Po wampirach przychodzi teraz czas na Anioły. „Nefilim” to pierwsza część cyklu „Upadli” Thomasa E. Sniegoskiego. W centrum historii jest Aaron Corbet, osierocony chłopak wychowujący się u rodziców zastępczych, Toma i Lori Stanley. Życie Aarona toczy się zupełnie zwyczajnym torem – dom, szkoła, marzenia o studiach i karierze. Do tego od niedawna piękna dziewczyna, do której wcześniej nie miał nawet śmiałości się zbliżyć, zaczyna odwzajemniać jego zaloty. W przeddzień swoich osiemnastych urodzin Aaron doznaje wizji, w której zostaje mu ujawnione, iż należy do rasy Nefilimów – upadłych będących potomstwem aniołów i śmiertelnych kobiet.
Na początku czytelnikom należy się wyjaśnienie. “Dysk” Terry'ego Pratchetta nie jest kolejną częścią cyklu “Świat Dysku”. Nie znajdziemy tam przygód sympatycznych mieszkańców Ankh, straży miejskiej czy ekscentrycznych czarowników z Niewidzialnego Uniwersytetu. Książka jest powieścią science fiction, która pełna jest, co prawda charakterystycznego dla pisarza poczucia humoru, jednak nawiązania do słynnego cyklu fantasy są tu bardzo luźne. Nie oznacza to jednak, iż jest to w jakiś sposób powieść gorsza. Wręcz przeciwnie - Terry Pratchett zawiera w niej nowatorskie koncepcje, które później znacznie rozwinął w “Świecie Dysku”.
Ja naprawdę nie lubię tematyki związanej z wampirami. Moja sympatia do okołowampirycznej sfery skończyła się w głębokim liceum lat temu kilka na "Kronikach Wampirzych" Anne Rice i serialiku "Buffy". Prawdę mówiąc, nigdy nie sądziłam, że zapałam sympatią do głównej bohaterki stworzonej przez Laurell K. Hamilton oraz serii o Anicie Blake - jednak stało się inaczej. Pierwsza książka - "Grzeszne Rozkosze" trafiła do mnie przez zupełny przypadek. Ponieważ niczego ambitniejszego nie miałam w domu, zabrałam się do czytania z lekkim uśmiechem.
„Dziewiąty legion”, a raczej „Orzeł z dziewiątego”, to powieść historyczna napisana przez Rosemary Sutcliff i opublikowana w 1954 roku. Historia rozgrywa się w rzymskiej Brytanii w II wieku naszej ery, po wybudowaniu muru Hadriana. „Dziewiąty legion” nie jest pierwszą książką Sutcliff, ale jest być może najbardziej znanym z jej tytułów. Dzięki wydawnictwu Telbit dziś w naszym kraju ma miejsce premiera tej słynnej na świecie książki.
„Wielki smród” to pierwsza powieść Clare Clark. Autorka obdarzona jest niewątpliwym talentem, jej narracja i tematyka przypominają nieco książki Petera Ackroyda, lecz momentami warsztat Clark znacznie go przewyższa. Miejscem akcji jest osiemnastowieczna stolica Imperium Brytyjskiego. Rzeka Tamiza jest jednym wielkim ściekiem, do którego spływają wszelkie nieczystości. W mieście panoszą się zarazy, wynikające z niedoskonałości sieci kanalizacyjnej pod miastem. Jednak w samym sercu Anglii na ściekach, szczurach i odpadkach można zrobić fortunę.
Richard Kadrey to niezależny pisarz i fotograf mieszkający w San Francisco. Jest autorem kilkudziesięciu artykułów oraz pięciu powieści, w tym „Ponurego Piaskuna”, która otwiera trylogię „Sandman slim”, pozycji obowiązkowej dla fanów fantastyki, horroru i grozy. Sam autor wygląda jak żywcem wyjęty ze swoich mrocznych powieści, to facet lubujący się w ostrych klimatach, tatuażu i fotografii fetish (jego prace można znaleźć w Internecie, ale uwaga – tylko dla osób pełnoletnich!).
"Genezis” to jedna z tych książek, za które najpierw ciężko się zabrać, a potem trudno się od nich oderwać. Jest to bardzo dobra powieść science – fiction traktująca w nowy sposób tematy, które wydawałoby się, już dawno są wyeksploatowane w literaturze jak sztuczna inteligencja czy zachowanie ładu społecznego kosztem wolności jednostki. Książkę odbiera się na wielu poziomach, ma wciągającą z czasem fabułę i zaskakujące zakończenie.
„Lista siedmiorga” to kolejna po „Requiem dla mordercy” opisywana na naszych łamach powieść z cyklu „Klub srebrnego klucza” - serii ukazującej się pierwotnie w wydawnictwie Iskry a po latach wznowionej przez Zysk. Książki te obok cykli „Z Jamnikiem” i „Czytelnika” to najbardziej popularne powieści kryminalne. „Lista siedmiorga” nie pojawiłaby się tu jednak gdyby była zwyczajnym kryminałem. Powieść to kryminał łączący w sobie wątki paranormalne z elementami horroru oraz steampunka.
"Requiem Dla Mordercy" to godny uwagi kryminał, powieść przemyślana i napisana z niezwykłą dbałością o szczegóły. Fanom mrocznych historii gustującym, na co dzień w nieco innej literaturze polecam, jako przyjemną odskocznię i urozmaicenie. Nie jest to jak mogłoby się zdawać typowy kryminał. Elizabeth Corley napisała coś, co znacznie bliższe jest powieści grozy i klimatom dreszczowców niż opowieści o Sherlocku Holmesie. Czytając ją, nie sposób nie zauważyć analogii do muzycznego "Requiem" - mistrzowsko rosnące napięcie, prowadzące czytelników do pełnego dramatyzmu finału.
Dziewięć lat przyszło nam czekać na książkę "Wilk w Owczarni" - trzecią i zarazem ostatnią część cyklu "Pies w Studni" Marcina Wolskiego. Fanom polskiej literatury fantastyczno – sensacyjnej nie trzeba specjalnie przedstawiać tego autora. Ma on bowiem na swoim koncie ponad trzydzieści powieści i kilkanaście zbiorów opowiadań. Ponadto Wolski to człowiek o wielu twarzach: pisarz, felietonista, historyk a także autor audycji radiowych, telewizyjnych oraz kabaretów. Pisarz znany jest z tego, że w swoich utworach nie ogranicza się do jednego czasu akcji i przestrzeni. "Wilk w Owczarni" jest tego kolejnym przykładem.
Zakładam, że większość przeczytała powieść Mary Wollstonecraft (Godwin) Shelley pt. "Frankenstein albo: Współczesny Prometeusz". Kto nie przeczytał - powinien. Nie z racji tego, że dzieło jest jakieś wybitne, ale z racji tego, iż jest klasyką, z której czerpie garściami zarówno współczesna kultura jak i popkultura. Przede wszystkim powinni przeczytać je ci, którzy chcą się zabrać za lekturę książki "Przypadek Victora Frankensteina", która stworzył Peter Ackroyd. Nie jest to niezbędne, ale dopiero w nawiązaniu do oryginału możemy cieszyć się pełnią odbioru książki.
W 1935 roku młody korespondent H.P. Lovecrafta J. Vernon Shea odbiorca kilku fascynujących listów opisujących dzieciństwo Lovecrafta zasugerował, że z wybranych fragmentów tych listów ułoży autobiografię pisarza. Lovecraft miał odpowiedzieć wtedy, iż nie nie dokonał jeszcze niczego doniosłego. Choć na temat Lovecrafta ukazała się masa publikacji, do pierwszej pełnej biografii autora czekać trzeba było aż do 1975 roku, kiedy to L. Sprague de Campe wydał "Lovecraft: A Biography". Niedawno nakładem Zysk I S-ka ukazała się książka S.T. Joshi - "H.P. Lovecraft: Biografia" będącą pierwszą kompletna biografią autora wydaną w Polsce.
Rok po wydaniu angielskim ukazała się w końcu w Polsce autobiografia Ozzy'ego Osbourne'a - prawdziwej ikony i legendy rocka, wokalisty Black Sabbath, jednej z najpopularniejszych na świecie grup rockowo-metalowych. Po premierze w USA niemal natychmiast znalazła się na drugim miejscu listy bestsellerów The New York Timesa i trafiła do rankingów najpopularniejszych książek. Autobiografia muzyka powstała we współpracy z cenionym dziennikarzem londyńskiego Timesa - Chrisem Ayresem, będącym redaktorem i częściowo "ghostwriterem" autobiografii muzyka.
Od połowy października na rynku dostępna jest książka „Świadectwo Judasza”. Autorem jej jest Niemiec, Rainer M. Schröder i jest to jego pierwsza powieść przetłumaczona na nasz język. Autor dość popularny w Niemczech, jest laureatem wielu nagród literackich. Schroeder pisze głównie nowele historyczne, których akcja dzieje się w różnych epokach. Upodobał sobie szczególnie średniowiecze, do którego „Świadectwo Judasza” także dość często nawiązuje. Inspiracją do napisania książki „Świadectwo Judasza” była głośna sprawa odnalezienia autentyku Ewangelii Judasza, zwanego też Codex Tchacos (od nazwisko ostatniego właściciela), a bardziej popularnie "anty-Biblią" lub też "Biblią Szatana".
Infekcja nadciąga. Nikt nie jest bezpieczny i nie zna ani dnia, ani godziny ataku. Ale ONE już zaatakowały. Krwiożercze, choć maleńkie. Obrzydliwe, wstrętne, pasożytniczo żerujące na człowieku, czy raczej … w człowieku. Sprawdź, czy nie masz na ciele jakiś dziwnych wyprysków. Jeszcze masz czas. Ale jeśli pojawiły się niebieskie trójkąty, to nie ma już dla ciebie ratunku.
Do przeczytania mini-powieści Jacka Ketchuma zachęciły mnie pochwalne recenzje internautów i słowa mistrza horrorów, Stephena Kinga, który określił „Poza sezonem” jako książkę tak przerażającą, że jeśli czytelnik sięgnie po nią w Święto Dziękczynienia to nie zaśnie do Bożego Narodzenia. Skoro autor cyklu o mrocznej wieży tak wysoko ceni sobie tę właśnie książkę, to jego wiernej fance jak najbardziej wypada z owym literackim objawieniem się zapoznać.
La Loba - kobieta wilk o nieujarzmionej naturze. Żyje w zgodzie z naturalnymi cyklami przyrodniczymi. Szamanka poddająca się wewnętrznemu głosowi. Podążająca wraz z biologicznym rytmem ku istocie swej duszy. To w końcu jedna z archetypicznych postaci wokół której została zbudowana książka "Biegnąca z Wilkami" amerykańskiej pisarki Clarissy Pinkoli Estes. Jest to opowieść o dojrzewaniu do odkrywania istotnych momentów związanych z ciągłymi zmianami psychicznego ja. Opowieść o dramatach w życiu duchowym każdej kobiety oraz mężczyzny, jako naturalnej siły jej równoważącej.
Adam Darski, rozpoznawalny bardziej jako narzeczony znanej polskiej artystki estradowej, pisze autobiografię zespołu Behemoth. Nie sam - zatrudniony do wykonania tego zadania został ghostwriter Łukasz Dunaj - dziennikarz Interii, starszym czytelnikom znany lepiej z magazynu Thrash'em All. Znany także z porównywania Combichrista do muzyki w Manieczkach, z tego, że nie rozumie pagan metalu a zmianę imienia na Gniewomir uważa na nie na miejscu.
Na 15 kwietnia została przesunięta premiera "Infekcji" Scotta Siglera. To nowe objawienie pośród nowej fali pisarzy grozy. Szturmem zdobył
rynek amerykański, potem brytyjski i niemiecki. Wkrótce dosięgnie również Polski. "Infekcja” to niezwykle wciągająca mieszanka science fiction, horroru i thrillera, przesiąknięta akcją, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. W rozwinięciu artykułu znajduje się streszczenie książki, która ukaże się dzięki wydawnictwu Papierowy Księżyc.
Jeśli lubujesz się w makabrze w ludzkim wydaniu, to sięgnij koniecznie po tę książkę. Repertuar zła, okrucieństwa, brutalności, tortur, gwałtu i przemocy osiągnął w powieści Jacka Ketchuma "Dziewczyna z sąsiedztwa" absolutne maksimum.
"Inne pieśni" - melodie nieuczesane. Żal mi człowieka, który podejmie się kiedyś przetłumaczenia "Innych pieśni" z polskiego na angielski, niemiecki czy jakikolwiek inny język. Bo porwie się na diabelnie trudną rzecz. Już na wstępie zaatakują go rozjuszone stada neologizmów, a im dalej - tym będzie gorzej. Powieść Dukaja ma przecież ponad 500 stron. Pół tysiąca stron drogi przez mękę!
Na obrazie Pietra Breughla, "Triumf śmierci", oglądać można wizję spełnionej apokalipsy. Pierwszy plan opanował skłębiony tłum ludzi, wśród którego tańczy legion szkieletów z kosami - oto śmierć zbiera u skraju czasów swoje piekielne żniwo. Cały świat obrócił się przeciwko człowiekowi. Nasz gatunek przestaje właśnie istnieć i ginie w ogniu i krwi.
31 października, w Halloween miała premierę książka o największym polski m festiwalu Dark Independent w Europie Wschodniej, odbywającym się co roku w Bolkowie. Na trzy magiczne dni ulice małego sennego miasteczka zamieniają się w siedlisko Gotów (… lecz nie tylko). Wydarzenie to jest swego rodzaju ewenementem jeśli chodzi o Polskę, dlatego para Anna i Greg z Olsztyna postanowiła opisać fenomen Castle Party na podstawie tegorocznej imprezy. Pora przyjrzeć się bliżej co ciekawego wyszło spod pióra ludziom, którzy przybyli po raz pierwszy na tą imprezę, właśnie by ją opisać.
21 października miała miejsce polska premiera pierwszego tomu z cyklu "Proroctwo Sióstr", którego autorką jest Michelle Zink. Opowiada ona historię bliźniaczek o imionach Lia i
Alice, które właśnie zostały sierotami. Do tego stają się dla siebie
wrogami. Kiedy każda z nich odkrywa swoją rolę, jaką spełnia w
proroctwie, które obraca pokolenia sióstr przeciwko sobie, dziewczyny
zostają uwikłane w tajemnicę. Składają się na nią znamiona pojawiające
się na ręku jednej z nich, śmierć ich rodziców oraz
życie pełne niebezpiecznych sekretów.
Castle Party to impreza, która zdążyła już zdobyć stałych bywalców i
wielbicieli, a także obrosnąć swoistą legendą. Dlatego też pojawił się
pomysł stworzenia i wydania książki - fabularyzowanego dokumentu z
przebiegu tegorocznego festiwalu. Książka będzie zapisem obserwacji i
odczuć związanych z uczestnictwem w tym wydarzeniu. Książka "Castle
Party. Muzyka, ludzie zjawisko" ukaże się w Halloween (31 października)
nakładem wydawnictwa Scriptoris. Wydawnictwu patronuje DarkPlanet.