Poprzedni krążek Enslaved "Below The Lights" był ogromnym krokiem naprzód jeśli chodzi o progres zespołu. Był to chyba najtrudniejszy w odbiorze, ale zarazem najbardziej ambitny. Nic więc dziwnego, że apetyt i oczekiwania odnośnie kolejnego materiału Norwegów były wysokie.
Po wydaniu "Conquerors Of Armageddon" o Krisiun zrobiło się głośniej, jako, że zespół wbił się do czołówki nowej fali death metalu, którzy w pewien sposób tchnęli nowe życie w ten gatunek. Co prawda album odstawał poziomem od ówczesnych dokonań Nile czy Cryptopsy, ale pozwalał zespołowi być zauważalnym i liczącym się zespołem na scenie metalowej.
Dwa lata po kontrowersyjnym "Ageless Venomous" Krisiun powrócił ze swoim kolejnym dzieckiem "Works Of Carnage". Pomimo pewnych obiekcji co do poprzedniczki trzeba powiedzieć, że muzycznie był to bardzo dobry album, toteż i po jego następcy można było się spodziewać solidnej porcji death metalu.
Pomyślnie zaczął się nowy rok dla łódzkiej formacji Pandemonium, która cały styczeń i początek lutego spędziła na koncertowaniu. Zespół zaliczył udane występy: w Zabrzu, Warszawie, Wrocławiu oraz Olsztynie.
Po szlifowaniu formy na żywo, Pandemonium wejdzie 2 marca do studia, aby zarejestrować swój siódmy długogrający album roboczym tytule ''Hellspawn". Premiera płyty zapowiadana jest na wiosnę 2007. Ukaże się ona nakładem Mystic Production.
Kariera Paradise Lost jest ewenementem na skalę światową. Odchodzi w zapomnienie zespół, który niegdys wyznaczał standardy metalu. Taki przełomowym albumem był drugi krążek formacji - "Gothic" - dzięki któremu Anglicy dali początek gatunkowi, nazywanemu obecnie klimatycznym doom metalem. I o ile debiut grupy był mocno deathmetalowy i obecnie rzadko się o nim wspomina, o tyle jego następca doczekał się miana kultowego.
Zarówno "Below The Lights" jak i "Isa" udowodniły, że Enslaved jest jednym najoryginalniejszych i najciekawiej rozwijających się norweskich zespołów. Formacja zaskakiwała pomysłami i odwagą. "Ruun" z założenia miał być kontynuacją "Isy".
Vital Remains zakończył pracę w Mana Recordings Studio na Florydzie. Na 3 kwietnia zapowiedziana jest premiera najnowszego dzieła formacji. Album początkowo miał nosić tytuł "Hammer Down The Nails" ostatecznie przemianowano go na "Icons Of Evil". Producentem albumu został Erik Rutan (Cannibal Corpse). Muzykę skomponował Tony Lazaro, który zajął się również nagraniem partii basu. Za perkusję i gitarę solową odpowiedzialny był Dave Suzuki.
Po czterech latach od wydania "Casus Luciferi" szwedzki Watain wyda nową płytę pod szyldem Season of Mist. "Sworn To The Dark" będzie trzecim LP w historii zespołu. Nowy album będzie dostępny w Europie już 19 lutego 2007. "Sworn To The Dark", utrzymany w konwencji black metalu, to dzieło bardziej melodyjne niż poprzednie wydawnictwa zespołu.
Wokalista Audioslave, Chris Cornell, poinformował o opuszczeniu szeregów grupy. W specjalnym oświadczeniu napisał: "W związku z nie dającymi się rozwiązać konfliktami personalnymi i różnicami muzycznymi odchodzę z Audioslave. Reszcie zespołu życzę powodzenia w dalszej karierze."
Jednocześnie muzyk zapowiedział wydanie drugiej solowej płyty. Będzie zatytułowana "Carry On" i ukaże się 30 kwietnia br. Produkcją zajął się Steve Lillywhite (U2, The Rolling Stones). Na krążku znajdzie się 14 utworów.
Gothic Lolita, albo inaczej GothLoli należy do podkategorii stylu i mody "lolita" (Lolita Fashion), zapoczątkowanej przez młodych Japończyków. Etymologia nazwy jest natomiast bardzo europejska. Drugi człon to zdrobnienie imienia Dolores, które zyskało popularność i zupełnie nowy wydźwięk po wydaniu słynnej "Lolity" Nabokova.
Viking metal niemal zawsze kojarzony jest z Bathory. Po latach świetności zespołu pod koniec lat 80tych i na początku lat 90tych nastąpił marazm twórczy w tym gatunku. W zasadzie jedynym przedstawicielem tego nurtu, który został zauważony był właśnie Enslaved z płytą "Eld". Aż dziw bierze, patrząc na obecne dokonania formacji, że Enslaved był kiedyś bardzo mocno zakorzeniony w black metalu.
Szwedzki Dark Tranquillity przygotował dla swoich
fanów nowy album "Fiction", który pojawi się na rynku dzięki Century
Media. Miksy kompozycji wykonał Tue Madsen a okładkę zaprojektował
gitarzysta Dark Tranquillity - Niklas Sundin. "Fiction" w podstawowej
wersji składa się z 10 kompozycji. Japończycy dostaną do rąk płytę
wzbogaconą o utwór pt. "A Closer End", zaś Australijczycy będą
posiadali płytę z utworem pt. "Winter Triangle".
DarkPlanet was created to enable contacting and information exchange for the ‘Dark Culture’ enthusiasts. In oposition to similar projects, we want to make it possible for every user to co-create the site, allowing them to add their own articles, photographs and other works.
DarkPlanet is evolving fast and dynamically. During the past ten months we have acquired thousands of users.
Thanks to the accreditations that we receive, DarkPlanet’s reviewers are present on most of the top cultural events in Poland and abroad. Shortly after, their reports and comments appear on the site, allowing a vast flow of information.
We are doing our best to keep the portal easy-to-use and user-friendly, even though we are multiplying its functions and options. Thanks to the team of skilled and experienced IT specialists, all of the most commonly used internet search engines direct internauts straight to our website.
We are trying to keep our regular user not only with up-todate news from the ‘dark world”, but also by acting as a comfortable platform for their internet-friend society. Thanks to the DarkPlanet they can not only easilly exchange news and information, but also shop for their most wanted items: CD’s, games, clothing, jewellry and accessories.
Since the very beginning, DarkPlanet has been designed to allow a non-invasive, context-based advertising, which is at the same time quite visible (the headline of the page and the insides of articles).
DarkPlanet Team
Diary Of Dreams is in the middle of the production of the new album. Adrian Hates is moving forward with dedication. He’s working with so much euphoria and energy that we can already speculate on a release as soon as November this year. The group just returnet from Tel-Aviv. The next performence will take place in Poland at Castle Party Festival in July.
Diary Of Dreams jest w fazie zaawansowanych prac nad swoim nowym niezatytułowanym jeszcze albumem. Adrian Hates jest tak zadowolony z najnowszego materiału, iż podał orientacyjną datę wydania nowej płyty. Będzie to najprawdopodobniej listopad tego roku. Grupa powróciła właśnie z koncertu w Tel-Avivie. Kolejnym miejscem występu zespołu jest już zamek Bolków.
Z Pain po raz pierwszy miałem styczność 1996 roku, kiedy to wyszedł debiutancki krążek Szwedów zatytułowany po prostu "Pain". Jak się okazało po nim były jeszcze dwa długograje. Album, o którym opowiem dzisiaj jest czwartym studyjnym krążkiem Petera Tagtgrena i spółki. "Dancing With The Dead" zacząłem słuchać z pewnymi obawami, ale wkrótce zostały one rozwiane. Peter postawił na raz już sprawdzoną kartę i nie zawiódł. Nadal jest to ten sam Pain, który poznałem w 1996 roku. Uległ metamorfozie, poszedł do przodu, ale nie mam żadnych wątpliwości, co do tego czego słucham.
Tak jak to bywa z większością gatunków muzycznych, tak i po latach świetności w połowie lat 90tych death metal popadł w marazm. Kontrowersyjne wydawnictwa Morbid Angel, marazm twórczy Obituary, zmiana stylu przez Gorefest, rozwiązanie Cynic, Atheist i Pestilence, kolejne identyczne albumy Cannibal Corpse ... wszystko to spowodowało, że death metal stawał się wyeksploatowanym gatunkiem, a pojedyncze wydawnictwa Death, Cryptopsy i Suffocation nie ratowały sytuacji.
Album ten przez wielu uważany jest za Magnum Opus zespołu. Na swym piątym krążku muzycy kontynuują styl zapoczątkowany na "Icon". Zespół coraz bardziej odchodzi od klimatycznego doom metalu na rzecz lżejszych brzmień. Niemniej jednak "Draconian Times" jest chyba ostatnim krążkiem zespołu, który nie budzi większych kontrowersji.
Jakiś czas temu na scenie metalowej istniała grupa Maudlin Of The Well, która nagrała trzy fantastyczne albumy, utrzymane w konwencji bardziej awangardowego Opeth. Po nagraniu tych albumów zespół zmienił nazwę na Kayo Dot prezentując z jednej strony podobną, a z drugiej zgoła odmienną muzykę.