5 lutego 2016 roku białoruski duet Ambassador 21 wystąpi w poznańskim klubie 8 Bitów. Będzie to w najbliższym czasie jedyna okazja dla miłośników muzyki industrial / digital hardcore, by zobaczyć na żywo grupę w Polsce. Supportem na głównej scenie zajmie się DJ Kozel. Zespół Ambassador 21 został założony w 2001 roku, duet tworzą Natasza A Twentyone (wokal, teksty) i Alexey Protasov (wokal, muzyka).
Kolejna edycja kultowego festiwalu Wave Gotik Treffen odbędzie się w dniach 13 - 16 maja 2016 roku tradycyjnie w niemieckim mieście Lipsk. Organizatorzy potwierdzają kolejnych wykonawców. Do składu imprezy dołączyły między innymi zespoły: Crematory, Das Ich, Diary Of Dreams, Suicide Commando, Die Krupps, Deutsch Nepal czy Sigue Sigue Sputnik. Organizatorzy potwierdzili już do tej pory występ 55 wykonawców i jak zapewniają, to dopiero początek. Wave Gotik Treffen to największy gotycki festiwal w Europie.
Jeden z największych festiwali metalowych - Brutal Assault - powiększa swój skład o kolejne zespoły. Do dotychczas potwierdzonych artystów dołączają: doom metalowy Conan (Wielka Brytania), industrialny Die Krupps (Niemcy), sludge'owy EyeHateGod (USA), progresywny Sikth (Wielka Brytania), blackmetalowi: Shining (Norwegia) i Slagmur (Norwegia) oraz thrashowy Voivod (Kanada).
“:Ktonik:”, najnowszy album zespołu Votum ukaże się 26 lutego 2016 roku i to właśnie w Progresja Music Zone rozpocznie się trasa, promująca ten krążek. Votum to zespół łączący mroczną a zarazem tętniącą życiem atmosferę z klasycznym metalowym brzmieniem, które pobudza do zabawy. Nie obca mu jest muzyczna różnorodność stylistyczna, ocierająca się o subtelną muzykę filmową i nowoczesną elektronikę. Połączenie energetycznych gitar i akustycznych ballad, czyni z Votum kapelę o niezwykle świeżym podejściu do rocka i metalu progresywnego.
22 stycznia 2016, nakładem wydawnictwa Fabryka Słów ukaże się książka Dominiki Węcławek "Upadła Świątynia". Powieść z Uniwersum Kompleks 7215. Dwie dekady po Zagładzie skuta lodem i pogrzebana pod radioaktywnym śniegiem metropolia wydaje się być martwa. Przyroda jednak nie znosi próżni. Pojawił się ktoś, lub coś, co wabi do siebie ocaleńców, skazując ich na śmierć. Z samego serca stołecznego metra wyrusza więc specjalna ekspedycja. Jej członków łączy niewiele, a różni niemal wszystko. Przeprawa przez wyklęte rewiry, nawiedzone pustkowia i mroczne podziemia okaże się prawdziwym wyzwaniem.
David Bowie nie żyje. Artysta zmarł 10 stycznia po 18 miesiącach walki z rakiem, dwa dni po tym, jak skończył 69 lat i wydał swoją najnowszą płytę, zatytułowaną "Blackstar". Informację o jego śmierci opublikowano na oficjalnym profilu Davida na Facebooku. "10 stycznia 2016. David Bowie zmarł dzisiaj w spokoju, otoczony przez swoją rodzinę, po odważnej 18-miesięcznej walce z rakiem. Podczas, gdy wielu z was będzie się dzielić tą stratą, prosimy o uszanowanie prywatności rodziny na czas jej żałoby".
Szukając w internecie informacji o duńskim Mol po raz pierwszy zetknąłem się z określeniem shoegaze metal, czy też shoegaze black metal. Jest to muzyka oparta na długich i melodyjnych, gitarowych ścianach dźwięku i krzykliwym wokalu. Nie wiem czy jest to styl wymagający oddzielnego nazewnictwa bowiem wiele zespołów black metalowych gra w ten sposób. I taką właśnie stylistykę prezentuje też Mol w swoich trzech utworach nazwanych „II”.
Przedstawiciele „Wielkiej Czwórki Thrashu”, zespół Anthrax, prezentuje pierwszą oficjalną odsłonę swojego najnowszego dzieła, zatytułowanego „For All Kings”. Premiera płyty będzie miała miejsce 26 lutego 2016 roku i znajdzie się na niej jedenaście utworów. Kawałek promujący nazywa się „Breathing Lightning” i w całości można go posłuchać na kanale youtube.
Nakładem angielskiej Rotten Music ukazał się split „Human Abattoir”. Właściwie to można by się zastanawiać czy split to jeszcze czy może już składanka, bo zespołów, które się tu produkują jest pięć z czego aż dwa polskie. Mowa tu o Fetor i Feto In Fetus. Ponadto w rzeźni udział biorą Cranial Blowout z Hiszpanii, Splattered Genocide z Brazylii i filipiński Goremitory. Skład egzotyczny i wywołujący zaciekawienie, ale w praktyce okazuje się, że nasi reprezentanci zostawiają daleko w tyle resztę świata. Ale po kolei.
Przystępując do recenzji nowej płyty Materii mam nie lada problem. Otóż rzecz to jest dopracowana, z dobrym brzmieniem i polotem. Jestem pewien, że ma swoich zwolenników i jest to album, który przez wiele osób zostanie doceniony. Problem w tym, że jest to muzyka nie dla mnie i zupełnie mi się nie podoba. Napiszę więc o swoich wrażeniach, które nazbierałem podczas kilku dni obcowania z „We Are Materia”, a jeżeli ktoś się z tym nie zgadza to niech napisze.