Jeden z najlepszych metalowych zespołów na świecie po wielu latach odwiedzi w końcu nasz kraj. Koncert w Progresji 13 września będzie jedynym, jaki ta kultowa formacja zagra w Polsce w tym roku. Jednak przed koncertem zespół będzie czekał na Was między godziną 18:30 – 19:30 w siedzibie Klubu na piętrze w Progresja Cafe. Organizatorzy będą mieć dla fanów przygotowane specjalne pamiątkowe kartki pocztowe z Carcass na autografy. Oczywiście Muzycy z chęcią podpiszą się na wszystkich przyniesionych pamiątkach i płytach. Taka okazja może się już szybko nie powtórzyć. Carcass to jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych zespołów nurtu muzyki ekstremalnej. Uważani są pionierów nurtu gore w death metalu i grindcorze oraz twórców melodyjnej odmiany death metalu (spopularyzowanej później przez zespoły z Goeteborga).
The Toy Dolls jest brytyjską grupą punk rockową, która powstała pod koniec roku 1979 i działa do dnia dzisiejszego. Początkowy skład grupy to: Pete Zulu (Peter Robson) wokal, Olga (Michael Algar) gitara, Flip (Philip Dugdale) gitara basowa, Mr Scott (Colin Scott) perkusja. Skład zespołu skurczył się wkrótce po utworzeniu do trzech osób: Olga (Michael Algar) gitara + wokal, Flip (Philip Dugdale) gitara basowa, Mr Scott (Colin Scott) perkusja. W późniejszych latach skład zmieniał się często, ale liderem pozostawał i jest nim nadal Olga. Zespół wylansował swój własny, niepowtarzalny styl, wsparty solidnym warsztatem technicznym. Już w październiku The Toy Dolls zagrają dwa koncerty w Polsce.
Industrial / elektro metalowy zespół Aborym ogłosił dołączenie do składu nowego gitarzysty, Giulio Moschini'ego (Hour of Penance). "Gulio wnosi do zespołu swoje doświadczenie z długiej kariery w Hour Of Penance" - komentuje frontman Fabban. Od czasu wznowienia koncertów w zeszłym roku, Moschini regularnie występuje z Aborym na żywo. Jednocześnie formacja ogłosiła odejście ze składu wieloletniego perkusisty. Bard "Faust" Eithun był członkiem Aborym od 2005 roku. "Po najbliższych koncertach z Emperor, mam zamiar odpocząć od muzyki" - komentuje Bard. "Doszedłem do punktu, w którym trudno pogodzić bycie w zespole z życiem rodzinnym i pozostałymi zobowiązaniami.
Cockney Rejects zadebiutowali EP'ką "The Flares and Slippers" wydaną w 1979 roku przez niezależną wytwórnię Small Wonder. Pod koniec tego samego roku dzięki Jimmy'emu Pursey'owi (Sham 69) podpisali kontrakt z wytwórnią EMI, co zaowocowało wydaniem w 1980 dwóch pierwszych albumów: "Greatest Hits Vol. 1" i "Greatest Hits Vol. 2". W tym czasie Scotta zastąpił Nigel Woolf. Utwór "The Greatest Cockney Rip Off" (stanowiący parodię utworu "Hersham Boys" zespołu Sham 69) z płyty Greatest Hits Vol. 2 stał się największym przebojem Cockney Rejects w całej jego karierze (osiągnął 21 miejsce i spędził 7 tygodni na liście przebojów). Członkowie zespołu, którzy byli lojalnymi kibicami drużyny piłkarskiej West Ham United F.C., złożyli jej hołd nagrywając utwór "I'm Forever Blowing Bubbles" (śpiewany przez kibiców West Ham od wczesnych lat 20.).
Confess to szwedzki przedstawiciel oldschoolowego hardrocka, który właśnie wydał swoją drugą płytę. Natapirowani, podmalowani i obwieszeni kilogramami biżuterii panowie hołdują na niej cudownym latom osiemdziesiątym, kiedy to rock and roll był na topie, a jego czołowi przedstawiciele byli gwiazdami największego formatu.
Znane są już miasta i daty listopadowych koncertów czołowych przedstawicieli sceny metalowej - grupy Decapitated. Cykl koncertów pod szyldem Blood Mantra Tour 2014 będzie promował najnowsze wydawnictwo zespołu, które ukaże się 22 września 2014 roku nakładem wytwórni Mystic w Polsce i Nuclear Blast 26 września 2014 na świecie. Będzie to pierwsza od czterech lat trasa promocyjna, na której zespół wystąpi w roli headlinera prezentując utwory z nowej płyty. Na trasie Blood Mantra Tour 2014 Decapitated będą wspomagać trzy zespoły. Pierwszy z nich to Thy Disease promujący wydany na początku tego roku szósty album. Następnym uczestnikiem trasy jest Materia – finaliści „Must Be The Music”, cały czas aktywni koncertowo w całym kraju oraz The Sixpounder – zasłużony skład, który m.in zagrał na tegorocznym Przystanku Woodstock.
Knock Out Productions razem z Go-Ahead oraz P.W. Events zaprasza na trzy koncerty Triggerfinger, czyli rockowego trio, nazwanego najgłośniejszym zespołem w całej Antwerpii. Ekipa z Rubenem Blockiem na czele wystąpi: 11 listopada w poznańskim Klubie Pod Minogą, 12 listopada w warszawskiej Proximie oraz 13 listopada w krakowskiej Fabryce. Obecność obowiązkowa dla fanów takich legend, jak Led Zeppelin, ZZ Top, czy Creedence Clearwater Revival. Ruben Block (wokal, gitara), Paul Van Bruystegem (gitara basowa, śpiew) i Mario Goossens (perkusja), czyli Triggerfinger, już pokazali w Polsce, jak fantastycznie prezentują się przed publicznością. Od paru lat, odkąd w sieci furorę zrobiła ich przeróbka "I Follow Rivers" Lykke Li, o Belgach jest bardzo głośno.
Knock Out Productions z dumą prezentuje jedyny koncert w Polsce trasy, której żaden szanujący się fan metalu nie powinien ominąć. Skład przedstawia się następująco: Obituary, M-Pire of Evil, Dust Bolt oraz Posthum. Przegrałby życie ten fan śmierć metalu, który nie usłyszałby na żywo growlu Johna Tardy'ego i klasycznych płyt gatunku popełnionych przez Obituary jak "Slowly We Rot", "Cause Of Death" i "The End Coplete". Przed porażką można się skutecznie uchronić, bo nadarza się kolejna w odstępie paru miesięcy okazja do zobaczenia w Polsce kapeli z Tampa na Florydzie, swego czasu mekki światowego death metalu. W składzie wciąż są muzycy pamiętający czasy, w których śmierć metal rodził się, a potem wyrastał z pieluch, czyli John i jego brat, Donald oraz Trevor Peres.
Muzycy zespołu Osada Vida kończą nagrywać swoje nowe wydawnictwo „The After-Effect”. Premiera nowej płyty zaplanowana jest na 3 listopada, a o postępach prac, zespół regularnie informuje na swoim facebookowym profilu. Zespół ujawnił okładkę płyty. Za projekt grafiki po raz kolejny odpowiada klawiszowiec zespołu, Rafał Paluszek. Osada Vida prezentuje muzykę sięgającą do tradycji ambitnego rocka w typie Yes, Porcupine Tree, Pain Of Salvation czy Riverside. Grupa doskonałych warsztatowo muzyków proponuje muzykę świeżą i niepowtarzalną, wzbogaconą niebanalną warstwą tekstową, a ich koncerty to wspaniała zabawa, nie tylko dla słuchaczy, ale również na scenie.
Po wznowieniu działalności Master's Hammer nie trwoni czasu i po „Mantras” i "Vracejte konve na místo" przyszedł czas na „Vagus Vetus”. Cieszy taka aktywność Czechów tym bardziej, że zdecydowanie zwyżkują jeśli chodzi o formę. Już "Vracejte konve na místo" była płytą o ile nie najlepszą, to jedną z najlepszych w ich dorobku, a „Vagus Vetus” w niczym nie ustępuję poprzedniczce.