Czasem tak się zdaża, że wpadnie w ręce wydawnictwo jakiegoś początkujacego zespołu, który nie jest jeszce szerzej znany. W takich przypadkach próbuję zawsze uwypuklić walory tworzonej przez dany zespół muzyki, przymykając oko na liczne niedociągnięcia. Ostatnio miałem okazję posłuchać siódmego wydawnictwa pewnego tria Grimlord. Zespół powstał na gruzach blackmetalowego Vallachia, działającego w latach 1993-1995, więc w tym przypadku mamy do czynienia z formacją, która juz długo istnieje na runku. "Blood Runneth Over" jest jednak dopiero pierwszym pełnym albumem formacji.
"Blood Runneth Over" jest raczej słabym wydawnictwem. Grimlord ma potencjał, ale nie potrafi go wykorzystać i wydaje mi się, że jeszcze długa droga przed nimi, aby się przebić na rynku. W pierwszej kolejności polecam muzykom znalezienie dobrego wokalisty, gdyż muzyka wtedy zyska sporo. Póki co raczej nie wróżę sobie, abym wracał do tego albumu, lub śledził rozwój zespołu.
Wydawca: nie podano (2007)