Biorąc pod uwagę, że trzeci album Scream Maker „BloodKing” od poprzedniego dzieli aż sześć lat, nie można się dziwić, że zespół uzbierał aż 14 kawałków, dających w sumie 67 minut muzyki. Mimo to, na początku miałem obawy, że ta ilość może mnie znużyć. Na szczęście nic podobnego. Scream Maker trzyma formę i żywotność od początku do końca i nie ma mowy o zamulaniu.
Młody, elektronicznorockowy duet Wargasm z Wielkiej Brytanii opublikował wizualizację do swojego nowego singla, zatytułowanego "Scratchcard Feeling". Termin premiery przypadł na dzień rozpoczęcia przez zespół trasy koncertowej po ojczyźnie. Jest to pierwsze tournée, w które formacja ruszyła jako headliner.
Zdobywający coraz większą popularność, elektronicznorockowy duet Wargasm z Wielkiej Brytanii opublikował teledysk do wydanego ponad miesiąc wcześniej singla "Salma Hayek". Tekst utworu i klip nawiązują do sceny z wyreżyserowanego przez Roberta Rodrigueza filmu "Od zmierzchu do świtu", w którym wystąpiła pochodząca z Meksyku aktorka.
Cicho było o Sacrum po ich drugiej płycie „Drastic Reality” przez dłuższy czas, aż zespół objawił się w nowym składzie w 2006 roku, wydając album „Darkstricken”. Pojawili się nowi gitarzyści, klawiszowiec, a także, imponujący dredami do pasa, wokalista Olaf Różański. Wiatru w żagle nadmuchała też Empire Records dodając płytę do magazynu Thrash ‘em All. Dwa lata później, ponowny nakład wytłoczył Metal Mind Productions.
Velvet Thorns to krakowski zespół, który nagrał jedną płytę "Where Demons Rise". Została ona wydana w 1997 roku przez Croon Records na CD i kasecie. Zawiera niecałe trzy kwadranse black/death metalu osadzonego w mrocznych krainach, gdzie potężni czarnoksiężnicy, wraz z niezliczonymi zastępami sił piekielnych, postanowili czynić zło i niedobro, wybić całą anielską rasę oraz raz na zawsze zgładzić światło niesione przez wyznawców Chrystusa.
„Jedyne co można zrobić to z niecierpliwością czekać na pełny album. Mam nadzieję, że takowy się ukaże, bo takim debiutom zdecydowanie warto kibicować.” Tymi słowami zakończyłem recenzję debiutanckiej EPki zespołu Alhena. Było to wprawdzie aż siedem lat temu, ale w końcu doczekałem się. Tak długi czas powstawania albumu spowodowany był w dużej mierze przez zmiany na stanowiskach wokalistki i basisty oraz poszukiwaniach odpowiednich na nie osób. Ostateczny skład ustabilizował się w roku 2017, a w październiku 2019 wreszcie ukazała się płyta „Breaking The Silence… …By Scream”. Została wydana przez progresywną wytwórnię Around Music.
Bydgoska formacja Alhena ogłasiła datę premiery swojej nowej płyty. "Breaking The Silence... ...By Scream", bo taki tytuł będzie nosił zapowiadany album, ukaże się już 4 października 2019 roku nakładem wydawnictwa Around Music. Tymczasem zespół prezentuje teledysk, zapowiadający nowe wydawnictwo, do utworu "Like A Doll".
Zgadałem się kiedyś z typem na siłowni, że słucha metalu i ma zespół. Następnym razem przyniósł mi swoją demówkę. Dragon’s Eye – „Screaming For Metal”. Wtedy pierwszy raz spotkałem się z tą nazwą. Gdy odpaliłem płytę w domu, usłyszałem fajny heavy metal i nie poprzestałem na tym jednym przesłuchaniu. Okazało się też, że w przyszłości miałem ich też nie raz zobaczyć na żywo.
„Fine De Siecle” to EPka Cemetery Of Scream, zapowiadająca nową płytę „Prelude To A Sentimental Journey”, a jednocześnie wracająca jeszcze do sesji „Deppression”. Jest więc takim łącznikiem, który zespół postanowił wydać samodzielnie na płycie i kasecie. Dodatkowo nie posłużono się logiem, tylko nietypową czcionką, tytuł nie wiadomo skąd, a i okładka jest zagadkowa.
Cemetery Of Scream to zespół, który cechuje ciągły rozwój. Przekonać się o tym można było słuchając, wydanej po „Deppression”, EPki „Fin De Siecle”, która stanowiła ciekawe preludium do „Prelude To A Sentimental Journey” – płyty przestrzennej, rozległej i szerokiej w swoich horyzontach.
„Sacrifice” jest czwartą płytą Dragon, wydaną po trzyletniej przerwie od ostatniego „Scream Of Death” i niestety z wyraźną tendencją spadkową. Zespół będący prekursorem polskiego metalu, początki miał dawno za sobą, a nagrał materiał wręcz garażowy, zostający daleko w tyle za wieloma działającymi już wówczas krajowymi zespołami. A ukazało się to na kasecie Baron Records.
Po rewelacyjnym „Bloody Blasphemy” God Dethroned był naprawdę mocny i żeby stworzyć co najmniej tak dobrą płytę trzeba było wykrzesać z siebie maksa. Nie będę teraz porównywał, co jest lepsze, ale, wydany po dwóch latach, „Ravenous” z pewnością spełnił oczekiwania fanów. God Dethroned znów jest potężny, ciężki i zajebiście uderzający. To jest prawdziwa siła death metalu.
Lost Soul jest zespołem, który długo czekał na swój debiutancki album. Gdy jednak już do tego doszło to od razu ukazał się i w Metal Mind i w Relapse Records. Później zespół już dość szybko awansował do świadomości słuchaczy i zyskał sobie sympatię swoją siermiężną muzyką. „Scream Of The Mourning Star” zalewa takim podmuchem death metalowego szaleństwa, że została zauważona i wryła się w pamięci.
Przedstawiałem już kiedyś EPkę Nasty Crue „Rock N Roll Nation”, gdzie pisałem o nich jako o glam metalowym wynalazku. Mimo scenicznego osamotnienia i niewątpliwych przeciwności, zespołowi udało się przetrwać i po paru latach nagrać pierwszy album „Riots In Heaven”. W tym czasie zmienili gitarzystę, zgubili umlaut nad u, a ich wizerunek się nieco odpstrokacił. Muzyka pozostała jednak ta sama.
Już po raz 10 wybrany zostanie polski zespół, który będzie reprezentował nasz kraj na prestiżowym niemieckim festiwalu "Wacken Open Air". Podczas koncertu eliminacyjnego, który odbędzie się 15 kwietnia w bydgoskim klubie "Estrada", zmierzy się ze sobą pięć metalowych zespołów. W tym roku jury wyłoniło do bitwy formacje: Deathinition, Divine Weep, Scream Maker, The Kroach oraz Warbell.
Płyta „Scream Of Death” jest takim zwieńczeniem czasów świetności Dragon. Jest trzecim albumem wydanym kolejny rok z rzędu i chyba tym, który przyniósł zespołowi największy rozgłos. Dragon stał się cięższy i w swojej muzyce zaszczepił wiele z death metalu. I choć doceniam ich wkład w polską scenę metalową to osobiście wcale nie przepadam za tą płytą.
Historia „Scream Bloody Gore” jest historią death metalu. Droga do tej historycznej płyty zaczyna się w 1983 roku, kiedy powstał Mantas. Już na demach tego zespołu pojawiły się takie szlagiery jak „Evil Dead” i „Beyond The Unholy Grave”. Nazwę zmienili w 1984 wśród oparów trupiego fetoru i tryskającej posoki, rozpoczynając działalność jednego z najwspanialszych zespołów na świecie. Zaczął się długi okres wydawania mnóstwa amatorskich kaset i kompletowania nowych kawałków. Rok 1985 przyniósł przetasowania w składzie i ostatecznie na upragnionej płycie, z Mantas został tylko Chuck Schuldiner, który już wtedy został niejako właścicielem zespołu. Jego prawdziwy geniusz miał się dopiero objawić w późniejszych latach. Najpierw jednak przyszedł rok 1987, w którym ostatecznie ukazało się „Scream Bloody Gore” będące swoistym podsumowaniem pierwszych lat Death. Będące podsumowaniem pierwszych lat death metalu.
Do nagrania drugiej płyty Death, Chuck Schuldiner zaprosił znajomych z Massacre, choć oczywiście Rick Rozz współtworzył już wcześniej Mantas, czyli pierwotne wcielenie Death. Do roboty więc przystąpił bez kompleksów i stał się współtwórcą większości materiału. Materiału, który okazał się znacznie dojrzalszy i poważniejszy od debiutu. „Leprosy” jest kamieniem milowym w rozwoju nie tylko samego Death, ale i całego death metalu.
Z okazji 10 urodzin zespół Arshenic wypuścił płytę Erased. Jest to epka zawierająca 3 utwory, tytułowy Erased, Breaking from Heaven oraz Grzyby. Płyta EP jest zapowiedzią długogrającej płyty Erased2, której nagranie zespół planuje w przyszłym roku.
Cemetery Of Scream powstało w 1993 roku w Krakowie. Od początku obrali drogę gotyckiego doom metalu, co uwidocznili bardzo szybko na demie „Sameone”. Sentymentalna muzyka, może jest dość prosta i nie powala jeszcze brzmieniem, ale nadrabia klimatycznością i słychać tu wiele ciekawych pomysłów na siebie.
„O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny. I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny.” Taki prolog, w postaci wiersza Leopolda Staffa wybrał sobie Cemetery Of Scream na swój pierwszy album „Melancholy”. Zarówno ten wstęp, jak i tytuł oraz okładka są dobrane wprost idealnie do muzyki i klimatu całej płyty. Melancholijna szarość i deszczowa, jesienna słota biją z tych brudnych doom metalowych dźwięków przyprawionych gdzieniegdzie bladym i smutnym, gotyckim pięknem.
Brytyjski zespół Asking Alexandria ogłosił przybliżoną datę premiery swojego nowego albumu, który będzie nosił tytuł "The Black". Muzycy zapowiadają powrót po ponad 2,5-rocznym milczeniu, ale nie zdradzają jeszcze szczegółowej daty, kiedy światło dzienne ujrzy ich najnowsze wydawnictwo. Wiadomo jednak, że będzie to marzec 2016 roku, a na wokalu po raz pierwszy usłyszymy Denisa Stoffa.
Scream Maker, heavymetalowa ekipa z Warszawy, nagrywa nowy album. Za brzmienie odpowiada Alessandro Del Vecchio, włoski producent znany ze współpracy z Glennem Hughesem (Black Sabbath/Deep Purple), Russellem Allenem (Symphony X/Adrenaline Mob), czy Joe Lynn Turnerem (Rainbow). To pieniądze fanów zespołu pozwoliły na wynajęcie światowej klasy producenta, który na co dzień współpracuje z potężną wytwórnią Frontiers Records. Jesienią zeszłego roku Scream Maker zrealizował projekt crowdfundingowy, zbierając ponad 30 tys. zł i obiecując fundatorom, że w zamian za wsparcie ich twarze znajdą się na okładce ich nowego wydawnictwa.
Hercules Propaganda to niemiecki barowy rock and roll dla panów lubiących odziewać się w lateksy i spędzać szalone chwile u boku innych panów. Nie wiem na ile ten image jest poważny, bo całą płytę „Scream For Action” odbieram raczej jako żartobliwą, w każdym razie jednak jest to obleśne i zniechęcające. Gdyby nie to, że dostałem tą pytę do recenzji na pewno nie zawracałbym sobie nią głowy.
11 kwietnia 2015 roku odbyła się premiera kompaktowego wznowienia "The Pits of Tentacled Screams" - debiutanckiej demówki amerykańskiego death metalowego projektu Ritual Chamber. Materiał, pierwotnie wydany na kasecie nakładem Nuclear War Now, ukazał się na CD za pośrednictwem Hellthrasher Productions. Ritual Chamber to jednoosobowy projekt multiinstrumentalisty Numinasa, znanego na przestrzeni ostatnich 20 lat ze współpracy z wieloma znaczącymi amerykańskimi formacjami, począwszy od legendarnego death metalowego trio Infester (perkusja), poprzez funeral doomowy kolektyw Evoken (klawisze), po - tworzony samodzielnie - black metalowy „one-man act” Krohm.