Podchodzę do wydawnictw tego zespołu z sentymentem i należytym szacunkiem, bo są w życiu chwile, które wywołują uśmiech na twarzy budzą wspomnienia, i kręcą łezkę w oku. Tak jest zazwyczaj, kiedy pewnych przeżyć nie da rady ubrać w słowa, i ująć całego pejzażu w ramkę.
Zgodnie z informacjami jakie przedstawiliśmy jakiś czas temu, 23 września ruszy od dawna planowana trasa naszego eksportowego towaru muzycznego - zespołu Riverside. Warszawiacy będą promować swoje ostatnie wydawnictwo "Anno Domini High Definition". Polska część turnee obejmie aż 20 miast. Wiadomo już, że w większości miejscowości wsparcia na scenie znanej czwórce, udzielą na zmiane formacje: Disperse oraz Division By Zero, w Warszawie będzie to także zespół Iluzjon. Właśnie ruszyła sprzedaż biletów na koncerty. Trasie patronuje DarkPlanet.
Dobre wieści z centrali niemieckiego electro/industrialnego [:SITD:]. Dwa lata od ukazania się ostatniego albumu "Bestie:Mensch", Carsten, Tom i Francesco meldują oficjalną datę premiery czwartej płyty długogrającej - "ROT". Z oficjalnej notki opublikowanej w informacyjnym biuletynie MySpace wynika, że krążek ukaże się 23 października nakładem Accession Records po czym cztery dni później zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych. Szczegółowe informacje na temat artworków i tracklisty ukażą się w ciągu najbliższych tygodni.
Jeden z ostatnich nabytków niemieckiej wytwórni Infacted Recordings, brytyjski duet Shiv-R informuje o ukończeniu prac nad debiutanckim albumem "Hold My Hand". Jego okładka, tracklista i data wydania wciąż nie są znane, ale jak obiecują członkowie aktu - Lee Bulig i Pete Crane, wkrótce za pośrednictwem oficjalnego MySpace jak i strony labelu opublikowane zostaną szczegóły wydawnictwa. Pierwszą płytę w dorobku tandemu poprzedziła EPka "Parasite" wydana 5 sierpnia 2008 roku.
Gdzie jest piekło? Sam, nie wiem, jestem jednak pewien, że nie ma go na tej płycie. O "Darkest Day" należy mówić albo źle, albo też wcale. Najchętniej spuścił bym zasłonę milczenia nad to wydawnictwo. Dla dobra ogółu, dla dobra legendy jaką jest, była i pewnie będzie w sercach fanów - death metalowa formacja Obituary lepiej by było gdyby "Darkest Day" nigdy nie powstało.
Singapurski black metal? Czemu by nie. Impiety wydało właśnie szósty album studyjny, a grupa jest raczej rozpoznawana. Dotychczasowe poczynania muzyków z Indochin mnie nie zachwycały, dlatego po "Terroreign" nie spodziewałem się zbyt wiele. Tymczasem mile się zaskoczyłem.
Reaktywowali się dwa lata temu by nagrać najlepszy album w karierze, a może nawet i najlepszy album heavy metalowy tego roku. Co złożyło się na takie osiągnięcie? Kilka czynników. Po pierwsze brzmienie. Ten zespół przenigdy nie brzmiał tak potężnie, agresywnie, a przy tym tyle czytelnie i naturalnie. Dużo dobrego dzieje się także w strukturze utworów, które wychodzą trochę dalej poza schematyczne granie spod znaku Iron Maiden i ich dziesięciu jednakowych płyt.
Szanuję Adama Darskiego za to, że przez lata te wszystkie lata poszukiwał nowych rozwiązań w muzyce, a Behemoth ze zwykłej blackowej kapeli przeistoczył się w gwiazdę światowego formatu - na to wszystko Darski ciężko pracował. Niestety, od wydania "Demigod" muzycy Behemoth zrobili się trochę zuchwali w swoich poczynaniach i "The Apostasy" potwierdził, że grupa tkwi w martwym punkcie. Niestety "Evangelion" potwierdza fakt, że formacja spoczęło na laurach.
28 lipca nakładem Tympanik Audio ukazał się czwarty album studyjny brytyjskiego Autoclav 1.1 - "Where Once Were Exit Wounds". Nowa płyta one-man projektu zdaje się być w prostej linii kontynuatorką geniuszu muzycznego Tony'ego Younga i w pełni oddaje to, co najgłębsze w jego duszy i sercu. To osobista mozaika złożonych beatów, warstw brzmień gitarowych, pulsujących syntezatorów i nie dających się zapomnieć melodii, które przypadną do gustu najwybredniejszym słuchaczom. Dodajmy do tego otulające klimaty i cudownie świeże pomysły, a otrzymamy rozgrzewającą i pobudzającą mieszankę.
Jak informowaliśmy wcześniej poznański projekt [haven] (tajna broń polskiej sceny electro) podpisał kontrakt z amerykańską wytwórnią Tympanik Audio. Jej nakładem 28 lipca tego roku ukazało się czwarte wydawnictwo polskiego czynu pod tytułem "Plastic". "Nowy materiał [haven] to pełna rozpaczy muzyka utkana gęstymi beatami przemykająca pośród zapadających w pamięć muzycznych krajobrazów o ulotnym klimacie" - informuje wydawca.