Dobre wieści z centrali niemieckiego electro/industrialnego [:SITD:]. Dwa lata od ukazania się ostatniego albumu "Bestie:Mensch", Carsten, Tom i Francesco meldują oficjalną datę premiery czwartej płyty długogrającej - "ROT". Z oficjalnej notki opublikowanej w informacyjnym biuletynie MySpace wynika, że krążek ukaże się 23 października nakładem Accession Records po czym cztery dni później zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych. Szczegółowe informacje na temat artworków i tracklisty ukażą się w ciągu najbliższych tygodni.
Jeden z ostatnich nabytków niemieckiej wytwórni Infacted Recordings, brytyjski duet Shiv-R informuje o ukończeniu prac nad debiutanckim albumem "Hold My Hand". Jego okładka, tracklista i data wydania wciąż nie są znane, ale jak obiecują członkowie aktu - Lee Bulig i Pete Crane, wkrótce za pośrednictwem oficjalnego MySpace jak i strony labelu opublikowane zostaną szczegóły wydawnictwa. Pierwszą płytę w dorobku tandemu poprzedziła EPka "Parasite" wydana 5 sierpnia 2008 roku.
Gdzie jest piekło? Sam, nie wiem, jestem jednak pewien, że nie ma go na tej płycie. O "Darkest Day" należy mówić albo źle, albo też wcale. Najchętniej spuścił bym zasłonę milczenia nad to wydawnictwo. Dla dobra ogółu, dla dobra legendy jaką jest, była i pewnie będzie w sercach fanów - death metalowa formacja Obituary lepiej by było gdyby "Darkest Day" nigdy nie powstało.
Singapurski black metal? Czemu by nie. Impiety wydało właśnie szósty album studyjny, a grupa jest raczej rozpoznawana. Dotychczasowe poczynania muzyków z Indochin mnie nie zachwycały, dlatego po "Terroreign" nie spodziewałem się zbyt wiele. Tymczasem mile się zaskoczyłem.
Reaktywowali się dwa lata temu by nagrać najlepszy album w karierze, a może nawet i najlepszy album heavy metalowy tego roku. Co złożyło się na takie osiągnięcie? Kilka czynników. Po pierwsze brzmienie. Ten zespół przenigdy nie brzmiał tak potężnie, agresywnie, a przy tym tyle czytelnie i naturalnie. Dużo dobrego dzieje się także w strukturze utworów, które wychodzą trochę dalej poza schematyczne granie spod znaku Iron Maiden i ich dziesięciu jednakowych płyt.
Fińska, blackmetalowa Horna działa na rynku muzycznym już blisko 16 lat, mimo to, kolejne płyty grupy nie odbijają się większym echem. Prawdę powiedziawszy nigdy nie miałem styczności z twórczością Horny, więc nie wiedziałem czego się mam spodziewać po siódmym krążku tej formacji, zatytułowanym "Sanojesi Äärelle".
Szanuję Adama Darskiego za to, że przez lata te wszystkie lata poszukiwał nowych rozwiązań w muzyce, a Behemoth ze zwykłej blackowej kapeli przeistoczył się w gwiazdę światowego formatu - na to wszystko Darski ciężko pracował. Niestety, od wydania "Demigod" muzycy Behemoth zrobili się trochę zuchwali w swoich poczynaniach i "The Apostasy" potwierdził, że grupa tkwi w martwym punkcie. Niestety "Evangelion" potwierdza fakt, że formacja spoczęło na laurach.
28 lipca nakładem Tympanik Audio ukazał się czwarty album studyjny brytyjskiego Autoclav 1.1 - "Where Once Were Exit Wounds". Nowa płyta one-man projektu zdaje się być w prostej linii kontynuatorką geniuszu muzycznego Tony'ego Younga i w pełni oddaje to, co najgłębsze w jego duszy i sercu. To osobista mozaika złożonych beatów, warstw brzmień gitarowych, pulsujących syntezatorów i nie dających się zapomnieć melodii, które przypadną do gustu najwybredniejszym słuchaczom. Dodajmy do tego otulające klimaty i cudownie świeże pomysły, a otrzymamy rozgrzewającą i pobudzającą mieszankę.
Jak informowaliśmy wcześniej poznański projekt [haven] (tajna broń polskiej sceny electro) podpisał kontrakt z amerykańską wytwórnią Tympanik Audio. Jej nakładem 28 lipca tego roku ukazało się czwarte wydawnictwo polskiego czynu pod tytułem "Plastic". "Nowy materiał [haven] to pełna rozpaczy muzyka utkana gęstymi beatami przemykająca pośród zapadających w pamięć muzycznych krajobrazów o ulotnym klimacie" - informuje wydawca.
Brytyjski My Dying Bride, korzystając z zasłużonego odpoczynku będącego następstwem wyczerpującej trasy koncertowej promującej ostatni krążek studyjny "For Lies I Sire", zaszył się w studiu Futureworks w Manchesterze w celu rejestracji kolejnego wydawnictwa. Mowa o EPce "Bring Me Victory" na której prócz nowości znajdą się m.in. dwa covery - "Scarborough Fair" i kompozycja The Swans "Failure". "Materiał powinien ukazać się jesienią, w zależności od umiejętnego rozłożenia prac studyjnych" - informuje doom metalowa grupa.
Francuskie trio Angmar wyznaczyło premierę drugiego albumu studyjnego. Płyta pod tytułem "Zurück In Die Unterwelt" trafi na sklepowe półki 1 września nakładem Ketzer Records. Na oficjalnej stronie internetowej grupy ukazał się właśnie pierwszy utwór otwierający ponad godzinną black metalową ceremonię - tj. nagranie "Zurück In Die Unterwelt" o potężnym brzmieniowym kalibrze, łącznym czasie trwania 12 minut i rozmiarze około 30 megabajtów. Dwie ostatnie właściwości kompozycji mogą okazać się istotne w obliczu bezpłatnego downloadu kawałka, na który w ramach promocji zdecydowali się Francuzi.
Napisać dobrą piosenkę na poważny temat to prawdziwe wyzwanie. Nie łatwiej jednak śpiewać o rzeczach błahych, trywialnych, żeby nie powiedzieć bzdurnych, nie popadając przy tym w banał. A to właśnie od bliska trzydziestu lat udaje się dwójce pseudo braci, Aronowi Freemanowi alias "GeneWeen", a także Mickey'owi "DeanWeen" Melchiondo - komikom z powołania, muzykom z wyboru. To pozornie beztroskie rodzeństwo zawsze trzeźwo oceniało swoje możliwości, nie siląc się na kanonadę niepotrzebnych dźwięków, a raczej na humorystyczne podejście do muzykowania. I taki właśnie jest ich najlepiej oceniany album w dyskografii "The Mollusk" - pełen uroku, pełen humoru.
Mam poważny problem z napisaniem relacji z chorzowskiego koncertu U2, bo najzwyczajniej nie wiem, od czego zacząć. W momencie, kiedy zespół definitywnie zszedł już ze sceny, a na Stadionie Śląskim zapaliły się światła, byłem w takim szoku, że nie mogłem wykrztusić z siebie słowa. Podobnie było zresztą podczas nocnej podróży powrotnej samochodem, ba, jeszcze kilka dni po tym wydarzeniu trudno mi było pozbierać myśli.
Dość nietypowa to płyta, nawet jak na Devina
Townsenda. I to wcale nie ze względu na samą muzyczną formę. W
przeszłości w jego muzyce zawsze dało się odczuć bardzo silny wpływ
industrialu, nawet gdy flirtował z bardziej melancholijną odmiana
progresji. Lider legendarnej (w niektórych kręgach) formacji Strapping
Young Lad, po raz kolejny zaskoczył. "KI" nie pozostawia żadnych
wątpliwości - jakakolwiek próba określenia jego muzyki to daremny
wysiłek. Tak było, jest i za pewne będzie, gdyż każde dzieło Townsenda
to zupełnie inna bajka.
13 października ukaże się nowa płyta acid-harshowej formacji Terrorfakt. "Przygotujcie się na szybkie i ciężkie beaty wywalające bębenki w uszach, które przeniosą was do innego świata. Album "Re/Evolution" to spojrzenie w przeszłość, ale także w przyszłość. Znajdziecie tam klasyczne już utwory, kilka nie wydanych dotąd oficjalnie piosenek, a także parę nowych remiksów i garść świeżych produkcji, prosto ze studia" - informuje amerykański projekt. W oczekiwaniu na nowy pełnoprawny album, fani mogą uznać "Re/Evolution" za swoiste "the best of" Terrorfakt.
Kolekcji klasyków od Infacted Recordings ciąg dalszy. Szaleńczy popyt i ogromne zainteresowanie jakie wzbudziły tegoroczne edycje remasteryzowanych elektronicznych staroci od projektów Tribantura, Shift, The Invincible Spirit i X Marks The Pedwalk wystarczająco zmobilizowały niemiecką wytwórnię do kontynuowania archeologicznych poszukiwań pereł elektroniki. Tym razem label natrafił na prawdziwy skarb germańskiego EBMu - Armageddon Dildos (powstał w 1986 roku). Album "East West" przez sam Infacted określany mianem EBMowego klasyka wszech czasów ukaże się jeszcze w tym roku.
Jak już wcześniej informowaliśmy, Immortal nagrywa nowy materiał. Czy jest to powrót dla pieniędzy czy też nie, pozostawmy ocenę zainteresowanym. Teraz znamy już szczegóły dotyczące ósmego, pełnego albumu Abbatha i spółki. "All Shall Fall" ukaże się w Europie 25 września za pośrednictwem Nuclear Blast Records, zaś w Stanach, płyta trafi na sklepowe półki 6 października. Materiał był rejstrowany w kwietniu tego roku w Grieghallen oraz Abyss Studios. Album będzie dostępny w pięciu różnych formach - standardowym, plastikowym jewelcase, limitowanym digipacku, limitowanym 180-gramowym winylu, limitowanym picture discu oraz limitowanym boxie dostępnym w sprzedaży jdynie poprzez sklep internetowy Nuclear Blast.
Amerykańska wytwórnia Metropolis Records będzie wydawcą nowego albumu duetu Cesium_137. Płyta "Identity" to ponowne i jawne przekraczanie granic poszczególnych gatunków muzyki elektronicznej - płynne łączenie EBMu, future popu, synthpopu, trance'u z electro/industrialem, co w prawie 10-letniej działalności projektu stało się wręcz firmowym modus operandi (sposobem działania) wyodrębniającym ich z jednorodnego tła brzmieniowo-podobnych elektronicznych aktów. Krążek ukaże się 6 października.
"Agnus Dei" Cudotwórco, oni Cię nie widzą, choć wzrok dałeś im doskonały. Zbawco, oni Cię nie słyszą, a przecież wsłuchują się nawet w szepty Upadłych. Zwycięzco, oni Cię nie wyczuwają, a przecież otrzymali umysły z kryształu. Czczą, wielbią i kochają. A znaleźć nie mogą, chociaż szukają. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - pokaż soją twarz. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - odrzuć tych, co znasz, bo czczą, wielbią i kochają, a znaleźć nie mogą, chociaż szukają. ...te wszystkie anioły, które chcą przyjść Ci na ratunek, kiedy jesteś ze mną. Czczą, wielbią i kochają, a znaleźć nie mogą, bo w niebie szukają.
Rozmowa z frontmanem toDobro - Marianem Filarskim między innymi o inspiracjach zespołu, szeroko rozumianym gotyku, planach na przyszłość i mRockfeście. Wywiad przeprowadzony podczas odbywającego się 31 lipca 2009 roku w Ostródzie festiwalu mRockFest.
Mieszanie różnych muzycznych stylów wśród zespołów metalowych jest dość często spotykaną praktyką. Wiele kapel poprzez łączenie, wydawać by się mogło odległych od siebie gatunków muzyki, próbuje stworzyć sobie odpowiednią niszę twórczą pod swoje kolejne projekty. Niestety, tego typu zabiegi niezbyt często kończą się artystycznym sukcesem. Tym razem jednak, mamy do czynienia z zespołem, któremu w oparciu o swoją blackmetalową przeszłość, udało się stworzyć naprawdę dobry i nietuzinkowy materiał.
Czy ktokolwiek używa funkcji prowadzenia bloga na darkplanet.pl czy to tylko niepotrzebny bajer?
W ramach promocji nadchodzącego wydawnictwa, które ukaże się już we wrześniu - w grudniu na dwa koncerty zawita do nas legenda gotyckiego metalu - Paradise Lost. Brytyjczycy promując "Faith Divides Us – Death Unites Us" odwiedzą pierwszego grudnia warszawską Stodołę a dzień później zagrają koncert w krakowskim Studio. Szczegóły dotyczące dystrybucji biletów zostaną podane niebawem. Zespół pojawi się w Polsce za sprawą Go-Ahead.
http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/08/10/winiary-pomysl-na-product-placement/