Unikający już od ponad dziesięciu lat zajmowania się reżyserią John Carpenter udostępnił do przesłuchania ścieżkę dźwiękową do "Halloween Kills". Film wszedł właśnie do polskich kin jako "Halloween zabija". Muzykę do slashera Amerykanin stworzył z Codym Carpenterem i Danielem Daviesem, z którymi współpracował już m.in. przy poprzednim obrazie ze słynnej serii.
Amerykański filmowiec John Carpenter udostępnił do przesłuchania "Michael's Legend" - kolejny fragment ścieżki dźwiękowej do "Halloween Kills". Muzykę do oczekującego na kinową premierę slashera stworzył z Codym Carpenterem i Danielem Daviesem, z którymi współpracował już m.in. przy poprzednim obrazie ze słynnej serii.
"Pakt Królowej" to kolejna część bestsellerowej sagi fantasy docenionej przez „New York Timesa” i czytelników na całym świecie – nowa odsłona mrocznego, zmysłowego i okrutnego świata Czarnych Kamieni. Potęga ma swoją cenę – miłość również. Wskutek młodzieńczego błędu reputacja lorda Dillona zostaje poważnie nadszarpnięta. Staje się on przez to podatny na niewybredne ataki ze strony młodych arystokratek szukających niezobowiązującej rozrywki.
Rok po płycie, która ukształtowała nowoczesny styl Helloween, ukazała się jej oczekiwana druga część. „Keeper Of The Seven Keys Part II” to kontynuacja, uzupełnienie i rozwinięcie jedynki, a liczba hitów na niej zawartych jeszcze ją przebija. Komu przypał do gustu pierwszy Keeper mógł zacierać ręce, a wszyscy którzy zetknęli się z tym później traktowali to jako jeden dwupłytowy album. I słusznie.
A kiedy Kai Hansen zadecydował, że nie będzie jednocześnie grał na gitarze i śpiewał, w Helloween pojawił się Michael Kiske i tak powstał power metal. Na początku Helloween był bowiem ostrym heavy metalowym zespołem. I choć pokłady energii wcale nie zostały zatrzymane, to brzmienie zrobiło się miększe, muzyka bardziej epicka, a otoczka bajkowa. „Keeper Of The Seven Keys part I” to nowy początek, stanowiący kamień węgielny dla nowego gatunku muzycznego.
Pierwsza płyta Helloween ukazała się jeszcze w tym samym roku co debiutancka EPka „Helloween”. Dużo wydań łączy te dwa wydawnictwa w jedno, w dodatku EPkę mając na początku, a całość kończąc singlowym „Judas”, co może wskazywać na chęć zebrania tego najstarszego materiału w jedną całość. Ja również mam taką rozszerzoną wersję, ale samo „Walls Of Jericho” to intro i osiem numerów trwających razem czterdzieści jeden minut.
„Blackened sky, a final flash, death is in the air.” I ten piłujący riff. Ależ to jest wjazd. Po kilku latach grania pod innymi nazwami i kompletowaniu składu Helloween objawił się w 1985 roku swoim pierwszym samodzielnym i profesjonalnie wydanym materiałem „Halloween”. EPka zawiera pięć kawałków i są to, jeden po drugim, same sztosy z przytoczonym „Warrior” na czele. Jazda po całości „… so die”.
Wraz z agencją Winiary Bookings zapraszamy do udziału w konkursie, w którym do wygrania są 2 pojedyncze wejściówki na koncert zespołu Darkest Hour. Jeden z klasyków amerykańskiego metalcore’u rusza w trasę z okazji 25-lecia działalności. Darkest Hour na jedynym koncercie w Polsce! Amerykanie swój urodzinowy show zaprezentują 26 stycznia 2020 roku w warszawskiej Hydrozagadce.
My Dying Bride wrócił do korzeni na „The Light At The End Of The World”, lecz biorąc pod uwagę zmienność jaka towarzyszyła kolejnym albumom, można się było po nich spodziewać wszystkiego. Tymczasem na „The Dreadful Hours” postanowiono dalej kroczyć kamienistą ścieżką ciężkiego doom metalu, doprawionego odpowiednią klimatycznością, łagodnością i smutnym pięknem, czyli wszystkim tym z czego znany jest ten zespół.
22 listopada w warszawskim klubie Chmury odbędzie się 12 edycja imprezy Metalowe Zwierzaki. Zagrają Moanaa, My Secret Haven, Oink. Tym razem, w ramach charytatywnego koncertu, będą zbierane fundusze na rzecz psów dla Psygarnij.pl - Nie kupuj przygarnij.
18 maja br. w warszawskim klubie Potok: Drugi Dom Ludzi Rocka odbyła się 10 edycja imprezy z cyklu Metalowe Zwierzaki. Tym razem, w ramach charytatywnego koncertu zagrały zespoły: Sun No More, Disposable Soma, Traces To Nowhere i Votum. Lokalne zespoły, które w dużej mierze zaprezentowały dotychczas niepublikowany materiał lub jedynie zamieszczony w Internecie, pokazały się z bardzo dobrej strony.
Można by powiedzieć, że „Belowed Antichrist” jest kolejną płytą Therion, ale stwierdzenie takie zupełnie nie może oddać tego co w istocie kryje się pod tym tytułem. Maestro Christofer Johnsson tym razem nie ograniczył się bowiem do wydania płyty muzycznej, a zapragnął stworzyć dzieło znacznie większe, rozleglejsze i przebijające wszystko co do tej pory zostało stworzone. Dlatego nagrał sztukę. Operowy dramat w trzech aktach, rozciągnięty na trzech płytach, podzielony na czterdzieści sześć utworów i sięgający trzech godzin.
Ile zdań tyle opinii. Zazwyczaj tak jest, gdy nową płytę wydaje zespół legendarny, zasłużony, który jedni uwielbiają i uwielbiać będą zawsze, a drudzy oczekują nie wiadomo czego i zawsze znajdą powód do narzekania. Tak było również w przypadku „My God-Given Right” – szesnastego już, studyjnego dzieła niemieckiej legendy heavy metalu, Helloween.
Koncertem podczas Halloween Metal Massacre w warszawskim klubie Potok, 31 października legendarna thrashmetalowa formacja Kreon, znana na przestrzeni lat także jako Test Fobii Kreon, wraca do aktywności po długim okresie milczenia. W samej Warszawie zespół nie pojawiał się od ponad sześciu lat, zaś w Polsce grywał niezwykle rzadko. Założona na początku lat osiemdziesiątych thrashmetalowa formacja zyskała sławę grywając chociażby na festiwalu w Jarocinie, gdzie w 1985 została jego laureatem.
Duże perturbacje przeszedł Destroyers po swojej pierwszej płycie „Noc Królowej Żądzy”. Przez chwilę nawet przestali istnieć. Ostatecznie na kolejnym albumie „The Miseries Of Virtue” pozostał tylko Marek Łoza, który przez cały okres istnienia zespołu był nie tylko jego charakterystycznym wokalistą, ale też autorem tekstów i kompozytorem większości materiału. Tym razem jednak postanowił nagrać album po angielsku, co, w moim odczuciu, znacznie zubożyło ten repertuar, ale oczywiście zwiększyło jego szanse na pójście w świat.
Już samo logo i nazwa Lux Perpetua oraz okładka i tytuł ich płyty „The Curse Of The Iron King”, nie pozostawiają wątpliwości czego możemy się dalej spodziewać. I rzeczywiście, klawiszowe intro w stylu Rhapsody Of Fire, wchodzące, tego samego typu, gitary i wreszcie atak zwiastujący płynne przejście w pierwszy numer, otwierają tę wojenną sagę. Przed nami pięćdziesiąt cztery minuty przeklasycznego power metalu.
Tej wiosny, w siedmiu miastach Polski, powrócą szubienice i kaci. Raging Death oraz Gallower ruszają w krucjatę pod znakiem topora. Mini-trasa "Through the Gallows... Comes the Death!" pozostawi zgliszcza we Wrocławiu, Krakowie, Częstochowie, Katowicach, Gdańsku, Rzeszowie oraz w Warszawie. Raging Death koncertuje od ponad 5 lat, ma na swoim koncie ok. 50 koncertów w całej Polsce oraz kilka poza jej granicami. Występował m.in. przed Wolf Spider, Master, Hypnos, a w czerwcu 2016r. zagrał przed legendarnym zespołem Testament.
To wiadomość, na którą czekali wszyscy fani Helloween. Jesienią tego roku zespół ruszy w specjalną trasę koncertową, podczas której towarzyszyć im będą Michael Kiske i Kai Hansen. W trakcie prawie 3 godzinnego koncertu oryginalny line up wykona wiele klasyków Helloween, powstałych w trakcie trzech dekad funkcjonowania zespołu. Na scenie nie zabraknie również obecnych członków grupy, w związku z tym wybuchowy skład prezentuje się tak: Andi, Michi - wokal, Kai, Weiki, Sascha - gitary, Markus, Dani - sekcja rytmiczna.
Drugą w swojej dyskografii EPkę prezentuje warszawski Orchivion. „Impairor” to w pełni profesjonalna produkcja, na której znajdują się cztery symfoniczne death metalowe dania plus intro. Płyta wydana jest przez Infernum Media, która nie zadbała, żeby umieścić ją i zespół, na The Metal Archives, co jest bardzo dziwne i praktycznie nigdy się nie zdarza.
Death metalowy zespół Cortege zaprezentował klip do numeru "Hallowed Be Thy Name", pochodzącego z ich drugiego albumu, zatytułowanego "Touching The Void". Płyta ukazała się nakładem Let Them Come Productions 25 marca 2016 roku. O produkcję zadbał Jarek Toifl z Maq Records, a dodatkowym smaczkiem jest gościnny występ Marka Pająka (Vader, Esquarial), który nagrał solo w "Hear Our Cries".
Już sama nazwa Haemorrhagic Diarrhea nie pozostawia wątpliwości co do stylu muzycznego zespołu nią się posługującego i nie trzeba nawet wiedzieć co to znaczy. A jak już się człowiek dowie, to jest tylko jeszcze gorzej. Tak, tak, mamy do czynienia ze świńskim goregrindem, a biegunka krwotoczna jest jego idealnym zobrazowaniem. „Disallowed Sensations” jest debiutem wydawniczym tego rodzimego tworu
W dniach 14-16 lipca 2016 roku w Kostrzynie nad Odrą odbędzie się 22. edycja Festiwalu Przystanek Woodstock. Pierwszą gwiazdą, która potwierdziła swój udział w wydarzeniu jest fińska grupa Apocalyptica. Koncert odbędzie się w ramach zaplanowanej na przyszły rok trasy koncertowej zespołu.
Carnal Agony to szwedzki twór powstały w 2011 roku. „Preludes & Nocturnes” jest ich debiutanckim albumem wydanym przez amerykańską Sliptrick Records. Zawiera materiał zawarty już na demówkach poszerzony o nowe kawałki.
29 maja 2015 roku na półkach sklepowych ukaże się nowy album legendy metalu, formacji Helloween. Dzieło będzie zatytułowane "My God-Given Right" i powstało między październikiem 2014 roku a styczniem 2015 w należącym do zespołu MiSueno Studio na Teneryfie. Produkcją płyty zajął się długoletni współpracownik kapeli, Charlie Bauerfeind (Blind Guardian, Hammerfall), natomiast za okładkę odpowiedzialny jest Martin Häusler (Bon Jovi, Queen, Gotthard). Pierwszym singlem zwiastującym całość jest kompozycja "Battle’s Won", do której powstał teledysk.
„Parade Into Centuries” ukazało się w tym samym roku co „Gothic” Paradise Lost i „As The Flower Withers” My Dying Bride. Piszę o tym ponieważ debiut Nightfall również jest uduchowionym doom metalem mogącym uchodzić za prekursora gotyckiej odmiany rocka. Z dala od deszczowej Anglii, w jakże odmiennym klimacie starożytnych Aten, powstała nietuzinkowa muzyka, która, choć nigdy nie stała się tak sławna jak jej północne równolatki, to z całą pewnością w niczym im nie ustępuje.