Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja coraz bardziej
rozpoznawalnego festiwalu w centralnej Polsce. Summer Dying Loud to w tym roku 8 zespołów,
wśród nich: Hey, Coma, Luxtorpeda, Virgin Snatch, Mech, Anti Tank Nun, Black
Sun, Internal Quiet. Impreza cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno publicznpści jak i mediów branżowych. Serwis Darkplanet patronuje wydarzeniu, które odbędzie się w Aleksandrowie Łódzkim.
Kalisz Ambient Festiwal to pierwsza tego typu impreza w Kaliszu mająca na celu promocję szeroko pojętej sceny elektro-ambient w południowej Wielkopolsce. Tym samym jest to doskonała okazja dla projektów muzycznych z rodzimego Kalisza i okolic, które mogą zaprezentować się u boku znanych twórców sceny ambient i elektro z kraju i zagranicy. Na pierwszej edycji festiwalu wystąpią: Ab Intra, Accomplice Affair, Arrm, Biscavelet, X-Navi:Et oraz dwa młode i obiecujące kaliskie projekty muzyczne: TTK i Baltazar Kobera.
Zobaczyć prawdziwą Gothkę w centrum miasta Poznań -to tak jakby słońce na chwilę zaszło -super uczucie /ul półwiejska 21.08 ok.godz.17.00/ chciałem Cię zaczepić przy Rock-long....z którego wychodziłaś ,ale zabrakło mi odwagi....czekam cdn.
Łypie na mnie to oko z okładki najnowszego wydawnictwa My Darkest Side i łypie, jeszcze trochę to jakiej nerwicy lub innego poplątania jaźni doznam. Łamię się i wrzucam do odtwarzacza CD “Voices From Room Zero”. Czas 31 min. 42 sek. To w sumie niewiele, a raz przeboleję i może w końcu nabiorę odwagi by spojrzeć gale prosto w oko. Przebolałem i dla wzmocnienia efektu odpaliłem jeszcze kilka razy to co wysmażyli chłopaki z My Darkest Side.
"MachinatioN" to nowy album Francuzów z industrialno-black metalowej formacji Blacklodge. Płyta została wydana przez wytwórnię Season Of Mist i znalazło się na niej dziesięć nowych utworów. Zespół został założony w 1998 roku i ma na swoim koncie cztery albumy studyjne. "MachinatioN" jest następcą wydanego w 2010 roku krążka "T/ME". Wydany jako limitowany digipak z mini-posterem przypadnie do gustu fanom Aborym, Mysticum i Blus Aus Nord.
Knock Out Productions ma przyjemność zaprosić na dwa koncerty rosyjskiej folk-pagan metalowej grupy Arkona. Po bardzo dobrze przyjętych koncertach na Metalfest 2012, Heidenfest 2011 czy Brutal Assault 2012 – Arkona w końcu przybędzie do Polski, by zagrać jako headliner. Rosjanie przyjadą do nas promować ostatni album „Slovo”. Supportem na koncercie ma być Darkest Era oraz jeszcze jeden zespół, o którym poinformujemy wkrótce.
Marilyn Manson udostępnił w sieci nowy teledysk do singla "Slo-Mo-Tion", który pochodzi z wydanego w maju albumu "Born Villain". To już ósmy, długogrający studyjny krążek amerykańskiej formacji, który tym razem ukazał się nakładem wytwórni Cooking Vinyl Records. "Slo-Mo-Tion" to drugi, po "No Reflection", singiel promujący nową płytę. "Born Villain" to jeden z cięższych albumów w karierze Marylina Mansona, a sam muzyk określił nowy materiał, jako "suicide death metal".
Brytyjska formacja Cradle of Filth ogłosiła datę premiery swojego nowego, dziesiątego studyjnego albumu. "The Manticore and Other Horrors" ukaże się 31 października 2012 roku, w Halloween, nakładem wytwórni Peaceville Records / Nuclear Blast Records (USA). Nowy krążek powstał w angielskich studiach nagraniowych: Springvale oraz Grindstone, a jej miksem zajął się Scott Atkins. Znany jest również projekt okładki oraz lista utworów. W listopadzie Cradle of Filth wyruszy w trasę koncertową po Europie.
„Hot Cakes” to tytuł nowego krążka zespołu The Darkness, który dzisiaj ma swoją premierę. Album zawiera jedenaście nowych kawałków, w tym cover piosenki „Street Spirit (Fade Out)” z repertuaru Radiohead. Płyta została wyprodukowana przez członków zespołu, Justina Hawkinsa i Dana Hawkinsa, z pomocą długoletniego współpracownika Nicka Brine’a, natomiast mixem całości zajął się Bob Ezrin. Do utworu „Everybody Have A Good Time” powstał teledysk.
Często o odbiorze muzyki decydują niuanse, niby album dobrze brzmi, zawiera niezłe kompozycje i nawet oprawa graficzna jest przyzwoita, ale za nic nie można się przekonać do samej muzyki. Dokładnie takie mam odczucia po zapoznaniu się z „Night Club” Ibridoma, no może poza oprawą graficzną, której sporo brakuje do określenia przyzwoita.