Aż 11 lat kazał nam czekać Portishead na swój kolejny krążek. Przyznam szczerze, że nie wierzyłem w powrót legendy trip-hopu i sądziłem, że zostanie mi delektowanie się dwoma, legendarnymi już krążkami. Tymczasem formacja zaskoczyła i powróciła - czego jednak można było się spodziewać po "Third" to nie wiem. W końcu nurt ten nie jest już tak popularny jak kiedyś.
Portishead po raz kolejny jeszcze bardziej skrócił dystans pomiedzy artystą a odbiorcą. "Third" jest pozornie najmniej chwytliwą płytą zespołu, ale słuchając jej raz po raz odkrywamy kolejne warstwy emocjonalne. Może zabrakło tu szlagieru na miarę "Glory box" czy "All mine", ale za to mamy 11 równych, zarażających umysł utworów, które nie pozwolą się na długo uwolnić.
Tracklista:
01. Silence
02. Hunter
03. Nylon Smile
04. The Rip
05. Plastic
06. We Carry On
07. Deep Water
08. Machine Gun
09. Small
10. Magic Doors
11. Threads
Wydawca: Island Records (2008)