Pod koniec września - 28, w warszawskiej Progresji wystąpi jedna z najbardziej znanych grup z kręgu j-rock - D'espairsRay. Japońscy muzycy, którzy swoją przygodę ze sceną metalowo-rockową rozpoczynali w 1999 roku oscylując w kręgach gotyckich, elektronicznych przez lata mieszając style osiągnęli swój niepowtarzalny brzmieniowy charakter. Ostatnim pełnowymiarowym albumem grupy jest płyta "Redeemer" z marca 2009 roku, natomiast w grudniu ubiegłego roku wyszła kompilacja "Immortal". Za organizację koncertu Japończyków w naszym kraju odpowiada Knockout Productions.
Choć oficjalnie jeszcze nie zadebiutowali a w ich płytowym katalogu nie figuruje jeszcze żaden krążek, to już zdążyli przekonać do siebie niemałą grupę sympatyków old-schoolowego electro/synthpopu. Wystarczyło jedno nagranie - "Hunter" i skręcone specjalnie na jego potrzeby "matrixo-podobne" wideo. Mowa o pochodzącym z Północnej Walii duecie Future Perfect, który tworzą instrumentalista Simon Owen oraz wokalistka Rebecca Morgan. Projekt szykuje się właśnie do oficjalnego fonograficznego debiutu, który pod postacią płyty pt. "Dirty Little Secrets" ukaże się latem. Jak zapewniają muzycy, ich pierwszy album to jak wskazuje sama nazwa projektu, połączenie modnych obecnie electro-trendów z tradycyjnym synthpopem lat '80.
Dzięki piątej części składanki Endzeit Bunkertracks, starannie skompilowanej przez belgijską wytwórnię Alfa Matrix, oficjalnie zadebiutował niezwykle obiecujący projekt z estońskiego Tallina - Freakangel. Trio zmotywowane wynikami corocznego konkursu na najbardziej obiecujący elektroniczny akt roku, podczas którego ponad 700 DJów z całego świata swoimi głosami zadecydowało o bezapelacyjnym zwycięstwie estońskiego czynu, szybko zabrało się za prace nad debiutanckim albumem studyjnym - "The Faults Of Humanity". Materiał miksowany przez niemiecką ekipę Jana L. - X Fusion Music Prod. Studio (ich sztandarowe produkty to m.in. ostatnie płyty Noisuf-X, X-Fusion czy Suicide Commando) to unikatowa mikstura aggrotechu, industrialu, dark electro i alternatywnego rocka czyli gatunków jakimi na co dzień w swoich autorskich projektach operują członkowie Freakangel - wokalista Dmitri (Suicidal Romance), fr0zen (Cyclone B) i Art (ex-Kamaloka).
7 czerwca to ostatecznie potwierdzona data ukazania się nowego albumu Marca Almonda. "Varieté", pierwszy materiał z autorskimi nagraniami brytyjskiego artysty od czasu wydanego w 1999 roku krążka "Open All Night", to płyta podsumowująca ponad 30-letnią karierę byłego wokalisty Soft Cell, oferująca przekonujący a chwilami nostalgiczny obraz jego jako artysty, to także powrót do dawnych obszarów jego muzycznych i prywatnych zainteresowań. Album podejmuje tematy zmieniających się czasów, tęsknoty za prostotą i beztroską, ubolewania z powodu straty, starzenia się, samotności widzianej oczami artysty, szaleństwa, jak również naszych nostalgicznych obsesji. "Dla mnie przeszłość i poczucie historii jest tym, co daje nam duszę i człowieczeństwo, co daje nam wartość. Chciałem uczcić nostalgię" - mówi Almond.
Ekipa Mariusza Kmiołka znowu przeciągnęła po polskich klubach dość znany, zagraniczny zespół. Przeciwności losu doprowadziły do odwołania kilku pierwszych koncertów z "Aealo Tour 2010", ale przystanek we Wrocławiu znajdował się poza grupą najwyższego ryzyka. Tłumek zebrany, jak za dawnych lat, w "Madness", nie musiał się przejmować świeżo zakończoną żałobą ani pyłem wulkanicznym. Wolał raczej cieszyć się muzyką i stosunkowo niedrogimi biletami. Niewielki wydatek, sporo do obejrzenia. Jak Massive Music to robi - wolę nie pytać.