Ci, którzy chociaż raz sięgnęli po jedną z książek Carlosa Ruiza Zafóna, będą zapewne zainteresowani jego nową pozycją. Jest to kontynuacja bestsellera, jakim był „Cień Wiatru”. Płynnie napisana, przepięknym językiem, wciąga już od pierwszej strony, pozostawiając w czytelniku niedosyt i pytanie "co będzie dalej?”. Fabuła „Więźnia Nieba” przenosi nas znowu do powojennej Barcelony, na Cmentarz Zapomnianych Książek, wiążąc ze sobą poprzednie części serii. Tym razem jednak autor skupia się na przeszłości Fermina, przyjaciela Daniela i pracownika księgarni Sempere i Synowie, którego czytelnik pamiętać będzie z „Cienia Wiatru”.
Książka jest niezwykle warta polecenia, ale żeby wyłapać wszystkie jej wątki koniecznie należy sięgnąć po poprzednie pozycje. Czytając, nagle dowiadujemy się o powiązaniach między bohaterami, każda z książek splata się ze sobą, a odkrywanie kolejnych niuansów przynosi nie lada zabawę. Zafón jak zwykle odniósł wielki sukces i dał popis fantastyczniej sztuce literackiej. Nie polecam jedynie osobom z małą ilością czasu – te 411 stron czyta się jednym tchem.