Yanuary - lider i gitarzysta krakowskiego zespołu Thy Disease - dokonał rewolucyjnych zmian w składzie swej macierzystej formacji. Mikrofon na stałe przejął Sirius, który od kilku lat wspomagał zespół na koncertach. Jednocześnie krakowianie ostatecznie pożegnali się z Psycho, który kładł ścieżki wokali na wszystkich dotychczasowych longplayach Thy Disease.
Już w najbliższą środę w katowickim Megaclubie zagra angielska legenda thrash metalu Onslaught. Wspomogą go na scenie niemieckie grupy Suidakra i Final Depravity oraz śląskie zespoły The No-Mads i Świniopas. Final Depravity dołączyło do trasy w ostatniej chwili w miejsce wcześniej anonsowanego Debauchery. Managerem zespołu jest sam Tom Angelripper, założyciel i lider niemieckiej legendy thrashu metalu - zespołu Sodom. Onslaught mimo iż podczas trasy całej trasy gra set około 60 minutowy, na specjalne życzenie polskich fanów zagra set wydłużony o 30 minut.
Zespół powstał w 2007 r. w Siemianowicach Śląskich za sprawą gitarzysty Michała Stemplowskiego, perkusisty Maćka Rutkowskiego i basisty Kuby Pawlewskiego, którzy do swojego projektu zaprosili wokalistę Wojtka Kałużę. Współpraca okazała się na tyle efektywna, że już w kolejnym roku ukazała się debiutancka EPka „Pure Concentrated Evil”, której zawartość stanowi mieszanka rocka i metalu.
Wraz z rozpoczęciem lata czeka na Was niesamowite wydarzenie, na jedyny koncert do naszego kraju przyjeżdża Corrosion of Coformity. Ta amerykańska heavy metalowa grupa wystąpi w Krakowskiej Rotundzie 26 czerwca, muzycy zagrają w składzie z czasów płyty „Animosity”. Grupa zagra utwory właśnie z tej
płyty, ale też kawałki z „Technocracy” oraz kilka zupełnie nowych
kompozycji! Jako suport przed C.O.C wystąpią dwie znakomite, polskie
kapele: Luxtorpeda oraz J.D. Overdrive. Bilety na ten występ można już nabywać w cenie 80 zł w przedsprzedaży, natomiast w dniu koncertu cena wzrośnie do 90 zł. DarkPlanet.pl patronuje wydarzeniu.
Corrosion of Coformity to amerykańska heavy
metalowa formacja powstała w 1982 roku w Raleigh w Północnej Karolinie. W
ciągu wielu lat istnienia formacji, jej skład wielokrotnie ulegał
zmianom. Najczęściej w historii grupy pojawiają się trzy nazwiska:
gitarzysty Woodiego Weathermana, basisty Mike’a Deana i perkusisty Reeda
Mullina oraz wokalisty i gitarzysty w jednym, Peppera Keenena.
Tak – książka ta znalazła się tu nieprzypadkowo. Michaela Ende przedstawiać nie trzeba. Może się zdarzyć, że ktoś nie zna jego twórczości literackiej, ale chyba ciężko spotkać osobę, która nie widziała filmu albo nie czytała chociażby „Niekończącej się historii”. Z „Momo” zetknąłem się po raz pierwszy dawno, dawno temu w słuchowisku Programu Pierwszego Polskiego Radia i od tego czasu nie mogę o tej opowieści zapomnieć. Słyszałem ją potem po raz kolejny, a także czytałem książkę. Jaką radość sprawiło mi, że „Momo” po raz pierwszy doczekała się porządnego wydania.
Polski skrócony tytuł jest dość mylący: „Tao: On the Road and on the Run in Outlaw China” nie jest książką o taoizmie, taoistycznym tai chi ani wschodnich sztukach walki. Ci, którzy śledzą na bieżąco wydarzenia w światowej literaturze wiedzą, a pozostali powinni się dowiedzieć, że napisana przez Ayę Godę książka opowiada historię o tym, jak poznała swojego męża, o jego aresztowaniu przez władze chińskie oraz ich ucieczce do Japonii. Oryginalna wersja japońska „Tao” została opublikowany przez Wydawnictwo Bungeisyunjyu w 1995 roku i otrzymała nagrodę Kodansha w kategorii non-fiction w Japonii. Jej tłumaczenie na język angielski wydane w 2008 roku od razu zebrało całą serię nagród. W Polsce ukazała się właśnie nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.
„Krzyk w niebiosa” to druga powieść historyczna autorstwa Anne Rice opublikowana w 1982 roku. Akcja rozgrywa się we Włoszech w XVIII wieku i opisuje ścieżkę kariery dwóch osób, których współpraca wydaje się dziś dość mało prawdopodobna: szlachetnie urodzonego maestra z Wenecji i posiadającego chłopskie korzenie kastrata z Kalabrii, którzy próbują odnieść sukces w świecie śpiewaków operowych. Jest to pierwsza opublikowana w Polsce i jedna z lepszych, poza „Feast of All Saints" powieści historycznych autorki.
Szwedzcy folkmetalowcy z Yggdrasil powracają po trzech latach z nowym albumem zatytułowanym "Irrbloss". Ukaże się on 25 kwietnia za pośrednictwem Master Music. Długo oczekiwany następca "Vedergällning" został zarejestrowany i poddany miksowi oraz masteringowi w Grand Master Audio w Szwecji. Okładka powstała dzięki Mellergardh Design. Na krążku znajdzie się osiem kompozycji.
Liv Kristine i muzycy formacji Atrocity, czyli w komplecie norwesko-niemiecki zespół Leaves' Eyes, spędzili ostatnio czas w szwedzkim Gothenburgu nagrywając wideo do utworu "To France". Jest to cover klasycznej kompozycji Mike'a Oldfielda, a Leaves' Eyes umieściło go na swojej nadchodzącej płycie pod tytułem "Meredead", która ukaże się już niedługo, bo 22 kwietnia nakładem Napalm Records.
Obłędny metalowy bal na złamanie karku odbędzie się w warszawskim klubie Progresja w czwartek 17 listopada 2011 r. - to jedyny polski przystanek jesiennej europejskiej trasy Neckbreaker's Ball IV w niespotykanie mocnym składzie: Dark Tranquillity (Szwecja), Eluveitie (Szwajcaria), Death Angel (Stany Zjednoczone), Varg (Niemcy), Mercenary (Dania) oraz Omnium Gatherum (Finlandia). Wydarzeniu patronuje DarkPlanet.
Już na początku maja w trasę po Polsce ruszy amerykańska legenda death metalu Incantation wspomagana przez polską ikonę black metalu Christ Agony. Na dwa koncerty we Wrocławiu i Katowicach zaprasza Agencja Artystyczna Piona-Art. We Wrocławiu wspomogą ich Anima Damnata i Infidel, natomiast w Katowicach wystapią uznane już częstochowski Infernal War i śląskie Throneum oraz krakowska rewelacja ostatnich miesięcy - Medico Peste. Trasie patronuje Darkplanet.
Koniec lutego postanowiliśmy uczcić wybierając się w niedzielny wieczór do gdańskiego klubu Parlament. Od godziny 19.00 stopniowo zapełniał się parkiet oraz miejsca siedzące, wielbicielami klasycznego rocka w wydaniu Wishbone Ash. Ogromną grupę stanowili panowie z wąsem koło 50tki i poczuliśmy się trochę jak w takim "tatolandzie". Kilka minut po godzinie 20.00 na scenie pojawił się wysoki, łysy gitarzysta - Shawn Kellerman.
Czy aborcjoentuzjaści nie odróżniają gamety od zygoty, nie wiedzą, skąd się biorą dzieci oraz głoszą poglądy na poziomie św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu?
Jak ja lubię takie niespodzianki, jaką sprawili mi Czesi z Demimonde za sprawą swojego albumu zatytułowanego „Mutant Star”. Człek kupuje sobie płytkę całkowicie nieznanego zespołu zakładając, że na 90% opchnie ją potem na jakimś portalu aukcyjnym i zapomni o sprawie. A tu wyskoczy taka „niespodzianka” jak niniejszy album i jasne jest, że sprzedaż płyty nie wchodzi w rachubę, bo to co gra (właściwie grał, bo z tego co mi wiadomo zespół już nie istnieje) Demimonde sprawia, iż do teraz ciężko mi pozbierać myśli.
Po kilku miesiącach ciszy polski zespół Hexfire udostępnił pierwszy zwiastun debiutanckiego albumu zrobiony przez Diego "Groma" Meraviglię (Ancient, Doomsword), który jest jednym z perkusistów biorących udział w nagraniach. Wideo można obejrzeć na platformie MySpace pod adresem: myspace.com/hexfireofficial/blog/542622866
Polska deathmetalowa machina Hate jest już czwarty tydzień w trasie po USA, promując swoje najnowsze dzieło zatytułowane "Erebos". Koncerty te stanowią zaledwie początek trzymiesięcznego tournee po Ameryce Północnej. Zespół spotyka się z rewelacyjnym przyjęciem fanów i mediów.
Można by powiedzieć, że Ulver zaczął nadrabiać te lata, w czasie których unikał występów na scenie jak ognia. Ostatni koncert Norwegowie zagrali w roku, w którym zespół powstał, tj. w 1993. Zastój w graniu na żywo trwał aż do 2009 roku. Od tego czasu Ulver zagrał w Polsce już trzy koncerty. A ostatni z nich - w poznańskim Eskulapie, 5 kwietnia.
Gościem specjalnym Guitar Center oraz klubu Lizard King w Łodzi będzie basista zespołu Megadeth - Dave Elefson. Do spotkania, na które może przyjść każdy wielbiciel muzyka, dojdzie 11 kwietnia o godzinie 12:30. Podczas wizyty artysty będzie można zdobyć jego autograf czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Wstęp do klubu przy ulicy Piotrkowskiej 62 jest bezpłatny.
Arena, jeden z najlepszych brytyjskich zespołów neo-progresywnych, ogłosił właśnie zmianę basisty. Dotychczasowego muzyka - Iana Salomona, wymienił na tej pozycji John Jowitt, który był już członkiem zespołu w latach 1995-1998. John Jowitt to muzyk doskonale znany fanom tej odmiany rocka. W swojej dotychczasowej karierze współpracował z takimi zespołami jak Ark, IQ, Frost* czy właśnie Arena. Wśród krytyków jest uznawany za jednego z najlepszych basistów progrockowych czego dowodem jest dziesięciokrotne przyznanie mu przez British Rock Society tytułu Najlepszego Basisty Roku.
Niestety, tak się składa, iż Bóg i życie po śmierci nie istnieją. Istota ludzka ma tylko jedno, ziemskie życie, dlatego należy go bronić za wszelką cenę.
"Z przykrością informujemy, iż z racji nagłych zobowiązań zawodowych Necrosodom`a i pomimo licznych starań zespół Azarath zmuszony został do odwołania swojego udziału w trasie Unholy Carnival Tour. Nie jest to zbyt komfortowa sytuacja zarówno dla nas jako organizatorów trasy, jak również dla samego zespołu Azarath. Pomimo krótkiego czasu jaki został do trasy postaraliśmy się o zespół, który solidnie zastąpi Azarath - mianowicie Lost Soul. Zespół obecnie kończy prace nad nowym wydawnictwem „Genesis - XX Years Of Chaoz" - potrójny album ukaże się już w czerwcu.
Walijska formacja Bullet For My Valentine wystąpi na pierwszym i jedynym koncercie 5 lipca w Warszawskiej Progresji. Chłopaki mają na swoim koncie trzy długo grające albumy w tym rewelacyjny „Fever” z 2010 roku oraz niezliczone ilości tras po całym świecie min. z Iron Maiden, Slayer czy Killswitch Engage. Tych czterech młodych i bardzo utalentowanych muzyków prezentuje świeże, nowoczesne połączenie heavy metalowych melodii i harmonii z mocą muzyki metalcorowej. Za organizację koncertu odpowiada KnockOut Productions.
12 kwietnia w Warszawie i dzień później w Poznaniu wystąpi kanadyjska formacja Cancer Bats. Grupa istnieje już na muzycznym rynku od 2004 r. i bardzo dobrze znana jest wszystkim zwolennikom hardcore’a i punka. Na styl i brzmienie formacji wpływ miały również takie gatunki jak southern metal i stoner rock, a także thrash i groove metal z domieszką death ‘n’ rolla. Cancer Bats zadebiutowali w 2006 r. krążkiem “Birthing the Giant”, a już 2 lata później ukazał się drugi album zespołu - “Hail Destroyer”. W kwietniu roku 2010 premierę ma najnowsza płyta Cancer Bats, “Bears, Mayors, Scraps & Bones” , na której zawarto cover Beastie Boys, „Sabotage”. Warszawskiemu koncertowi organizowanemu przez PW Events patronuje Darkplanet.