„Dragon’s Kiss” to pierwsza solowa płyta Marty Friedmana. Wcześniej gitarzysta grał w kilku zespołach, między innymi w Hawaii i Cacophony wraz z perkusistą Deenem Castronovo, który wystąpił również na tym albumie. Trzecim muzykiem jaki tu zagrał jest Jason Becker, który ma udział w dwóch utworach. W jednym z nich, na pianinie, pojawia się też jego dziewczyna Maija.
W 1994 roku Sepultura była u szczytu sławy i wszystko co zrobił Max Cavalera cieszyło się dużym zainteresowaniem. Tak właśnie było z Nailbomb, który założył wraz z Alexem Newportem – filarem angielskiego Fudge Tunnel. Razem nagrali płytę „Point Blank”, która ukazywała szereg niekonwencjonalnych rozwiązań i miała bardzo dosadny i wyrazisty przekaz, co przysporzyło jej sporej popularności.
Co to kurwa w ogóle ma być? Mój młodzieńczy instynkt samozachowawczy nie pozwalał mi zrozumieć. Oto moi bohaterowie z „Arise”, których wciąż wielbiłem po „Chaos A.D.” stali przede mną z jakimś koszmarnym gniotem, którego nie tylko wielbić się nie dało, ale nie dało się po prostu słuchać. Nie wiedziałem co to takiego ten nu metal i na długo przekonałem się, że nie chcę wiedzieć. To koniec. Do widzenia.
Po wspaniałej i dowiedzionej wieloma sukcesami ponad 45-letniej karierze, która zapoczątkowała erę legend rocka, KISS ogłosił, że wyrusza w ostatnią trasę koncertową w 2019 roku nazwaną End Of The Road World. Muzycy zapowiedzieli ją ponad miesiąc temu w finale amerykańskiego programu „Mam Talent” w telewizji NBC. Dzisiaj zespół ogłosił pierwsze daty i miasta wchodzące w skład trasy koncertowej.
Od momentu swojego powstania Six Feet Under konsekwentnie zdobywał popularność i w momencie nagrywania swojej trzeciej płyty „Maximum Violence”, był już bardzo znany, choć zdania na temat jego twórczości były podzielone. Być może ze względu na rozwijającą się karierę tego zespołu opuścić go musiał Alan West, który nie mógł już pogodzić gry w nim z obowiązkami w Obituary. Na jego miejsce przyszedł Steve Swanson, który miał za sobą epizod w Massacre. Z nim w składzie nagrali płytę, która przebojem wdarła się w młodzieżowe upodobania, zyskując spory rozgłos i pełne hale na koncertach.
"Kiss Rocks Vegas" to wyjątkowe wydawnictwo koncertowe zespołu Kiss. „Myślę, że fani rock’n’rolla na pewno docenią widowisko, które tylko Kiss są w stanie zagwarantować!” – mówi Paul Stanley z Kiss. Nagrany w trakcie niedawnej 40th Anniversary World Tour występ w ramach rezydencji legendarnego zespołu Kiss w The Joint at Hard Rock Hotel and Casino dosłownie wstrząsnął Las Vegas. Kiss rozgrzali słynne miasto grzechu do czerwoności, wykonując swoje największe klasyki z całego przekroju swojej liczącej 44 albumy dyskografii, w tym m.in. „Rock And Roll All Night”, „Detroit Rock City”, „Shout It Out Loud”, „Love Gun” i wiele innych.
Lata temu w materiale wyemitowanym w głównym serwisie informacyjnym pewnej dużej stacji telewizyjnej doświadczony, chcący się wykazać błyskotliwością dziennikarz wyliczył, że członkowie mającego właśnie wystąpić w Polsce zespołu The Rolling Stones mają razem ponad ćwierć wieku. Słabo. Sepultura ma już tyle nawet bez rozdrabniania na cząstki elementarne. Świętować 30. rocznicę istnienia przyjechała m.in. do Wrocławia.
Za niecałe dwa tygodnie rozpocznie się europejska część trasy Sepultury świętującej w ten sposób 30-lecie swojego istnienia. Choć grupa wystąpiła całkiem niedawno, bo w sierpniu, w Krakowie, polscy fani wyraźnie chcą więcej. Zaplanowany na 13 listopada wrocławski koncert zespołu w związku z dużym zainteresowaniem zostaje przeniesiony ze Starego Klasztoru do klubu Eter. Zakupione dotychczas bilety zachowują ważność.
Coatlicue według wierzeń azteckich była boginią ziemi, życia i śmierci. Ubrana w spódnicę z węży i naszyjnik z ludzkich głów i dłoni przyjmowała okrutne ofiary z żywcem wyjętych ludzkich serc oraz krwi. Coatlicue widnieje na okładce debiutanckiej płyty Chabtan, a jej pocałunek stanowi tytuł dla zawartości muzycznej. Zresztą cała „The Kiss Of Coatlicue” traktuje o przerażających bogach i potworach, oraz o wierzeniach Majów, Inków i Azteków. Sam wąż jest powracającym bohaterem zarówno tekstów, jak i grafik w książeczce.
W dniach 29-31 maja 2015 roku startuje pierwsza edycja festivalu "Rock im Revier" w niemieckim mieście Gelsenkirchen. Festival ten znany był do tej pory pod szyldem "Der Ring-Grüne Hölle Rock" i odbywał się regularnie na torze wyścigowym Nürburgring. Jednakże ze względów organizacjnych został on w tym roku przeniesiony na stadion Schalke w Gelsenkirchen - Veltins Arenę. Jednocześnie dokonano zmiany nazwy festivalu.
Już 5 grudnia 2014 roku dotrze do Polski The Dark Circus Festival. Jedyny koncert w Polsce w ramach europejskiej trasy odbędzie się w Pubie Rock Out w Zielonej Górze. Ciemne, syntetyczne dźwięki, ostre gitary i taneczne beaty zaprezentują zespoły: Stoneman, Otto Dix, Substaat, Kissin' Black oraz Demoncast. Po koncercie odbędzie się afterparty, które poprowadzi Alchem (Maschinen Beat). Bilety (ilość ograniczona) w cenie 30zł można kupować już w przedsprzedaży.
„Terminal Spirit Disease” – trzecia płyta At The Gates, to kolejny krok w rozwoju ich twórczości i chyba największa dotychczasowa ikona twórców nowej linii melodyjnego death metalu. To doskonała mieszanka wściekłości i emocji w charakterystycznej i unikatowej oprawie tego jedynego w swoim rodzaju zespołu.
Mimo, że „Octagon” ma bardzo prostą okładkę to uważam, że jest bardzo fajna. Zawiera w sobie jakieś tajemnicze zło. Ten niewyraźny znak jest jak jakieś piętno. W miejscu gdzie się pokazał musiało się wydarzyć coś strasznego. Jakby dla przeciwwagi wydanie Black Mark jest wyjątkowo nędzne. Nierozwijana okładka zawiera tylko parę podstawowych informacji, kaseta jest taka pradawna czarna i w dodatku z paskudną czerwoną okleiną. Wygląda to wszystko bardzo mizernie, no ale oczywiście najważniejsze jest to co znajdziemy w środku.
Druga płyta At The Gates powstała w sztokholmskim studiu Sunlight, które w owym czasie było miejscem nagrywania właściwie wszystkich szwedzkich zespołów. Przy tworzeniu debiutu zespół z tego się wyłamał i nagrywał w Göteborgu. Tomas Lindberg wspominał potem, że brzmienie tego albumu jest na tyle fatalne, że pomimo dobrych utworów, nie jest w stanie go słuchać. Piszę o tym ponieważ, według mnie brzmienie dwójki jest o wiele gorsze i w ogóle cała płyta nie umywa się do „The Red In The Sky Is Ours”.
Po debiutanckim „Morbid Visions” w Sepulturze nastąpiła jedna, ale za to bardzo istotna zmiana. W miejsce Jairo T. stanowisko gitarzysty objął Andreas Kisser. Jak bardzo odmieniło to oblicze zespołu można się przekonać puszczając sobie kolejno dwie pierwsze płyty, choć pewnie zmiana w składzie nie jest jedynym powodem rozwoju muzycznego. Dotychczasowi członkowie grupy tez nabrali doświadczenia i po zaledwie roku stworzyli album dojrzalszy i lepszy pod każdym względem.
Zaprezentowano listę artystów nominowanych do wyróżnienia przyznawanego przez muzeum rocka w Ohio. Rock and Roll Hall of Fame co roku honoruje artystów związanych z szeroko pojętą muzyką rockową wprowadzając ich do "hali sław"
Berlińska electro / metal / rockowa formacja Devilskiss powraca z debiutanckim albumem studyjnym, zatytułowanym "Albtraum". Płyta ukazała się 28 czerwca 2013 roku nakładem wytwórni Danse Macabre. "Albtraum" został wyprodukowany przez Svena Louisa Manke (Staubkind, Terminal Choice) oraz zmiksowany przez Harrisa Johnsa (Sodom, among others, Helloween, Kreator). Grupa Devilskiss łączy na swoim debiutanckim krążku elementy elektroniczne z rockowymi gitarami i koncentruje się na charyzmatycznym wokalu Ronny'ego Jurka.
Asylum to album wydany w 1985. W czasach, w których królował już glam metal i takie zespoły jak Motley Crue niełatwo było przebić się nawet takim wyjadaczom jak KISS, którzy na swą renomę zapracowali w poprzedniej dekadzie. Dlatego też w kierunku wyznaczonym przez młodsze zespoły szli panowie z KISS już od początku lat 80.
Zespołu KISS fanom rocka przedstawiać chyba nie trzeba. Można nie lubić ich zabaw w "przebieranki", ale słynne makijaże i kostiumy trwale zapisały się w kanony rocka. Obiektem mojej recenzji będzie drugie dzieło formacji o tytule Hotter Than Hell. Sprawą, która od razu rzuca się w uszy to niesamowita wprost surowość brzmienia. Już od pierwszych sekund albumu słyszymy pewną płytkość, a szybko zauważamy "plastikową" jak dla mnie perkusję.
Po trzech latach przerwy światowa legenda powraca. W dniu 9 października w USA i sześć dni później do sklepów reszty świata trafi 24 album w dorobku hardrockowców z KISS. Najnowsze dziecko Gene’a Simmonsa i spółki będzie nosić tytuł „Monster” i zostanie wydane nakładem Universal Records. „Monster” został nagrany i wyprodukowany w dwóch studiach: Conway
Recording Studios w Hollywood, CA i The Nook Studio City w Los Angeles.
Tak jak w przypadku poprzedniego wydawnictwa KISS „Sonic Boom” z 2009
roku za sterami produkcji stanęli wokalista zespołu Paul Stanley oraz
Greg Collins.
"Bloody Kisses" to trzeci album Type O Negative, na którym zespół na dobre ukształtował swój niepowtarzalny styl. Nie da się bowiem zaprzeczyć, że ta grupa gra sama w swojej lidze. Jest jednym z tych zespołów, których nie da się porównać do nikogo.
Następca wydanego w 2009 roku "Sonic Boom" będzie nosił tytuł "Monster" i ma się ukazać w przyszłym roku. Obecnie grupa pracuje nad albumem w Los Angeles. Tak, jak poprzednim razem, wszystkie utwory będą autorstwa członków zespołu. Na albumie nie znajdzie się żadna ballada. Za produkcję ponownie odpowiedzialny będzie współzałożyciel i gitarzysta grupy - Paul Stanley.
Po lekko przetartych przez warszawską Antigamę grindcore'owych szlakach szusuje w naszym kraju kilka młodych, dobrze rokujących na przyszłość kapel. Do grona tych najzdolniejszych z całą pewnością można zaliczyć Ass to Mouth. Panowie mają na swym koncie tylko jeden album, ale za to jaki! Łamie kości, rozpruwa wnętrzności, nie gorzej niż Kuba Rozpruwacz, który przed stu laty wieczorami hasał po londyńskim przedmieściu.
Wizyty w naszym tego niezwykłego projektu przejdą chyba do tradycji, i oby długoletniej. 16 kwietnia przyszłego roku, IAMX ponownie odwiedzi nasz kraj występując po raz kolejny w warszawskiej Stodole. Wraz z wydaniem nowej płyty, czas na kolejną trasę koncertową. Volatile Times swoją premierę będzie miał w marcu 2011 roku, a już wkrótce poinformujemy was co do szczegółów dotyczących cen biletów. Po raz kolejny będziecie się mogli przekonać na własne oczy o niezwykłej żywiołowości koncertów I AM X.
Debut album of British band RazorBladeKisses appeared in the end of 2009 and brought them success outside Southampton where the musicans live. Before "Twinkle Twinkle Little Scar" came out more danceable "Ballerina" EP in 2005. That means that works on debut album lasted few years and propably that's why this album is fully componised. RazorBladeKisses made it in lineup: Layla Gordon (lyrics, vocal), Azadeh Brown (vocal), Andi Gordon (bass, programming), Steve Phillips (drums), Jacqui Taylor (guitar), Phil Reeve (violet, synthezators, programming).