ta będzie się ona liczyła na metalowej scenie. Wydana rok póżniej debiutancka EPka "1349" na pewno nie zwiastowała takiego rozwoju zespołu.
Za sprawą "De Mysteriis Dom Sathanas" Mayhem ustawił sobie poprzeczkę tak wysoko, że przez kolejne lata nie mógł zbliżyć się do poziomu tegoż kultowego krążka, zwłaszcza jeśli chodzi o aspekt niepowtarzalnego, podszytego Szatanem klimatu. Nie powinien więc dziwić fakt, że kolejne wydawnictwa przynosiły niedosyt i trudno też oczekiwać, żeby i "Chimera" - trzeci studyjny album Norwegów - zmieniła tę sytuację.
John Zorn bez wątpienia jest jednym z największych eksperymentatorów i poszukiwaczy muzycznych. Nie wszystkie więc jego dzieła są więc zrozumiałe, nie wszystkie są dobre, nie wszystkie są nowatorskie. Takim dziwnym albumem jest właśnie "From Silence To Sorcery".
"Invaders Must Die" - pod takim tytułem w przyszłym roku trafi na rynek nowy album brytyjskiego tercetu The Prodigy. Krążek ukaże się 2 marca dzięki prywatnemu labelowi formacji - Take Me To The Hospital. Za całość materiału odpowiada niezwykle kreatywny trójkąt - Liam Howlett, Keith Flint i Maxim Reality "mający na sumieniu" najlepszy album w dyskografii - "The Fat Of The Land" (1997).
Choć pierwsze próby artystyczne grupa ta podejmowała już w późnych latach 90. nagrywając dwa materiały demo, to dopiero w 2001 roku doczekali się oni swojej pierwszej EPki. Mowa o Turisas - fińskiej grupie wykonującej muzykę określaną mianem battle metalu. Na krążku znajdujemy trzy utwory swą melodyjnością porywające do tańca zaś swym ciężarem przygniatające niejednego fana mocnych brzmień. Przysłuchajmy się, zatem tym nieco ekscentrycznym panom i poświęćmy im 15 minut, a kto wie może swą muzyką i nas przeniosą w krainę fantastycznych stworów i pól bitewnych gdzie osnuci irracjonalną mgłą odkryjemy na nowo potężne brzmienie rodem prosto z Finlandii.
Kalifornijski kwartet Metallica ujawnił tytuł drugiego nagrania, które już niebawem wyruszy z misją wypromowania wydanego 12 września tego roku albumu "Death Magnetic". Wybór padł na piąty na płycie utwór "All Nightmare Long", który w formie promocyjnego singla ukaże się 15 grudnia. Amerykańska grupa przygotowała dla fanów-kolekcjonerów unikalne edycje małych krążków - wersję tradycyjną oraz "single collector package" wzbogaconą o trzy CD z niepublikowanym wcześniej materiałem audio-video. Wydawcą materiału są Vertigo Records i Universal.
Czasem tak jest, że połączenie dwóch krańcowo różnych stylów gry w jeden organizm, zamiast okazywać się kompletną klapą, daje niezwykle ambitny kawał dobrej muzyki. Tak też było w przypadku grupy Mesh i ich albumu "We Collide", na którym synthpopowe brzmienia mieszają się z rockowymi gitarami, dając w wyniku twór określany mianem synth rocka, twór niezwykle ambitny, obdarzony naprawdę olbrzymią siłą przekazu.
No i wszystko stało się jasne. Piętnaście lat po wydaniu debiutanckiego albumu "Focus" Cynic powrócił z nowym, szalenie wyczekiwanym albumem. Choć premiera "Traced In Air" była wielokrotnie przekładana i ostatecznie w Europie i w Stanach Zjednoczonych krążek ukaże się dopiero na koniec listopada nakładem Season Of Mist, to w odległej Japonii pojawił się już 22 października nakładem Avalon Records. Taką też wersję zakupiłem. Nie da się jednak ukryć, że w związku z wielokrotnym przesuwaniem premiery płyty "Traced In Air" już od dobrych dwóch miesięcy krążył w sieci.
Nasze rodzime grupy muzyczne z lat 80-tych wracają do łask - świadczy o tym wznowienie wydawnicze nagrań cold wave'owej formacji Made In Poland. Już 17 listopada ukaże się dwupłytowy, archiwalny album koncertowy zawierający zapisy występów zespołu na festiwalu w Jarocinie w latach 1984 i 1985, a także książka z niepublikowanymi dotąd materiałami o Made In Poland - prekursorze gatunku "zimnej fali" w Polsce. To wyjątkowe wydawnictwo zostało przygotowane przez label W Moich Oczach.
"R.I.P.", podwójna kolekcja unikalnych promocyjnych utworów, remiksów i b-side'ów autorstwa kultowej już formacji Alien Sex Fiend, ujrzy światło dzienne 27 listopada. Kompilacja zawierać będzie niezliczoną ilość singli z lat 1983-1995 wydanych dotychczas na 12-calowych winylach. Większość utworów wykopano z przepastnych archiwów brytyjskiej formacji, ich spora część doczekała się dopiero teraz debiutu na rozpowrzechnionym w naszych czasach cyfrowym nośniku. Wydawcą "gotyckiej biblii" jest Anagram Records.
Dokładnie za tydzień, 15 listopada w warszawskiej Stodole na jedynym koncercie w naszym kraju zagrają amerykańscy przedstawiciele rocka z Monster Magnet. Koncert formacji będzie poświęcony promocji wydanego w listopadzie 2007 roku krążka "4-Way Diablo". Na albumie Dave''a Wyndorfa i spółki obok autorskich kompozycji znalazł się również cover piosenki "2000 Light Years From Home" grupy The Rolling Stones. Zespołowi Monster Magnet będą towarzyszyć w Stodole supporty - Amerykanie z Nebula oraz Brytyjczycy z The Pilgrim Fathers. Wydarzeniu patronuje DarkPlanet.
Historically, the name “neofolk” refers to the folk music wave in sixties of last century, when the folk music consults social anti-establishment dissenters of many kinds. Neofolk as a music genre and also as the cultural phenomenon generated much controversy and has both numerous opponents as well as hot supporters. We invite you to read entirely subjective, synthetic attempt to explain the phenomenon under the common name of “neofolk”.
Pod koniec sierpnia, tj. z dniem wydania pierwszego wydawnictwa, swoją oficjalną działalność rozpoczął nowy projekt niemieckiej sceny electro - Standeg. Skład zespołu tworzą Björn i Sven Jünemann, od lat zaadaptowani na klubowym rynku naszych zachodnich sąsiadów. Oboje z powodzeniem radzili sobie nie tak dawno jako członkowie formacji Haujobb. Nabyte wówczas doświadczenia i niewykorzystane pomysły stały się mocnym fundamentem do dalszej, solowej pracy rodzeństwa. I tak, zaledwie dwa miesiące po pierwszym wydawnictwie (EPka "Rushing Pictures") niemiecki duet ma zaszczyt zaprezentować swój pierwszy pełnometrażowy album.
Wiersz napisany bardzo dawno, ale nadal w moim życiu aktualny...
Wiersz, który napisałam pod wpływem choroby nowotworowej przyjaciela. Dziś sama się jej boję...
"Jedno kliknięcie, ponad 70 megabajtów muzyki za darmo" - pod takim hasłem do "umyślnego okradania", tj. darmowego pobierania swojej twórczości, zachęcają muzycy dark electro/industrialnego Mortal Void. Duet zdecydował się opublikować do bezpłatego ściągniecia pierwszy i jedyny produkt swojego bocznego projektu Krankheitssymptom, jednocześnie decydując się na zakończenie jego żywotu. "To już koniec. Krankheitssymptom przestaje istnieć. Ostatnim ruchem ze strony projektu będzie sprezentowanie Wam jego jedynej płyty za darmo".
[deleted] - polski zespół alternatywny powstały w 2007 roku. Grupę założyli Leech i Flinch. Po próbach mieszania żywych instrumentów z elektroniką i po dołączeniu do zespołu wokalistki Third Eye wszystko nabrało rozpędu. Muzyka [deleted] to alternatywny rock połączony z melodyjnym kobiecym głosem. Zespół ma na swoim koncie demo (drugie jest w drodze) a także kilkanaście koncertów. Każdy występ formacji dodatkowo ubarwiony jest wizualizacjami, co nadaje niepowtarzalny klimat.
Austriacki L'Ame Immortelle wyjątkowo w tym roku rozpieszcza swoich fanów. W grudniu należy spodziewać się czwartego wydawnictwa wiedeńskiego duetu. DVD/CD "Jenseits der Schatten", bo o nim mowa, wydany zostanie w formie 6-panelowego digipacka z dołączonym do bogatego zestawu albumem ze zdjęciami "live". Srebrzysty krążek DVD zawierać będzie ponad 135 minut występów koncertowych oraz materiał bonusowy, tj. dziennik pokładowy z ostatniej trasy Namenlos Tour, ujęcia zza kulis oraz prywatne urywki z wycieczek po Moskwie i rodzinnym mieście Sonji i Thomasa - Wiedniu. Wydawcą materiału jest Trisol Records.
Idę przed siebie
Nie patrząc wstecz
Na mosty spalone
Na wieże szklane
Niegdyś będące
Mym domem
Nie patrzę już wstecz
Na wieże szklane
Niegdyś błyszczące
Dziś cieniem spętane
Na mgły kryjące
Ich dawną chwałę
Na martwe miasto
Skąd mnie wygnano
Na wrogą mi ziemię
Strachem skalaną
Idę przed siebie
W nieznane