Już za miesiąc rozpoczyna się najnowsza metalowa trasa tego roku - Azarath zaatakuje 9 polskich miast na wspólnej trasie z włoskim Bulldozer, legendą speed/black metalu ! Koncerty odbędą się pod szyldem "Blasphemers' Campaign 2011" a razem z Azarath i Bulldozer zaprezentują się Witchmaster i Deus Mortem. Na trzy koncerty tej trasy dołączy również Infernal War - w Lublinie zagrają dodatkowo, natomiast w Katowicach i Warszawie zastąpią Witchmaster.
Miejmy nadzieję, że wizyta w Poznaniu będzie tym razem bardziej szczęśliwa dla zespołu Kat z Romanem Kostrzewskim. Formacja pojawi się 28 października w klubie Eskulap w ramach "Biało-Czarna Tour" promując swoje najnowsze wydawnictwo. Grupę będzie można będzie także zobaczyć 18 września w gdańskim klubie Parlament. Za organizację koncertów odpowiada PW Events, serwis Darkplanet wspiera wydarzenia medialnie.
Znaki zodiaku..jaki jest wasz stosunek do ZODIAKU?
Fenomen – The Australian Pink Floyd Show, ponownie powraca do Polski! Tym razem zespół przybędzie do naszego kraju na 4 koncerty w ramach nowej trasy, podczas której formacja wystąpi z nowym, przekrojowym programem koncertowym Exposed In The Light. The Australian Pink Floyd Show to koncertowa sensacja, już ponad 3 mln widzów na całym świecie miało okazję zapoznać się z magią Pink Floyd w wykonaniu tego zespołu.
Na początku września do Polski przyjedzie norweska legenda black/thrash metalu Aura Noir. Zespół zagra w Warszawie - 11 września oraz Katowicach - 12 września. Na Polskich koncertach wspomogą ich polscy giganci thrash/black metalu, czyli zielonogórski Witchmaster oraz poznański Bloodthirst. Dodatkowo w Warszawie wystąpi Empheris ze stolicy oraz krakowski Deadly Frost. Natomiast katowicki koncert otworzy Voidhanger, black/thrashowy projekt członków Infernal War. Koncerty te zorganizuje nowa agencja Live-Art, która przejeła bookingi firmy Piona-Art.
Długo oczekiwane, pożegnalne wydawnictwo niemieckiej armady Runnig Wild już we wrześniu trafi do oficjalnej polskiej dystrybucji. Legenda heavy metalu podczas festiwalu Wacken Open Air 30 sierpnia 2009 roku zagrała swój ostatni koncert. W repertuarze koncertu znalazły się największe przeboje, takie jak: "Port Royal", "Black Hand Inn", "Purgatory", "Conquistadores" czy flagowy utwór piratów - „Under Jolly Roger”. Niezapomniany wieczór, który był podsumowaniem ponad 30-letniej kariery zespołu, był rejestrowany na potrzeby przyszłego wydawnictwa.
Brytyjski duet synth popowy, Hurts, zagra w Poznaniu 9 października tego roku. Będzie to jedyny jesienny koncert pochodzących z Manchesteru muzyków w Polsce. Hurts łączy w sobie klimat końca lat 80-tych XX wieku ze współczesną, przebojową muzyką pop. Inspiracją muzyczną dla Hurts są bowiem takie zespoły, jak Depeche Mode, Prince, New Order czy Pet Shop Boys. Miejsce koncertu zespołu w Poznaniu jest jeszcze nieznane.
Na oficjalnej stronie niemieckiego eventu Amphi Festival pojawiła się lista pierwszych, potwierdzonych zespołów i wykonawców, którzy zagrają w 2012 roku podczas jego ósmej edycji. Swoją obecność potwierdzili: The Sisters Of Mercy, DAF, Camouflage, Coppelius, Corvus Corax, Haujobb, Mono Inc., Seabound, Tyskke Ludder oraz Whispers In The Shadows. Festival odbędzie się w Kolonii w dniach 21 i 22 lipca 2012 roku. Amphi Festival odbywa się od 2005 roku i oferuje szeroki program dla fanów muzyki alternatywnej, w szczegółności dark electro, gothic rock, EBM. W 2009 roku, jednego dnia imprezę odwiedziło 13000 gości.
26 września nakładem Metal Mind Productions ukaże się drugi krążek zespołu o intrygującej nazwie Andareda. Grupa, znana wcześniej jako Blockheads, została powołana do życia 15 lat temu przez Piotra Skałkę. W tym czasie przez zespół przewinęło się wielu muzyków. Tak samo zmieniała się grana przez nich muzyka. W 2003 roku zespół samodzielnie wydał album "Zmierzam". Obecnie Andareda wraca z krążkiem zatytułowanym "W Pobliżu Rzeczywistości".
Może to głupie, może to puste przemyślenie...
Ale do cholery, noszę jakieś 17 lat te głupie worki pełne tłuszczu, które ograniczają każdy mój ruch (no, prawie każdy) i to do tego z przodu, każdego dnia je widzę!
Czasem puchną i bolą, czasem o nich kompletnie zapominam, oddając się bardziej pożytecznym dla życia zajęciom.
I co w nich kurwa takiego fajnego?!
Oprócz tego, że wiszą i są? ;-)