Kiedyś
Teraz/Ciągle
Zawsze…?
Z opaską na oczach
Idę ciągle w przód i tył
Nie widząc ile to lat
…przewinęło mi się pod stopami
Kiedyś chciałem
Zatrzymać się choć na chwilkę
Aby poznać tę chwilę
Zbadać ten świat
…
Czym była przestrzeń
Co to był za grunt
Kiedy to było?
…
Ta mała chwilka
Dzięki której
W małej uliczce
Zapętlił się czas…
O powrocie Pestilence na scenę mówiło się od dłuższego czasu. W końcu wieść o nagrywaniu nowego materiału zelektryzowała cały deathmetalowy światek. Od dłuższego czasu znana była oprawa graficzna "Resurrection Macabre", a Patrick Mameli, Patrick Uterwijk, Tony Choy oraz Peter Wildoer mieli zapewnić sukces tego come backu - w końcu tak doświadczeni muzycy powinni być gwarancją jakości. Z dniem 16 marca fani mogli zweryfikować dyspozycję holenderskiej grupy. Wcześniej Pestilence zamieściło trzy kawałki na swoim profilu MySpace, ale muszę powiedzieć, że w przeciwieństwie do wielu opinii nie podzielałem optymizmu. Moje obawy się potwierdziły - Pestilence poszło na łatwiznę.
Już w najbliższą sobotę, 21 marca, na scenie klub Firlej odbędzie się finałowa rozgrywka w konkursie Neuro Music. Do ścisłego finału dostało się sześć zespołów: stoner metalowcy z Fifty Foot Woman, Ketha, progresywny Sway, Proghma-C oraz Tides From Nebula. Poza rozgrywką konkursową, w której wyłoniony zespół zagra póżniej podczas Asymmetry Festival 17 kwietnia, na scenie klubu pojawi się szwedzka formacja Dorena. Imprezie patronuje DarkPlanet.
Już 20 kwietnia w Europie ukaże się najnowszy, piąty w dorobku album
włoskiego Lacuna Coil "Shallow Life". Całość została nagrana jesienią 2008 roku
w Los Angeles pod opieką producenta Dona Gilmore, współpracującego z takimi
zespołami jak Linkin Park czy Pearl Jam. "Shallow Life" ma reprezentować trochę
inny styl od znanej nam Lacuny Coil, ale jednak zachowujący dużo ze starych
utworów, które będą też mocniejsze i szybsze. Płytę poprzedzi wydany 20 marca
singiel "Spellbound". Album będzie wydany także w specjalnej edycji - z piórkiem do gitary oraz wisiorkiem lub klamrą do paska z logiem zespołu.
Much has been written about Diary of Dreams. Over the years there have been uncountable assumptions which spread the international fan community and many of them have been taken as the ultimate truth. But are they really what they seem to be? Is Diary of Dreams really the second step of mastermind Adrian Hates into the world of music? Or is this band in truth a solo project and all of its further members pure imagination of its creator? Is he truly a lunatic? A freak? A madman? Well, we will see. More than 15 years after this band has been formed it is time to tell the real story.
Zapadał wieczór... Cienie wydłużały się, zaczynały powoli panować na wybrukowanych ulicach... Wszechogarniający mrok nocy... Piękno ocienionych kamienic i powoli pojawiających się gwiazd... Miasto zwane Morigan zdawało się budzić do swego nocnego życia
kolejny raz
krwawe łzy
spływają po plecach
jak deszcz po szybie...
kolejny raz
płaszcz
nie okrywa wszystkiego
i zbyt błahym pomysłom
nauczyciel pokazuje drzwi
kolejny raz
tłumaczę słowo za słowem
jak na deszczu
gdy moknę zamykając parasol
kiedy??/
gdy kolejny raz
wspominam ból
a utrata kolejnej iskry
boli tak
jakby słońce zgasło....
16 i 17 maja na dwóch koncertach w Polsce pojawi się szwedzka formacja Pain. Grupa zagra w towarzystwie norweskiego zespołu Sirenia, dwóch polskich bandów: doom metalowego Cemetery Of Scream oraz Diokhan, a także ukraińskiego Gloom Of Doom. Ceny biletów w marcu wynoszą 90 złotych, w kwietniu 100 złotych, a w maju wzrosną o kolejne dziesięć złotych. Organizatorem wizyty Pain w Warszawie i Krakowie jest Global Production, koncerty medialnie wspiera DarkPlanet.
Uaaa, to był męczący odsłuch. Warszawski Sphere wraz ze swoim debiutanckim albumem "Damned Souls Rituals" dostarcza słuchaczowi 52 minuty ekstremalnego, intensywnego death metalu, przez który cieżko jest fizycznie przebrnąć.
Nasi zachodni sąsiedzi nigdy nie mieli talentu do pisania skomplikowanej, urozmaiconej muzyki. Czego więc można się spodziewać po debiutanckim krążku niemieckiego September Murder? Na pewno niczego, co by intrygowało. I tak też jest w rzeczy samej.
Metalcore jest już tak przegrzanym gatunkiem, że ciężko odnaleźć w nim coś naprawdę wartościowego. Debiutancki album niemieckiego Never Die Alone tylko potwierdza tą tezę, gdyż rzadko trafiam na albumy, których nie da się słuchać, a ten do takich należy niewątpliwie.
W sieci ukazał się właśnie teledysk do nagrania "Ghost Of A Tape Listener" - kolejnego singla z trzeciego albumu długogrającego włoskiej formacji Klimt 1918 - "Just In Case We'll Never Meet Again (Soundtrack For The Cassette Generation)". Autorem klipu, prócz zawodowego filmowca Paolo Marchione są... sami muzycy, którzy z zapałem sugerowali reżyserowi pomysły i ujęcia oraz pozowali i sekundowali ekipie realizatorów znosząc przy tym ich wszelkie zachcianki. Krótki film promocyjny jest niejako promocją kolejnego wydawnictwa kwartetu - EPki "Ghost Of A Tape Listener" zapełnionej niepublikowanym wcześniej materiałem.
Właśnie kilka dni temu toczyłem pewną pasjonującą rozmowę, która zakończyła się nagle po tym, jak powiedziałem, że chodzę na imprezy depeszowe. Nic więcej. Jednak to wystarczyło, żeby druga osoba wyłączyła się bez pożegnania, bo pewnie myślała, że będę na siłę zmuszał ją do słuchana Jedynego Słusznego Zespołu. Mój Boże.
Jak co roku organizatorzy Brutal Assault zapewniają fanom ciężkiego grania wiele niespodzianek, a także starają się trafić w gusta wszystkich. Wciąż dochodzą nowe zespoły do line-up'a imprezy w czeskim Jaromerze. I tak w marcu potwierdzono udział: francuskiej Dagoby, długo oczekiwanych blackmetalowców z Norwegii - Immortal oraz izraelskiego progresywnego Orphaned Land. Skład uzupełnią także: Atheist, Brujeria, Negura Bunget, Obscura i blackmetalowy Rotting Christ z Grecji. Na szczęście także dla fanów hardcore ze Stanów powrócił po chwili nieobecności do składu Madball. Festiwalowi patronuje DarkPlanet.
Fani Irlandczyków z U2 już za 3 dni - 20 marca, minutę po północy będą mogli zacząć kupować bilety na koncert formacji w ramach U2360 Tour, który odbędzie się 6 sierpnia na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Sprzedaż ruszy w serwisach LiveNation, Eventim oraz Ticketpro. Ceny biletów mają sporą rozpiętość od 140 złotych (miejsca z tyłu sceny) do 1125 złotych w tak zwanym Red Zone. Nie zmienia to jedak faktu ogromnego zainteresowania koncertami promującymi najnowsze wydawnictwo zespołu "No Line On The Horizon".
Czasem gdy
Wstanę zbyt wcześnie
Po cichej i nieprzespanej nocy
- czuję wilgoć w powietrzu
- i widzę...tak wyraźnie
Jak ostatnie deszczu kropelki
- sennie zsuwają się
Z palców mych
I zmieniają kolor
- na jaskrawą i leniwą czerwień
Czekam
I wtedy dopiero
...widzę
Że
- krwi nie było w planach
lecz
Właśnie wtedy
Budzę się na nowo
- Po raz drugi
- Ten wyraźniejszy
- Bezkrwawy
...
Ostatni?
Za każdym razem obserwuje jak
Kolejne przebudzenia na zachodnim niebie
Rysują nowe znaki i kształtują stare znaczenia
Nie dla siebie
…i nie dla samolubnej chęci czynienia ‘dobra’
Lecz z nadziei że w zbyt wielu wschodach
Ktoś wreszcie zakończy pasmo umierania
- lecz my wiemy że granice są blisko
- …i być może uda się nam…dobiec do horyzontu
Za każdym postawionym znakiem
Zostawiamy kawałki cienia
Nie po ty aby ktoś nas pamiętał
…nikt nie zostaje w tyle
Uciekamy ile sił…ile dusz
Bo…
Słońce jest tuż za zakrętem
Za każdą górą i lasem każdym... Wzdłuż każdej rzeki i niezależnie od mórz... Od wieków na dobranoc dzieciom dorośli bajki oppowiadać raczą... Bajki te różne, różnorakie... A jednak.. czegoś im brak... Mają motta i bohatrerów, są w nich czarownice, elfy i ghule...Ale brak im przełożenia na świat realny....
..." Dlaczego w Księdze Rodzaju są dwie wersje stworzenia? Czy ma to jakiś związek z Lilith, o której legendy żydowskie mówią, że była pierwszą kobietą i pierwszą żoną Adama? Kim właściwie była Lilith? Czy jest jakaś tajemnica w Biblii, że postać ta jest znana tylko wtajemniczonym? Czy prawdą jest, że powstanie Ewy z żebra nastąpiło później, że pierwsza para powstała równolegle?"...
No tak... oto ja zbyt wiele napisałam... i znowu wszystko się rozpada.. Jak domek z kart... jak zamki z piasku,... może panikuje... może mi się wydaje. Ale czuje dystans... może panikuje...
Hiszpańska progresywno-metalowa formacja Nahemah zakończyła prace nad nowym albumem zatytułowanym "A New Constellation". Trzeci pełnometrażowy krążek wydany zostanie w Europie pod koniec maja nakładem Lifeforce Records. W Ameryce Północnej album pojawi się w lipcu. Wytwórnia z okazji nadchodzącej premiery wydała komunikat prasowy, reklamując w kilku słowach nadchodzące wydawnictwo: „...na nowym albumie znajdziesz więcej duchowych, eterycznych oraz eksperymentalnych utworów, które są wynikiem bardziej emocjonalnej i złożonej gry. Nahemah na tej płycie wypracował swoje charakterystyczne brzmienie”.
To coincide with their upcoming extended European tour with fellow countrymen Zeromancer, the Norwegian electro outfit Essence Of Mind releases a special EP, "Watch out". On this special 12-track release the band offers tracks plus 7 bonus remixes by such acts as Northborne, Elec This!, Ex.es, Industriegebiet, Aetherfx, Psy'Aviah and Kant Kino.
Już niebawem - 20 marca w Holandii nietuzinkowa Emilie Autumn rozpocznie intensywne koncertowanie po naszym kontynencie. Do tej pory wyznaczono ponad 20 dat na przestrzeni marca i kwietnia, a Amerykanka odwiedzi poza Holandią między innymi Niemcy, Łotwę, Estonię czy Finlandię. Na jeden występ zawita także do naszego kraju - 2 kwietnia zagra koncert w warszawskiej Progresji. Emilie doskonale łączy różne style, które o dziwo nie są zbyt
przytłaczające dla słuchacza, mamy tu do czynienia z industrialem,
trochę electro i muzyką dawną sama Emilie nazywa swój styl
victoriandustrialem. Od czasu do czasu pobrzmiewa klawesyn, a tło dla
utworów stanowią instrumenty smyczkowe. Koncertowi patronuje DarkPlanet.
W czasie, kiedy fani warszawskiej formacji mogą śledzić poczynania zespołu nad produkcją nowego albumu "ADHD", pojawiają się także informacje o planowanej trasie Riverside. Choć do jesieni jeszcze daleko, już w tej chwili zespół potwierdził 20 dat na przestrzeni września i października. Na trasie, w niektórych miastach podczas polskiej części European ADHD Tour 09, pojawią się w roli supportów między innymi: śląski Division By Zero, rzeszowski Disperse oraz w Progresji warszawski Iluzjon. Koncertom patronuje DarkPlanet.