O oczach, choć nie tylko...
Wpłynąłem łódką na środek oceanu,
przelanego spod tysięcy kranów.
Wir wciągnął mnie do środka otchłani,
gdzie otchłań ta życie me ma za nic.
Więc spadam tak w dół, w dół, dół, dół...
Lecę tak szybko, że nie czuję nóg.
Wszędzie jest czarno, jakby w nocy
- właśnie to czuję patrząc Ci w oczy.
Utonąłem dawno, dawno temu
Płynę obok błękitnego brzegu.
To ja jestem tamtą czarną kropką.
Tak kruchą, delikatną, tak wiotką.
Patrzę przez lustro tego oceanu,
co wieczór, południe i o poranku.
Widzę tam wieczne morskie potoki.
- właśnie to czuję patrząc Ci w oczy.
Na nic tu pomoc, na nic ratownik.
Gdyż kogo ratować? Nie ma już nic.
Ja utonąłem, tam w nich, W obu.
Na co taki człowiek - martwy - komu?
Zostawcie mnie, proszę w spokoju,
abym doczekał końca postoju.
Stoję i czekam, aż miną sztormy
- właśnie to czuję patrząc Ci w oczy.
A gdy w końcu dotrę do krańca.
poczekam aż wyjrzy trochę Słońca.
Syrena, do niej należy ocean.
Syrena, do niej należeć trzeba.
A ona wzgardliwie na mnie spojrzy
i odpłynie ona do swoich morzy.
i wraz ze swoją łzą utęsknioną,
zacznę wypatrywać na widnokrąg.
Żeglarz szlocha tysiącami płaczy
- i to właśnie czuję patrząc Ci w oczy.
Shannon Hamm (ex-gitarzysta Death i Control Denied) zamierza powołać nowy projekt zrzeszający muzyków współpracujących z Death na róznych etapach działalności grupy. Oprócz Hamma skład zasilą: Jonathan Lee (perkusista wspomagający Death podczas trasy koncertowej "The Sound Of Perseverance"), Scott Clendenin (basista na ww. albumie) i Bobby Koelble (gitarzysta na albumie "Symbolic"). Muzycy rozpoczęli pracę nad materiałem do nowego projektu, który nie ma jeszcze nazwy. Brakuje też frontmana, który zostanie wyłoniony na podstawie nagrań demo nadesłanych przez fanów.
Po tym jak niemieckie trio Nurzery [Rhymes] wydało płytę "Injections" z hitem "Blood And Wine" zaistnieli na scenie electro-industrialowej. Ich taneczna muzyka sprawiała, że kariera tej grupy nabrała dużego rozpędu, a teraz oferują nam drugi w dorobku album "Thorns", który ukaże się 25 stycznia tego roku.
W 1991 dwaj muzycy Michael Popp i Ernst Horn wpadli na pomysł połączenia średniowiecznych melodii z muzyką elektroniczną i w ten sposób do życia został powołany nowy projekt muzyczny pod nazwą Qntal. Po wydaniu w 2006 roku płyty zatytułowanej "Silver Swan" przyszła kolej na nowe wydawnictwo - album zatytułowany "Translucida". Płyta ukaże się za sprawą E-Wave Records czyli oddziału Drakkar Entertainment GmbH dokładnie na końcu lutego - 29 lutego 2008 roku.
Narodziła się nowa kategoria - industrial dla mas, tak w zasadzie można określić to co mają nam zamiar zaprezentować muzycy z UnterArt. Pochodzące z Hamburga trio zaprezentuje nam płytę z pogranicza gatunków, gdzieś między naprawdę ciężkim electro a synth-popem. Cały materiał na pewno będzie taneczny i wpadający w ucho zarówno industrialowym szaleńcom, zwolennikom electro czy fanom synth-popu. Najnowsze dziecko UnterArt zatytułowane "Memento" pojawi się na rynku niebawem, a dokładnie 1 lutego 2008 roku za sprawą wytwórni Infacted Records.
Jeszcze rozgłos po ostatnim dziele Colony 5 dobrze nie ucichł, a muzycy tej formacji idą za ciosem i przygotowują kolejnego singla, który pojawi się w sprzedaży 29 lutego 2008 roku. Colony 5 jest grupą, która w 17 letniej działalności wytwórni Memento Materia zdobyła największe uznanie i sławę. Debiutancki album z 2002 zatytułowany "Lifeline" był początkiem długiej listy electro-popowych hitów w dorobku zespołu.
Ponad osiem lat milczenia grupy Attrition aż wreszcie muzycy ponownie zdecydowali się powrócić na swoje czołowe miejsce pośród dark-ambientowej sceny. Zapowiada się powrót w wielkim stylu bo nadchodząca płyta prócz samej twórczości Attrition zawierać będzie nagrania dokonane przez znamienitych gości. "Mary Ann Otton" bo tak został zatytułowany nowy album zostanie opublikowany 21 stycznia 2008 roku za sprawą wytwórni Voiceprint Records.
Już 7 stycznia nakładem Soleilmoon ukaże się płyta powstała ze współpracy dwóch grup obracających się w klimatach electro-industrialu. Mowa tu o reedycji płyty Suns Of Arqa, która to została zremiksowana i zremasterowana ponownie przez muzyków Muslimgauze. Będzie to wydanie kolekcjonerskie, ograniczone jedynie do 500 kopii, ale wydane w ekskluzywnej okładce.
Na 13 lutego planowana jest premiera piątego albumu studyjnego fińskiego zespołu Norther. Płyta nagrywana była w szwedzkim studiu Fredman pod czujnym okiem producenta Anssi Kippo, znanego ze współpracy z krajanem grupy Norther, Children Of Bodom. Za miks odpowiedzialny jest Fredrik Nordström. Płyta ukaże się nakładem Century Media Records. Jak zapowiadają muzycy, kilka dni po premierze album "N" dostępny będzie w limitowanej dwupłytowej edycji z dołączonymi trzema nagraniami bonusowymi.
Ta jedna chwila,
gdy posmak
zwycięstwa,
przekracza granicę
wytrzymałości,
staje się kroplą,
w oceanie ludzkich
dążeń.
Doświadczam
nieśmiertelności,
gdy liście drzewa
oliwnego,
padają mi do stóp.
Tworzą swoją historię
czasu,
w którym ludność
podjęła próbę,
syzyfowych prac,
ograniczona ciałem,
pragnie doskonałości.
Umiejętność walki,
przetrwanie,
przesłanie w duszę
wplątane.
Złudna moc
zwycięstwa,
gdy serce kształtem
pychy pieniądza,
mieni się w świetle
próżnej sławy.
Wielkie to moje
obawy.
Z Olimpu fanfary
nieskalaności,
utwierdzonej przez
prawdę,
lat starych.
Skrawek tego lustra
przeszłości,
trzymam w rękach,
biegnąc,
a wzrok spoczywa w
ostatniej idei.
Powołam ją do
istnienia.
2003?
Leeeeeci
gdzie? tam u góry
widzę widzę
yeahh
to ptak
nie to samolot
e tam bredzisz
to prehistoria historia
techniki brak
to kobieta
e tam ślepia masz nie patrzące
brak piersi i kuszących bioder
seksisto
to superman w niebieskich rajtuzach
pokolenie młodzieżowe
komiksowe
ilustracja malunek rysunek
sztuka laska
cholera jasna - ale ciasna
plotko ma
cza cza
tango blues
iha tra la la
cóż przez żet z kropką -
na ustach kurz i już.
Grupa założona w 1981 roku w Los Angeles zasłynęła dynamicznymi, sugestywnymi i pełnymi mocy koncertami, które nierzadko odbywały się w tak nietypowych miejscach jak np. dno wyschniętego jeziora, parkingi czy tunele. Intensywne, plemienne rytmy wykuwane m.in. za pomocą różnego rodzaju "instrumentów" rodem ze złomowiska (płonące beczki, sprężyny, kawałki blachy), przenikają przez pajęczynę przesterowanych charakterystycznie gitar i morderczego basu.
Już 19 stycznia w Bielsku-Białej odbędzie się pierwsza edycja imprezy "Zombie Night". Atak żywych trupów rozpocznie się już od godziny 19 w Piwnicy Zamkowej pod zamkiem Sułkowskich. Całość poprowadzi DJ Neurochirurgia, który zagra w klimatach muzycznych: gothic, darkwave, dark electro, industrial, a także 80s. Każdy napewno znajdzie coś dla siebie. Będzie to pierwsza impreza w tym mieście w klimatach dark independent od roku. Planowane są kolejne edycje w zależności od zainteresowania wydarzeniem. Patronem imprezy jest DarkPlanet.pl.
Jak wzrokiem sięgnąć
głębia tajemniczego mroku
zatrzymanie światła wspomnień
Najważniejszy dotyk teraźniejszości
uwięzionej między czasem a życiem
Plan wyprzedzonej chwili
ogarnia myśli
Wyzwolenie kończy ostatnie jej tchnienie
dalekości.
5 I 2003
Kiedy odejdę zapalisz świecę
na pokrytym śniegiem grobowcu ciała
Zanim powiesz
Twe słowa odbędą podróż
w mrok iluzji
Nie stracisz mnie
lecz zapomnisz
Dłonie pocieszą inną
Wzrok umknie w dal
zamilknie głos
Będę wciąż leżeć
w mrozie, w ziemi
kiedy Ty odnajdziesz się
na nowo patrząc
jak płatki śniegu wirują
i giną w objęciach wiatru.
9 VII 2001
Converge - amerykański zespół z Salem w stanie Massachusetts, pionierzy łączenia muzyki hardcore z ekstremalnym metalem. Twórczość Converge jest niezwykle ciężka do scharakteryzowania. Powołując się na inspirację takimi zespołami jak Starkweather, Rorschach, Born Against, Godflesh, The Accused czy Entombed tworzą muzykę ekstremalnie ciężką i szybką, pełną dysonansów i łamania rytmu.
Shellac - zespół rockowy założony w 1992 w Evanston w stanie Illinois. Ich muzyka bazuje na twardym brzmieniu basu, gitary i perkusji oraz synchronizacji linii tych instrumentów. Ze względu na kreatywność i oryginalność ich muzyka przypisywana jest do wielu nurtów, od post punk, indie przez noise rock, math rock aż po hardcore.
26 stycznia zapraszamy do Warszawy na alternatywny wieczór, dla którego ciężko znaleźć alternatywę: electrowariactwo w przepełnionym absurdalnym klimatem miejsca. 300-metrowa powierzchnia klubu Hydrozagadka kusi klimatem praskiej dekadencji, surowym wnętrzem, wygodnymi kanapami, dużą sceną i parkietem. Tego wieczoru wystąpi tam duet Mass Kotki, serwując wszystkim wybuchową miksturę electroclash, punk rocka i nu wave.
Don Caballero - amerykański zespół rockowy, założony w 1991 roku w Pittsburghu w stanie Pensylwania. Jedna z najważniejszych grup rockowych lat 90, główny przedstawiciel math rocka i odnowiciel gitarowego grania. Niezwykle oryginalna muzyka Don Caballero była w najlepszych momentach wypadkową dynamicznych i skomplikowanych rytmicznie partii perkusyjnych oraz bazującego na tappingu dialogu dwóch gitar.
Weterani death metalu, zespół Incubator powraca. Po wydaniu kilku głośniejszych płyt w latach 90, a następnie okresie dość długiego odpoczynku, Niemcy zamierzają wydać w marcu nakładem Massacre Records zupełnie nowy album, który będzie nosił tytuł "lieBISSlieder". Krążek ma pokazywać uaktualnioną, ale nie mniej ciężką muzycznie wersję zespołu.
Necro Stellar - rosyjski zespół założony w roku 1993 w Moskwie. Grupa była pierwszym rosyjskim zespołem grającym electro/darkwave. Wystąpili na pierwszej rosyjskiej imprezie gotycko-industrialnej. Do dzisiaj dali ponad 1500 koncertów. Zespołu nie można dokładnie zaszufladkować pod żaden styl muzyczny, posiadają styl własny i niepowtarzalny. Rosyjscy dziennikarze zafascynowani zespołem nazwali ich styl muzyczny "voodoo electro". Tak naprawdę Necro Stellar łączy w sobie głównie takie gatunki jak old school electronic, modern electro, rocka, trance, ambient, noise.
Kiedy patrzę na współczesną scenę metalową i fascynowanie się oryginalnością i pomysłowością zespołów pokroju System of A Down, The Dillinger Escape Plan czy jakichkolwiek innych reprezentantów technicznego i progresywnego grania, to szyderczy uśmieszek pojawia mi się na twarzy. Wszyscy bowiem powinni wiedzieć, że to własnie King Crimson wymyślił podwaliny pod te wszystkie łamańce i zwyrodnienia, a muzyka zespołu to najwyższa szkoła jazdy. Lider i geniusz muzyczny Roberta Fripp'a objawiał się na każdym albumie w inny spósob, a formacja w pierwszych latach działalności wyeksplorowała wszelkie chyba możliwe nisze ambitnego grania. Choć po dziś dzień za największe dzieło zespołu uchodzi debiutancki "In The Court Of The Crimson King" to właśnie trzeci krązek zespołu "Lizard" wydaje mi się byc tym najbardziej wyrafinowanym.
Recenzje albumów grupy Marilyn Manson często oceniane były przez pryzmat "wybryków" zespołu i jego lidera, przez co zawartość krążków recenzowano pobieżnie. Dlatego też pierwsze dokonania Amerykanów przeszły zupełnie niezauważone. A szkoda. Bo trudno obecnie znaleźć tak niebanalną i zarazem oryginalną zawartość jak ta z debiutu "Portrait Of An American Family" z 1994 roku.