Nie 5 maja, jak zapowiadano wcześniej, a pięć miesięcy później ukaże się długo oczekiwana trzynasta płyta brytyjskiego kwartetu The Cure. Premierę wciąż niezatytułowanego albumu wyznaczono na 13 września. Jednak Robert Smith wpadł na niekonwencjonalny sposób promowania nowego krążka. Od 13 maja przez najbliższe kilka miesięcy zespół regularnie co miesiąc publikować będzie nowe single z premierowej płyty. Na stronie B każdego z nich pojawią się nigdy wcześniej niepublikowane nagrania, których zabraknie na albumie.
W wyniku działań grupy młodych, aktywnych mieszkańców Kłodzka i
Programu Electro-Robot oraz współpracy z Urzędem Miasta Kłodzka (patronem
honorowym wydarzenia), Kłodzkim Ośrodkiem Kultury i Ośrodkiem Sportu i
Rekreacji, Kłodzko uświetni po raz drugi 12 lipca 2008 roku wyjątkowe wydarzenie kulturalne niezależnej sceny muzycznej: Alternatywna Twierdza 2008. Podczas imprezy wystąpią m.in. Diary Of Dreams, Deathcamp Project i Daimonion. Wstęp wolny.
"Schizophrenic Prayer" to drugi singiel z ostatniego albumu Riverside "Rapid Eye Movement", wydanego na jesieni ubiegłego roku. Zasadniczo średnio zwracam uwagę na tego typu inicjatywy, ale stoi za tym niewątpliwie brak "kultury singla" w naszym kraju. W dorobku Riverside to już kolejne takie muzyczne posunięcie, ale bliżej mu do miana "mini albumu" niż tradycyjnie znanego singla.
Na dobry początek tegorocznych wakacji organizatorzy imprez wszelkiej maści postanowili nas po raz kolejny porozpieszczać. Tym razem za sprawą koncertu, który odbędzie się 26 czerwca w warszawskiej Progresji, na scenie pojawią się mistrzowie chaosu scenicznego - Amerykanie z The Dillinger Escape Plan oraz techniczni geniusze ze Szwecji - Meshuggah. Rozgrzewaczem tego wieczora będzie pochodzący ze Stanów Zjednoczonych Between The Buried and Me.
Po wieloletniej tułaczce po zakamarkach elektronicznej sceny undergroundowej na powierzchnię wyłania się Jairus Khan, inicjator projektu Ad·ver·sary. Jego debiutancka płyta "Bone Music" ukaże się 13 maja tego roku nakładem Tympanik Audio Records. Kanadyjczyk zanim zyskał status gwiazdy nurtu experimental/industrial podczas amerykańskiej trasy koncertowej supportował takie zespoły jak Terrorfakt, Adam X, Antigen Shift, Cyanotic, Iszoloscope nadając także nowe, zremiksowane oblicze nagraniom wyżej wymienionych bandów.
Już za niecałe 2 miesiące w Łodzi, a dokładnie 25 czerwca, dojdzie do pierwszego w historii występu australijskiej formacji Alchemist. Zespół obecnie koncertujący w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w czerwcu zawita do Europy i odwiedzi także nasz kraj. Specyficzny styl "kangurów" określany mianem eksperymentalnego metalu łączący w sobie przestrzeń gitar i ciężkich riffów i charyzmatycznych wokali to niezwykła mieszanka muzyki. Ostatnie wydawnictwo zespołu to album "Tripsis" z 2007 roku.
Pod koniec maja ukaże się debiutancki album holenderskiej grupy Mono-Amine pod tytułem "Industrial Thought Patterns". Duet oferuje nam osiem hipnotyzujących, miażdzących i nieznośnie przekształconych utworów w oryginalnym a zarazem potężnie industrialnym stylu sygnowanym marką Mono-Amine. Album jest wysoce dynamicznym powiewem świeżej energii, agresji i emocji miotającymi członkami formacji. Krążek "Industrial Thought Patterns" dostępny będzie od 27 maja dzięki wytwórni Vendetta Music.
Wywiad z przedstawicielami bydgoskiego zespołu Sellisterium: Anną Pietrzak - wokalistką, Robertem Pukiem - basistą oraz Marcinem Koleniec - gitarzystą. Podczas festiwalu Finland Metal Night, który odbył się 26 kwietnia 2006 w poznańskim klubie U Bazyla, zespół zdradził nam historię swojego powstania, plany na przyszłość oraz kilka innych ciekawostek.
Po dwóch udanych remixach jakie Sebastian R. Komor (Icon Of Coil, Zombie Girl, Monitor) zafundował grupie Alphaville na składankach "Elecktrish!", przyszła pora na produkcję pełnowymiarowego albumu. "Domyślam się że tym razem chcą trochę EBM i tłustych beatów" - donosił Sebastian przed spotkaniem z muzykami.
Poprzedni krążek Deicide "The Stench Of Redemption" należał do najlepszych, a zarazem do najbardziej kontrowersyjnych krążków ostatnich lat. Co by jednak o nim nie mówić, ożywił on skostniałą przez lata muzykę zespołu i przywrócił nadzieję, że formacja sprzedająca setki tysięcy płyt pójdzie za ciosem. Pomóc mieli Jack Owen (ex-Cannibal Corpse) oraz Ralph Santolla (ex-Death), z czego ten drugi został wyrzucony ze składu zaraz po nagraniu "The Stench Of Redemption".