Po darmowym singlu zespołu Nine Inch Nails zatytułowanym "Discipline", możemy zacząć przygotowywać swoje dyski na przyjęcie kolejnego prezentu od Trenta Reznora w postaci pełnej, studyjnej płyty "The Slip". Album za darmo można ściągnąć na oficjalnej stronie zespołu. Nie pierwsza tego typu akcja jest kolejnym już wyrazem wdzięczności muzyka dla wszystkich fanów, którzy przez wiele lat wspierali jego działania pod szyldem Nine Inch Nails. Prócz albumu zawierającego 10 kompozycji do bezpłatnego "pakunku" dołączono także informacje na temat płyty oraz graficzny plik w formacie PDF.
Przyjęło się twierdzić, że pierwsze dwie płyty Testament były thrashowe, a potem zespół staczał się przez parę lat po równi pochyłej. Kto jednak spodziewa się po "The New Order" kontynuacji "The Legacy", może się trochę przeliczyć.
Klawiszowiec Dioramy, Felix Marc, na dniach wyda swój debiutancki solowy album "Pathways". Na krążku znajdą się kompozycje w klimatach elektroniki, new wave'u i melodyjnego popu, z silnymi nawiązaniami do muzyki lat '80. Kto już dziś ma ochotę posmakować twórczości Felixa, może zapoznać się z promującym płytę video "Give Back The Moments" na oficjalnej stronie muzyka i MySpace.
Nowadays Wacken Open Air is the biggest metal festival in Europe. It is held from the year 1990 in Wacken, little town in Schlezwik-Holstein, north Germany. At the beggining this event was only promoting local bands, and today after 18 years this festival becam the most known, where the worlds biggest celebrieties of broaden metal scene are performing. This years edition sold out already 3 months before the start!!!
Testament, który obecnie uchodzi za ikonę thrash metalu i jest aktualnie chyba bardziej ceniony niż jakikolwiek inny zespół reprezentujacy ten nurt, jeszcze przed wydaniem "The Gathering" był zespołem niedocenianym i krytykowanym. "The Legacy" jest debiutanckim albumem amerykańskiego kwintetu, którego pech polegał na tym, że ukazał się po wydaniu "Master Of Puppets" Metallicy i "Reign In Blood" Slayera.
31 maja nakładem nowego wydawnictwa machineKUNT, zajmującego się damskimi projektami na scenie dark independent, ukaże się "Extreme Women In The Dark Future", składanka zawierająca utwory zespołów, w których frontmenem są kobiety. Będziemy mogli usłyszeć 18 nagrań, głównie z takich gatunków jak EBM, industrial, trip-hop oraz experimental noise. Niektóre z projektów nigdy wcześniej nie wydawały jeszcze swoich utworów.
Zwiążę Cię
sznurem skłębionych
myśli.
Wychłoszczę
biczem uczuć
nienawistnych.
Ciąć będę
ostrym skalpelem
goryczy.
Aż krzyk Twój
przedśmiertny
mój ból zagłuszy
i pustkę wypełni
ciszo.
Sadman to kolejny europejski reprezentant sceny electro/synthpop. Duet pochodzi ze Szwecji, więc można stwierdzić, że są jednym z pionierów tego gatunku w tej części Europy. Inspiracje jakie legły u podstaw tego wydawnictwa zapowiadały album niezwykle interesujący. Duet bowiem nie ukrywa swych inspiracji twórczością takich zespołów, jak Depeche Mode, Recoil czy Radiohead. Tak więc łatwo się domyślić, że mamy do czynienia z kolejnym klonem wyżej wymienionych grup, ale jakże uroczym.
"Violet" zapewne zawsze będzie mi się kojarzył z bielskim
cyklem wieczorów poświęconych Tomaszowi Beksińskiemu, kiedy to Anja przed
zagraniem tytułowego utworu wspominała jak bardzo Tomaszowi się podobał ten
kawałek. Ja osobiście nie podzielam tego zdania, ale o tym za moment.
Na 9 maja planowana jest premiera debiutanckiego albumu niemieckiego zespołu God Experiment "Delivered Hate Object". Na płycie oprócz 12 elektroniczno-industrialnych, eksperymentalnych utworów znajdziemy także książeczkę w wersji elektronicznej z tekstami utworów. Dodatkowo głosu do utworu "Victim" użyczyła Malea, która współpracowała już z takimi zespołami jak Covenant, VNV Nation czy Sucide Commando.
Oto kolejna darkambientowa niespodzianka, z którą się ostatnio zetknęłam. Pod nazwą Phaenon kryje się Szymon Tankiewicz - Polak zamieszkujący na stałe w Stanach Zjednoczonych, a "Submerged" jest jego debiutancką płytą. Zarówno nazwa projektu, jak i nazwisko twórcy nie są trudne do zapamiętania - a po kilkukrotnym przesłuchaniu tego krążka zapewniam, że zapamiętać je warto.