Overkill powstał w Nowym Jorku w 1980 roku, a pierwszy album „Feel The Fire” wydał w 1985. Wcześniej opublikował kasetowe demo oraz EPkę „Overkill”, co wystarczyło do podpisania kontraktu z Megaforce Records. W ten sposób ich płyta została wydana przez dużą wytwórnię u boku takich potęg jak Mercyful Fate, Anthrax i Metallica. Droga do thrashowej sławy stanęła otworem.
Cieszyć się należy na takie trasy koncertowe. Zespoły legendy przyjeżdżające na trasę po Polsce to nie lada gratka dla fanów jak i dla samych kapel. Rzadko zdarza się, aby tak znakomici muzycy mogli razem popykać tu i ówdzie. Wielka zasługa w tym Knock Out Productions, który po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Tym razem OverKill i reszta zawitała do naszego kraju na dwa koncerty. Odbyły się one 12 marca we wrocławskim Centrum Koncertowym A2 oraz dzień później w gdańskim B90.
W marcu 2019 roku na dwa koncerty przyjedzie do Polski legendarna amerykańska formacja Overkill. Zespół wystąpi w naszym kraju wraz supportującymi kapelami: Destruction, Flotsam And Jetsam oraz Meshiaak. Na dwa wieczory pełne thrash metalowego szaleństwa muzycy zapraszają 12 marca do wrocławskiego A2 oraz dzień później do gdańskiego Klubu B90.
Materiał zapowiadający nadchodzące koncerty formacji Overkill można już zobaczyć w sieci! Killfest Tour rozpocznie się 8 marca, występem w Bolonii i będzie promować najnowszy, dziewiętnasty już album zespołu - „The Wings of War”. Podczas nadchodzącej trasy, muzycy odwiedzą również Polskę i już 12 marca zagrają we wrocławskim A2, a dzień później – w gdańskim Klubie B90. Overkill przyjedzie do naszego kraju w doskonałym towarzystwie! U ich boku zagrają: Destruction, Flotsam And Jetsam oraz Meshiaak.
Knock Out Productions oraz Klub B90 zapraszają na dwa koncerty Overkill w Polsce! Overkill przyjedzie do naszego kraju w doskonałym towarzystwie Destruction, Flotsam And Jetsam oraz Meshiaak. Na dwa wieczory pełne thrash metalowego szaleństwa zapraszamy 12 marca do wrocławskiego A2 oraz dzień później, 13 marca do gdańskiego Klubu B90.
„W.F.O” jest tą płytą Overkill, na której wyraźnie słychać groove'owe akcenty jakie zespół wprowadził do swojej muzyki. Nigdy mi to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, bardzo lubię ten długi okres ich twórczości wypełniony brudnym brzmieniem, porywczym śpiewem i zakręconymi melodiami. Wszystkiego tego po trochę można odnaleźć i na „W.F.O”.
Kolejna edycja Dynamo Metalfestu zbliża się wielkimi krokami. Już wkrótce, 14 lipca 2018 roku holenderskie miasto Eindhoven będzie gościło setki fanów ostrego brzmienia. Początki tego festivalu sięgają 1986 roku, wtedy też wystartowała piewrwsza edycja Dynamo Open Air. Impreza trwała aż 3 dni i zachwycała doborowym składem samych "metalowych" gigantów. Niestety w 2005 roku została zawieszona organizacja festivalu i dopiero po 10-letniej przerwie ponownie wznowiono działalność. Tym razem pod szyldem Dynamo Metalfest.
„From The Underground And Below” jest płytą, na której Overkill wyraźnie odchodzi od klasycznego thrash metalu. Nie jest to żaden zarzut. Płyta jest bardzo dobra, kawałki przebojowe, ognia nie brakuje, ale styl nieco się zmienił.
Ustabilizowany składowo Overkill szedł cios za ciosem lansując ten swój brudno-melodyjny styl. Ja bardzo lubię ten okres ich twórczości, w który dobrze wpisuje się płyta „Necroshine”. I choć nie jest to może ich szczytowe osiągnięcie, to dostarcza muzyki miłej w odbiorze z emocjonującymi przebłyskami. Z pewnością jest wiec na czym ucho zawiesić.
Po „W.F.O.” w Overkill nastąpiła, nie pierwsza już, wymiana gitarzystów. Pozycje te obsadzili Sebastian Marino i Joe Comeau. Nie wiem jaki wywarło to wpływ na nową płytę „The Killing Kind”, gdyż wiadomo, że za kompozycje odpowiadają Blitz i Verni, ale jest to album, na którym zespół postanowił trochę poeksperymentować i wprowadzić pewne urozmaicenia do swojej muzyki.
W trudnej sytuacji znalazł się Overkill po „Necroshine”, bo zespół opuścili obaj dotychczasowi gitarzyści. W ten sposób na scenie pojawił się Dave Linsk, który zadomowił się tu na długie lata. Materiał na nową płytę tradycyjnie jednak został skomponowany przez duet Blitz-Verni. Efekt? Miazga!
Wakacje to idealny czas na festiwale i koncerty plenerowe. W dniach 17 - 19 sierpnia w okolicach miejscowości Zvolenska Slatina na Słowacji odbędzie się kolejna już edycja festiwalu More // Than // Fest, na którym zagra czołówka europejskiego i światowego metalu. Tegoroczny skład zespołów jest doprawdy imponujący i łączy wiele gatunków metalu, od melodyjnego power metalu, przez thrash, aż po black i death metal. W ciągu czterech dni na dwóch scenach zagra ponad 40 zespołów.
Knock Out Productions przedstawia dwa koncerty legendy nowojorskiego thrash metalu – Overkill. Amerykańska formacja zagra w Polsce dwa koncerty: 15 listopada w warszawskiej Progresji i 16 listopada w krakowskim Kwadracie. Overkill towarzyszyć będą: Crowbar, Shredhead i Desecrator. Overkill jest jednym z najważniejszych ambasadorów klasycznego thrash metalu na świecie. Istnieją dłużej niż Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax, czyli wielka czwórka thrashu. Niezmiennie kapelą dowodzą charyzmatyczny, sympatyczny i obdarzony fantastycznym poczuciem humoru wokalista Bobby "Blitz" Ellsworth i basista DD Verni.
Pierwsza (i mam nadzieję, nie ostatnia) edycja koncertów pod szyldem DockMetal odbyła się w dniach 14-15 marca 2015, w gdańskim klubie B90. Klub ten mieści się w dokach, a industrialny klimat okolicy tym bardziej służy atmosferze imprez. Dwa dni koncertów, więc działo się wiele, a kto był na pewno przyzna – wartych powtórzenia.
14 i 15 marca w Gdańsku scena B90 będzie gościć 14 zespołów na nowopowstałej imprezie Dockmetal. Na postoczniowych terenach będzie można usłyszeć m.in. takie gwiazdy jak Death To All oraz Overkill. Ponadto wystąpią: Massacre, Sanctuary, Loudblast, Absymal Down, Suborned, Methedras oraz 6 polskich zespołów wybranych w drodze konkursu.
Knock Out Productions oraz B-90 z ogromną przyjemnością prezentują dwa koncerty w Polsce thras-metalowców z Overkill. Jakby tego było mało Amerykanie wybrali na tę Europejską trasę znakomite towarzystwo w postaci Sanctuary. Zespoły zagrają 14 oraz 15 marca 2015 roku, odpowiednio w Katowicach oraz Gdańsku. Overkill - istnieją dłużej niż Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax, czyli wielka czwórka thrash metalu, i nie wiedzieć czemu ich do niej nie zaliczono. Bobby "Blitz" Ellsworth i DD Verni, którzy nieprzerwanie od blisko 35 lat stoją na czele kapitalnej thrashowej orkiestry z New Jersey rodem, nie tracą jednak czasu na takie puste rozważania, nie utyskują publicznie, że powinni być w czwórce wielkich, a nie są.
To już stało się niemal tradycją, że co dwa lata od 2010 r., spodziewać się należy nowych wydawnictw Overkilla . Po genialnym "Ironbound" i niewiele gorszym "The Electric Age", spółka Blitz&Verni uracza swoich fanów najnowszym materiałem "White Devil Armory", wydanym po raz kolejny pod banderą Nuclear Blast. Czy jest tak dobry jak poprzednie? Niestety nie. Czy dobrze się go słucha? W sumie tak. A konkretnie?
Zespół Anthrax powstał w 1981 roku z inicjatywy dwóch szkolnych kolegów Scotta Iana i Danego Lilkera. Co ciekawe obaj byli wówczas gitarzystami. Dopiero późniejsze przetasowania w składzie spowodowały, że Dan przebranżowił się na bas, zostając w późniejszych latach, już poza Anthraxem, jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie metalu. Od samego początku przez Anthrax przewijało się wielu wokalistów, aż zakotwiczył w nim na dłużej Neil Turbin, z którym zespół zarejestrował swoje dwa dema i debiutancki album. Z wcześniej próbowanych śpiewaków warto wspomnieć o Jasonie Rosenfeldzie, bracie Scotta, który jest współtwórcą wszystkich piosenek z „Fistful Of Metal”. Na drugiej demówce pojawił się już na gitarze, przybyły z Overkill, Dan Spitz, a ostateczny skład zamknął perkusista Charlie Benante.
„Live At Wacken 2012”, wydawnictwo, które podsumowuje zeszłoroczną edycję jednego z najważniejszych festiwali metalowych na świecie, można już znaleźć na półkach sklepowych. Rzecz jest dostępna w dwóch formatach, jako trzypłytowe DVD oraz 2CD. Edycja DVD zawiera 60 utworów zagranych przez 25 zespołów oraz 20 – stronicową książeczkę. Podczas zeszłorocznej edycji festiwalu na scenie pojawiły się takie zespoły jak Testament, Saxon, Djerv, Overkill, Cradle Of Filth, Decapitated, Moonspell czy regularnie występujący w Wacken, Volbeat.
Repulsor powstał w 2010 roku w Gdańsku. Dwa lata temu wydał swoje pierwsze demo, a w zeszłym miesiącu światło nocne ujrzała ich debiutancka EPka „Trapped In A Nightmare”. Jest to pięć energicznych thrashowych kawałków plus jedna miniaturka na gitarze akustycznej. Całość utrzymana w iście oldschoolowej tonacji, gdzie właściwie wszystko kojarzy się ze starym Kreatorem i Overkill.
Skład zbliżającej się XVIII edycji czeskiego festiwalu Brutal Assault został uzupełniony o czternaście lokalnych zespołów. Zostały one rozstawione na trzecią scenę (Obscure Stage) oraz wczesne godziny dużych scen. Wśród nich znalazły się:
Proximity (CZ, modern metal), Straight (CZ, hardcore), Stíny Plamenů (CZ, black metal), The Fall Of Ghostface (CZ, electro metalcore), In Vain (NO, avantgarde metal), Five Seconds To Leave (CZ, core), Divadlo Marza (CZ, alternative theatre), PerfeCitizen (CZ, grindcore), Beautiful Caffilery (CZ, hc death metal), Empyrion (SK, death black), FOB (CZ, death metalcore), FDK (CZ, post metal), Minority Sound (CZ, cyber metal), Secret Of Darkness (CZ, black metal).
W przeciwieństwie do Overkilla, Testament nie rozpieszcza swoich fanów. Wystarczy spojrzeć na przedział czasowy, w jakim oba zespoły wydają swoje nowe materiały. Na następcę "Ironbound" czekaliśmy tylko 2 lata, podczas gdy na nowy Testament o 2 lata dłużej. Jeśli dodać do tego, że na poprzedni krążek Kalifornijczyków przyszło nam sobie ostrzyć zęby przez 9 lat... lepiej nie wchodzić w matematykę. Nie powiem, że na ten album czekałem z ogromną niecierpliwością, nawet większą niż w przypadku "The Electric Age" Nowojorczyków. Wszak "The Formation of Damnation" okazał się naprawdę świetnym krążkiem i tego samego spodziewałem się po nowym dziele Amerykanów.
Bobby Blitz i DD Verni rozpieszczają swoich fanów jak żaden inny zespół. Dwa lata po rewelacyjnym "Ironbound" amerykanie wydają jego następcę, po raz kolejny pod skrzydłami niemieckiego giganta Nuclear Blast. Overkill ma to (nie)szczęście, że zawsze wydaje swoje albumy wtedy, gdy konkurencja nie śpi. W 2010 musiał zmierzyć się z ultra miodnym "The Evolution of Chaos" Heathena, by po bardzo ostrej i dramatycznej walce w końcu ustąpić miejsca swoim kolegom z Bay Area - Heathen wyszedł wtedy z tego starcia zwycięsko, choć był bardzo poturbowany. W tym roku na Overkilla ostrzą sobie zęby ich rówieśnicy z Testament, a także niemieccy zabójcy z Exumera. Kto wygra ten zacięty bój? Nie wiadomo, na razie pozostaje teraźniejszość i "The Electric Age", który dopiero co trafił do mojego odtwarzacza.
W październiku Overkill wyruszy w trasę, podczas której zaprezentuje się na jedynym występie w Polsce. Koncert odbędzie się 14 października w Katowickim Mega Clubie w ramach promocji najnowszego krążka "The Electric Age". Grupa ta cieszy się od lat zasłużonym szacunkiem na metalowej scenie. Ostatni studyjny album, "Ironbound", miał premierę w 2010 roku, uznany został za jeden z najlepszych albumów w dorobku zespołu i po raz pierwszy od 17 lat znalazł się w zestawieniu listy Billboard 200.
Legenda thrashu z New Jersey, czyli zespół Overkill opublikował pierwszy utwór ze swego nowego studyjnego albumu, "The Electric Age" - „Electric Rattlesnake“. Grupa przebywa obecnie w Ashbury Park, gdzie w słynnym Paramount Theater kręcony jest teledysk do tego właśnie kawałka, który wydany ma być jeszcze przed pojawieniem się „The Electric Age“. Nowa płyta ukaże się 30 marca nakładem Nuclear Blast.