Zespół Disout prezentuje lyric video do debiutanckiego singla pt. "Dissonance". Jest to nowa grupa muzyczna, tworząca oryginalną mieszankę gitarowych brzmień. Muzyków zespołu możecie kojarzyć z wielu innych krajowych kapel w których, szlifowali umiejętności oraz doświadczenie również na dużych scenach.
"Heaven's Eyes Blind" to tegoroczna EP-ka zespołu In Hell's Duty. Wydawnictwo krótkie więc nie ma się co zanadto rozwodzić tylko czas przejść do konkretów i spojrzeć w zęby darowanemu koniowi. Otwieramy konikowi paszczę i co tam zastajemy? Ani śladu kamienia nazębnego, swojskiego smrodku niestrawionych resztek czy krwawiących dziąsełek – z paszczy czuć wręcz woń mięty.
Czasami z pisaniem recenzji wiąże się mały problem. Człowiek słucha dużo różnych rzeczy i jedne mu się podobają, a inne nie. Co jednak ma zrobić biedny recenzent, gdy po raz kolejny los rzuca mu na biurko debiut thrashowej kapeli i ten prezentuje niezwykle wysoki poziom? Jak ma pisać po raz kolejny, że to co usłyszał było wspaniałe i nie popaść przy tym w banał? Przyznam szczerze, że i mnie tym razem to dopadło, bo już po raz kolejny przyszło mi opisywać debiutancki krążek młodych adeptów thrashowego grania. Różnica jest tylko jedna - ze swojskich polskich klimatów przenosimy się na południowy wschód naszego kontynentu, czyli do Grecji, a konkretnie do Aten. Tam czterech młodzieńców powołało w 2005 r. zespół o nazwie Raw In Sect.
W naszym kraju nie brakuje zespołów, które obracają się w nowocześniejszych brzmieniach. Nie każdy(podkreślam nie każdy!) z nich jednak jest warty uwagi, bo albo zżynają z Frontside'a ile wlezie, albo są po prostu - delikatnie ujmując - średniej jakości. O Digger dowiedziałem się kiedyś tam, przez przypadek jednak wtedy zespół był w totalnej przebudowie. Ci którzy słyszeli początkowe dokonania tego zespołu, zgodzą się chyba ze mną, że ten zespół po prostu potrzebował zmian, gdyż nie prezentował się najlepiej. Zmiany które zaszły od tamtego czasu są wręcz piorunujące! To już nie jest ten sam przeciętniak co wtedy - muzyka zyskała na sile i świeżości a wokal z byle jakiego stał się wreszcie bardziej wyrazisty. Tak to jest zupełnie nowy zespół, który ma szansę zepchnąć sosnowiczan z tronu.
Będziński kwartet Basement zadebiutował w ubiegłym roku albumem zatytułowanym po prostu "Basement". Materiał wydany przez zespół przynosi 13 krótkich kompozycji osadzonych w modern/groove metalowych klimatach. Słuchając tej płyty bez dwóch zdań na myśl przychodzą pierwsze dwie płyty Machine Head. Podobna do Roba Flynna maniera wokalna Adama Lachendro, potężne, ciężkie, wpadające w ucho riffy oraz nowoczesne brzmienie ewidentnie wskazują na fascynację rytmicznym graniem.
Dziwi mnie to, że nikt jeszcze nie postanowił napisać czegoś o tej grupie. Przecież na pewno ktoś tu ze zgromadzonych przynajmniej słyszał jeden kawałek ekipy Draimana. Może wstydzą się o tym zespole pisać? Cóż ja się nie wstydzę pisać o tym, że bardzo lubię Disturbed, gdyż obok System of a Down, uważam ich za jeden z najciekawszych na rynku rockowo/metalowym. Wiem, że brzmi to dziwnie z ust faceta, który w wieku 16 lat katował Slayera i Cannibal Corpse, ale Disturbed ma naprawdę w sobie coś co sprawia, że uwielbiam ich słuchać.
17 września nakładem Nuclear Blast Records ukaże się jubileuszowa kompilacja pod tytułem "Magic & Mayhem: Tales From The Early Years" wydana z okazji 20-lecia działalności fińskiego Amorphis. Wydawnictwo wypełnią wyselekcjonowane przez muzyków nagrania z pierwszych trzech albumów formacji - "Karelian Isthmus" z 1992 roku, "Tales From The Thousand Lakes" z 1994 roku oraz z wydanego dwa lata później "Elegy". Wszystkie utwory nagrane na nowo przez muzyków aktualnie tworzących skład Amorphis poddane zostały kilku zmianom - ulepszono ich jakość, brzmienie oraz aranżacje.
Nakładem InsideOut Music już 28 września ukaże się drugi solowy album wokalisty amerykańskiego Dream Theater - Jamesa LaBrie. Płyta pod tytułem "Static Impulse" to pierwszy od pięciu lat samodzielny materiał kanadyjskiego artysty, który niewątpliwie ucieszy niezliczone rzesze jego fanów i przyczyni się do pozyskania wielu nowych wyznawców. Jak mówi sam LaBrie: "Zwariowaliśmy na punkcie tego materiału. Całość
utrzymana jest w stylistyce modern metalu i jest tak samo ciężka i
istotna jak twórczość całej masy zespołów reprezentujących podobne
granie. Są riffy,
które dosłownie rozwalą Wam głowę oraz melodie, które zarówno pod
względem wokalnym i
muzycznym wciągają".
Szczycieński UnSun, projekt prowadzony przez Maurycego Stefanowicza (ex-Vader, Dies Irae, Christ Agony), podpisał niedawno papiery z wytwórnią Mystic Production. To pod jej szyldem w okolicach listopada ukaże się drugi album studyjny formacji - "Clinic For Dolls". Aktualnie materiał na następcę wypuszczonego dwa lata debiutu "The End of
Life" przechodzi miksowanie i mastering, wcześniej w olsztyńskim Studio X zarejestrowane zostały wszystkie wokale, następnie w studiu Hertz w Białymstoku całe instrumentarium.
Czasem żałuję, że nie jestem na bieżąco z najnowszymi wydawnictwami. Gdybym usłyszał opisywany tu materiał w dniu jego premiery (czyli w 2009) to miałbym kandydata do debiutu roku 2009. A tak niestety w tym roku muszę poszukać czegoś innego, zapominającym o tym miejscu dla tak znakomitego tworu jakim jest "Persuation Through Persistence" portugalskiego SPiTEful. Jak już wspomniałem - The SPiTEful pochodzą z Portugalii, powstali w 1998 r., mają na koncie single o znanym wielu tytule "Piece of Mind", EPkę pt. "Upheaval" i opisywany przeze mnie debiut wydany rok temu.
Długo wyczekiwana przez fanów nowa płyta Amorphis o nazwie Skyforger, to według członków zespołu kontynuacja pomysłów z Silent Waters. Czy jednak tak jest? Ja stanowczo bym nie powiedział. Materiał brzmi całkowicie inaczej, zespół jest inny, tak naprawdę Amorphis w takim stylu jeszcze nie grało. Śmiało mozna powiedzieć, że fani muzyki ekstremalnej mogą sobie odpuścić ten krążek. Dlaczego? Pewnie dlatego, że zespół totalnie porzucił już chyba jakiekolwiek związki z melodyjnym death metalem. Co dostajemy w zamian? Tu ocen będzie tyle ile gustów słuchaczy. Ja postaram się przedstawić swoje subiektywne zdanie o tej płycie.
Choć poznański ThermiT istnieje już od jakiegoś czasu, to dopiero teraz światło dzienne ujrzało pierwsze demo zespołu. Grupa, która na swoim profilu MySpace jako źródła inspiracji podaje artystów od Jimiego Hendrixa i Black Sabbath przez Artillery, Annihilator, na Panterze i Testament kończąc, właśnie zarejestrowała sześcioutworowe demo, które stylistycznie plasuje się gdzieś na pograniczu technicznego heavy/hrash metalu.
Na podsumowaniu dotychczasowej działalności skupią się w najbliższym czasie muzycy groove/metalcore'owego Lamb Of God. Muzycy amerykańskiego zespołu zaplanowali na 1 czerwca zsynchronizowaną w czasie publikację aż trzech wydawnictw pod wspólnym tytułem "Hourglass" na których nagromadzono ogromny zbiór archiwalnych, niepublikowanych i nieznanych dotąd, alternatywnych wersji większości utworów z ponad 20-letniej twórczości kapeli. I tak, pierwsza część serii o podtytule "The Underground Years" obejmie 13 utworów z tzw. "pre-major label days" czyli z czasów gdy nagrania Lamb Of God wydawane były pod mało widowiskowymi i znaczącymi szyldami. "The Epic Years" to również 13 nagrań, tym razem wziętych z cieszących się największą popularnością i uznaniem płyt ukazujących zespół w szczytowej formie...
Warszawski Chain Reaction znałem dotychczas z ich drugiego dema zatytułowanego "id". Już wtedy zaetykietowałem stołeczny zespół jako "polski Machine Head". Debiut "Vicious Circle" jakoś umknął mojej uwadze, ale najnowsza propozycja już nie uchroniła się przede mną. Podszedłem do materiału pełen nadziei, że usłyszę kawał soczystego modern metalu. Z przykrością muszę stwierdzić, że się zawiodłem - przynajmniej połowicznie.
Modern/sludge metalowy band Kylesa podpisał właśnie deal z niezależną francuską wytwórnią - Season Of Mist, która na mocy kontraktu przez najbliższe lata będzie zajmowała się wydawaniem i promocją wszelkich produktów wychodzących spod ręki pomysłowych Amerykanów. Pierwszym owocem rozpoczętej niedawno współpracy będzie szykowany właśnie piąty album studyjny za którego nagrywanie muzycy formacji wzięli się na początku tego roku. "Proces pisania nowego materiału jest w toku. Prace nad albumem pochłaniają masę czasu dlatego w ostatnim czasie nie słychać o nas zbyt wiele. Na pociechę powiemy Wam, że mamy już kilka nowych numerów, z których jesteśmy niesamowicie dumni". Gotowego krążka należy spodziewać się w ostatnich miesiącach tego roku.
Prawie dla lata po premierze płytowego debiutu, "The End Of Life", gothic/melodic metalowy UnSun rozpoczyna prace nad drugim albumem. Zespół dowodzony przez Maurycego "Mausera" Stefanowicza (były gitarzysta Dies Irae, Christ Agony czy Vadera, który opuścił właśnie na rzecz UnSun) tak pisze na blogu MySpace: "Ubiegły rok, pod względem artystycznym, był dla nas zarówno przyjemny jak i trudny. Gramy zupełnie inną i nową muzykę więc to naturalne, że nie wiedzieliśmy jak zareagują na nią ludzie. Jednak szybko zdaliśmy sobie sprawę, że wybraliśmy właściwą drogę. Wasze wsparcie to powód dla którego zdecydowaliśmy się kontynuować to, co zaczęliśmy".
Włoska wytwórnia Kolony Records wyda drugi studyjny krążek modern metalowców z Chain Reaction. "Cutthroat Melodies” ukaże się w większości krajów europejskich już w maju 2010 r. W Polsce płytę będzie można kupić za pośrednictwem strony internetowej zespołu i na koncertach. Płyta przyniesie 11 potężnie brzmiących i energicznych utworów utrzymanych w nowoczesnych klimatach groove metalowych z elementami thrashu. Materiał został nagrany i zmiksowany na przełomie czerwca i lipca 2009 roku po raz kolejny przez jednego z najlepszych, polskich producentów Tomasza Zalewskiego w ZED Studio (Carnal, Coma, Frontside, Totem, Horrorscope).
Przemyskie trio Rotengeist właśnie debiutuje w barwach Propaganda Promotions wydawnictwem "Fear Is The Key", który etykietowany jest jako progresywny thrash metal. Po zapoznaniu się z dziesięcioma kawałkami tu zamieszczonymi jestem skłonny podpisać się pod tą szufladką.
Amorphead to włoska formacja utworzona w 2007 roku przez perkusistę Giorgio Faniniego oraz basistę Luigi Randazziniego. Intensją muzyków było stworzenie klasycznego, oldschoolowego death metalu z elementami progmetalu, ale wraz z kompletowaniem składu nowi muzycy wnosili nowe spojrzenie na twórczość tej formacji. W tym roku ukazało się debiutanckie EP zespołu zatytułowane "Psychotic", dzięki któremu mamy okazję przekonać się jak bardzo grupa odeszła od swoich korzeni.
Niedobrze rzeczy dzieją się w szeregach duńskiego Mercenary. Szeregi zespołu zostały właśnie zredukowane dokładnie o połowę, jako, że aż trzech muzyków zdecydowało się jednocześnie opuścić formację z powodu różnic w wizji rozwoju zespołu. Lider formacji Jakob Mølbjerg nie ukrywa, że odbyła się gremialna, bardzo poważna rozmowa pomiędzy wszystkim członkami zespołu, z której wynikło, że on oraz drugi gitarzysta Martin Buus Pedersen i basista René Pedersen optowali za podążaniem w bardziej ekstremalne lecz oldschoolowo brzmiące dźwięki, podczas gdy pozostali muzycy wręcz przeciwnie. Nic więc dziwnego, że wokalista Mikkel Sandager, perkusista Mike Park Nielsen oraz klawiszowiec Morten Sandager zdecydowali się pożegnać z Mercenary.
Jeden z czołowych polskich zespołów modern metalowych Chain Rreaction szykuje się właśnie do wydania swojego drugiego albumu studyjnego, którego tytuł brzmi "Cutthroat Melodies". Album powstawał w okresie wakacyjnym w ZED Studio pod okiem Tomasza Zalewskiego. Tam też dokonano mixu i masteringu. Okładką natomiast zajął się gitarzysta zespołu Dani. Pomimo, że materiał nie ma jeszcze wydawcy, grupa zdecydowała się opublikować na swoim MySpace utwór "Twingle", który ma reprezentować nadchodzące wydawnictwo. Wiadomo też, że będzie to utwór otwierający nowy krążek.
To był podobno pracowity rok dla Soulfly. Nieustanne trasy koncertowe promujące wydany w ubiegłym roku album "Conquer" mogły dać w kość. Tymczasem grupa nie próżnuje i właśnie wchodzi do studia by nagrać swój siódmy album. Choć nie ma on jeszcze tytułu, to - zgodnie z tym co mówi Maxa Cavalera - ma być krótszy, bardziej metalowy i ma zawierać mniej wpływów etnicznych. Płyta ukaże sie w przyszłym roku poprzez Roadrunner Records, ale dokładny termin premiery nie został jeszcze ustalony. Wiadomo natomiast, że żona basisty Bobby'ego Burnsa spodziewa się dziecka w lutym i w tym czasie muzyk postanawia wziąć sobie urlop.
Ukraina - pierwsze skojarzenia to Czernobyl i Pomarańczowa Rewolucja. Niestety tamtejsza scena ciężkiego grania do tej pory jest dość anonimowa i poza blackowym Nocturnal Mortum ciężko jest mi przytoczyć jakaś inną formację z tego kraju, która się wybiła. Niestety nie rokuje tego modern thrashowemu Hell:On.
Po dwóch latach przerwy w koncertowaniu duńscy industrial/modern-metalowcy z Mnemic wkroczyli do studia, aby zarejestrować nagrania na czwarty album "Sons Of The System", którego wydanie Nuclear Blast przewidziało na styczeń przyszłego roku. Muzycy w tej sprawie wydali oświadczenie, w którym wyrazili, że 15 nowych utworów łączy w sobie elementy grindcore'a, elektroniki, rocka i i polirytmicznych dźwięków, które czynią nowe wcielenie Mnemic bardziej dojrzałym. Grupa postanowiła, że cały materiał powstanie na ojczystym gruncie, a na producenta wybrano Tue Madsena, z którym grupa nagrała już dwa krążki.
Jako, że najnowszy album szwedzkich melo-deathmetalowców ze Scar Symmetry ma się ukazać na dniach (2 października w Europie i 10 października w Ameryce Północnej) poprzez Nuclear Blast Records, grupa zdecydowała się opublikować 48-minutowy materiał do odsłuchu na profilu MySpace zespołu. Na "Dark Matter Dimensions" składa się 11 kompozycji napisanych przez Hernika Ohlssona, Pera Nilssona i Jonasa Kjellgrena. Za produkcję płyty odpowiedzialny był ostatni z w/w panów.